Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Zamieni się pani ze mną miejscami?” Spełnił marzenie 88-latki

JACK AND VIOLET
Udostępnij

Ten bezinteresowny akt dobroci młodego człowieka doskonale wyraża, czy jest duch Bożego Narodzenia.

Kiedy Leah Amy, stewardesa Virgin Airlines pracująca w pierwszej klