Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Sylwester? Wstrząśnięty, nie zmieszany!

NOWY ROK
Matt Popovich/Unsplash | CC0
Udostępnij

Masz już plany na noc sylwestrową? Jeszcze masz szansę rozpocząć nowy rok wstrząsem, ale bez zmieszania! Okazja na takiego sylwestra może powtórzyć się dopiero za 10 lat!

Wstrząsy

Lubisz wstrząsy? Ja bardzo lubię! Dlatego świadomie się na nie wystawiam. Nigdy wcześniej nie wypróbowana droga do pracy. Zagajenie rozmowy z nieznajomym. Zjedzenie czegoś, czego nigdy nie jadłem. Takie „wstrząsy poznawcze”.

 

Codzienność

Jeden krok i już jestem poza schematem mojej codzienności. Nie jest to jednak krok prosty, bo w przewidywalnej powtarzalności okazji do potrząśnięcia utartym obrazem świata nie ma wiele. Dlatego już szykuję się na zaplanowaną serię sylwestrowych wstrząsów.

 

Kumulacja

Miejsce, w którym doświadczyłem największej kumulacji pozytywnych wstrząsów to świętowanie nowego roku w czasie Europejskich Spotkań Młodzieży organizowanych przez wspólnotę z Taizé w jednym z wielkich miast Europy.

W tym roku takie spotkanie po 10 latach znów odbywa się Polsce. Dlatego mam nadzieję na doświadczenie choć niektórych z wcześniej doznanych wstrząsów, którym naprawdę dużo zawdzięczam. Oto moja lista 9 wypadów poza schemat, których możesz doświadczyć również ty.

 

1
Sylwester

Zamiast fajerwerków, szampana i tańców do radiowych hitów – modlitwa o pokój na świecie i tradycyjne zabawy z najróżniejszych krajów Europy i świata. Żeby zobaczyć, że nie zawsze trzeba robić to samo co tłum.

 

2
Miasto

Zamiast do bólu znanych i tysiące razy mijanych ulic i domów – nowe miasto, w którym można dać się zaskoczyć, a nawet zgubić. Żeby doświadczyć, jak miejsce kształtuje ludzi i jak ludzie kształtują miejsca.

 

3
Ludzie

Zamiast rodziny, znajomych i sąsiadów – kompletnie nieznani ludzie o innej mentalności, przekonaniach, a nawet kolorze skóry. Żeby zobaczyć swoje człowieczeństwo przez pryzmat innych ludzi.

 

4
Wiara

Zamiast zalet i wad polskiej religijności – koktajl wad i zalet religijności z różnych stron świata: inna duchowość, doświadczenie, pobożność i wiedza religijna. Żeby odszukać to, co w wierze najważniejsze.

 

5
Warunki

Zamiast nadmiaru domowych sprzętów i bibelotów – kilka ciuchów w plecaku i dwa metry kwadratowe u zupełnie obcych ludzi. Żeby zobaczyć, jak wiele mam i jak niewiele naprawdę trzeba.

 

6
Jedzenie

Zamiast smaków z domu, stołówki czy lokalnej restauracji – lokalne smaki z innych domów, z podgrzanej metalowej puszki i jajko na twardo ugotowane z tysiącami innych jajek, a zjadane na jakieś twardej podłodze. Żeby zobaczyć, że jedzenie to nie tylko napełnianie brzucha.

 

7
Dźwięki

Zamiast szumu miasta, odgłosów klatki schodowej i szczekania psa sąsiadów – szelest tysiąca głosów, symfonia pieśni w dziesiątkach języków i cisza w wielki tłumie. Żeby usłyszeć potęgę i delikatność śpiewu tysiąca ludzi i moc ciszy w nieprzebranym morzu ludzi.

 

8
Rola

Zamiast codziennych ról: ucznia, pracownika, mieszkańca czy sąsiada – niecodzienna rola wędrowca, przybysza, pielgrzyma. Żeby poczuć, czym jest niepewność przebywania na obcej ziemi.

 

9
Zadanie

Zamiast typowych obowiązków, regularnych zakupów, rozwiązywania zwykłych problemów – podjęcie nowych zadań: rozdawania jedzenia, pokazywanie drogi czy sprzątanie resztek jedzenia. Żeby zrozumieć, że nie rodzaj pracy świadczy o człowieku, a to, jak się ją wykonuje.

 

Co mi to daje?

Po co mi te wstrząsy poznawcze? Kiedyś powiedziałbym, że nie mają wielkiego znaczenia. Dziś wiem, że dzięki nim lepiej rozumiem siebie, lepiej rozumiem drugiego człowieka i głębiej rozumiem świat, w którym oboje żyjemy.

 

Tożsamość

Odkrywanie własnej tożsamości najlepiej dokonuje się w spotkaniu z tym, czego jeszcze nie znam. Nie po to jednak, by się do nieznanego dopasować, ale żeby lepiej zrozumieć to, co o mojej tożsamości stanowi i to przewartościować.

 

Grudzień

Nie znam lepszego czasu i miejsca na takie (głębokie, ale też bardzo proste) przewartościowania niż Europejskie Spotkania Młodzieży. Ja pod koniec grudnia wybieram się do Wrocławia. Polecam i tobie, bo warto!

Czytaj także: Takie historie? Tylko na Europejskich Spotkaniach Młodych – Taizé!

Czytaj także: Ks. „Malina” Maliński: Nie musi się nic zdarzyć, żebyś był szczęśliwy. Ale musisz wyjść z siebie

Czytaj także: „Modlitwa nigdy nie będzie przeżytkiem”. 10 głębokich myśli brata Rogera z Taizé

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail