Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 29/11/2020 |
Bł. Marii Klementyny Anuarity Nengapeta
home iconKościół
line break icon

Matemblewo: tu pro-life mamy na co dzień. Sanktuarium, które realnie pomaga

Wojciech Stróżyk/REPORTER

Iwona Flisikowska - 21.12.19

Tu Maryja „zakasała rękawy i pomogła mi urodzić naszego syna”! Dziś to samo miejsce słynie z otwartości na dziewczęta i kobiety, które spodziewając się dziecka, nie mają w nikim oparcia lub zdarza się, że myślą też o aborcji.

Kościół jest dobry” to adwentowa akcja portalu Aleteia.pl. W czasie, gdy w naszej wspólnocie braci i sióstr wierzących doświadczamy tak wielu trudności, skandali i zgorszenia, chcemy pozostać przestrzenią, która nie zapomina o tym, co dobre i piękne w Kościele. To tu – mimo wszystko – płynie Źródło życia i nadziei. Na naszych stronach znajdziecie więc artykuły i historie o akcjach, wspólnotach, organizacjach i osobach świeckich lub duchownych, które – jak światła w świątyni – rozświetlają przestrzeń Kościoła.

We śnie pojawiła się kobieta

Nie wiem, czy znacie matemblewską opowieść o Brzemiennej Matce Bożej? To naprawdę niezwykła historia. A było to tak: ubogi stolarz, mieszkaniec Matarni, w grudniowy dzień, pomimo wielkich zamieci i zasp, wyruszył pieszo do odległego o 10 km Gdańska, aby szukać ratunku – lekarza dla rodzącej żony, ponieważ poczuła się bardzo źle. W czasie drogi mężczyzna z powodu szalejącej zamieci i mrozu wpadł w zaspę śniegu, jego ciało zaczęło się wychładzać, a on nie miał sił, aby się wydostać.

Zaczął się modlić, błagając Boga o ratunek dla siebie, a także dla żony i rodzącego się dziecka. Powoli zasypiał z wycieńczenia i mrozu. We śnie pojawiła się kobieta, która powiedziała, żeby wracał do domu, bo żona szczęśliwie urodziła syna i czuje się dobrze.

Stolarz ocknął się i odzyskał siły, aby powrócić do domu, w którym czekała na niego uśmiechnięta żona z dzieckiem na ręku. Powiedziała do niego: Kiedy rodziło się dziecko, przyszła do mnie bardzo niezwykle piękna Pani i też, tak jak ja, widać było, że spodziewała się dziecka. Powiedziała mi, że nie mam się martwić i, że ona pomoże mi urodzić dziecko. Zakasała rękawy i pomogła mi urodzić naszego syna!

O całym tym zdarzeniu małżonkowie opowiedzieli ojcom cystersom w Oliwie, którzy uznali, że była to cudowna interwencja Brzemiennej Matki Bożej i postawili na wzgórzu kapliczkę. Od tamtej pory przybywają tutaj małżonkowie, którzy pragną zostać rodzicami, a nie mogą. I są wysłuchiwani w sanktuarium Matki Bożej Matemblewskiej.

Zobaczcie zdjęcia z sanktuarium: 

Prawdziwe miejsce pro-life

Sercem Matemblewa jest okno życia znajdujące się na terenie Domu Samotnej Matki, w którym w ciągu ostatnich lat znalazło ratunek, schronienie i pomoc ponad 2500 młodych matek i dzieci. Okno życia pomaga mamom nie mogącym lub nie chcącym opiekować się swoim narodzonym dzieckiem.

Każdy możne przyjść do Domu Samotnej Matki i pomóc w codziennym życiu podopiecznych. A w oczekiwaniu na adopcję można poprzytulać maleństwa i spędzić z nimi czas – to jest naprawdę bezcenne – mówią siostry kanoniczki Ducha Świętego de Saxia, które od lat wspierają potrzebujące mamy, dając im dom, pracę, a przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa.

Nie tylko na Pomorzu, ale w całej Polsce to miejsce jest znane z wielkiej otwartości dla dziewcząt i kobiet, które spodziewając się dziecka, nie mają w nikim oparcia i zdarza się, że myślą też o aborcji.

– Jest wyjście z sytuacji i nigdy nie jesteś sama, tutaj znajdziesz wszystko, co jest potrzebne, aby spokojnie czekać na narodziny dziecka. Jeśli zdecydujesz, że mimo przeciwności zachowasz dziecko i będziesz dla niego mamą, znajdziesz wsparcie. Jeśli zadecydujesz inaczej, to daj szansę urodzić się twojemu dziecku, bo na pewno znajdzie tu kochających rodziców – tłumaczy jedna z mieszkanek Domu Samotnej Matki.




Czytaj także:
Ciężarna Maryja ukazała się w… gdańskim lesie

Matka Boża Matemblewska wysłuchuje

Każdego 8. dnia miesiąca w matemblewskim sanktuarium odbywa się adoracja i modlitwa w intencji małżeństw, które pragną zostać rodzicami. Znajdują się tutaj setki świadectw, zapisów i ustnych przekazów potwierdzających interwencję Matki Bożej Brzemiennej. Jedno z tych świadectw pochodzi sprzed trzech lat:

Moja żona Ania w wieku 35 lat zachorowała na raka narządów rodnych, a dokładnie prawego jajnika. Diagnoza i rokowania na tzw. przyszłość były naprawdę bardzo złe. Lekarze natychmiast usnęli prawy jajnik, zaznaczając, że żona już teraz jest całkowicie, w stu procentach bezpłodna. Mieliśmy już dwójkę dzieci, ale mimo to bardzo to z żoną przeżywaliśmy i często jeździliśmy z dziećmi na rodzinną, południową mszę niedzielną do Matemblewa, zawierzając cała sytuację Maryi. Po roku żona całkowicie wyzdrowiała, a na jednej z wizyt kontrolnych u ginekologa okazało się, że będziemy rodzicami, ku wielkiemu zdziwieniu lekarza, który mówił nam wcześniej o bezpłodności. Urodziła się córka zdrowa i cała.

Ołtarz papieski

Niecodzienne położenie sanktuarium wśród lasów pomaga też w wyciszeniu i powrocie do natury. Jeśli chcesz choć na „chwilę rzucić wszystko” i przyjechać na weekend do Matemblewa, to jest tu Dom Pielgrzyma, gdzie naprawdę za symboliczne pieniądze można gościć i uczestniczyć w życiu wspólnoty.

Ciekawostką jest też fakt, że na tym terenie znajduje się słynny Ołtarz Papieski z ostatniej pielgrzymki Jana Pawła II do Trójmiasta w 1999 roku. Twórcą tego ołtarza był znakomity rzeźbiarz Marian Kołodziej, który przeżył gehennę obozu w Oświęcimiu i był świadkiem, kiedy św. Maksymilian Kolbe, stojąc na dziedzińcu, wyszedł z szeregu i oddał swoje życie za współbrata.

Atmosfera tego miejsca powoduje, że Matemblewo każdego dnia tętni prawdziwym życiem i nikt nie ma wątpliwości, że dawno temu to miejsce zostało wybrane przez Maryję niosącą każdemu z nas Jezusa.


KSIĄDZ RODZINA

Czytaj także:
Ksiądz, który chodzi nawet do szkoły rodzenia. „Posługa jest przepiękna i jestem za nią wdzięczny”

Tags:
Kościół jest dobryMaryjapro-lifesanktuarium
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Stojan Adašević
Anna Gębalska-Berekets
Wykonywał nawet 35 aborcji dziennie. I wtedy ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 listopa...
Otwarta Biblia ktorej kartki przewraca wiatr
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [27 listopa...
JAN ZIEJA
Wydawnictwo ZNAK
Zabijali i przychodzili do niego do spowiedzi...
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [27 listopada]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail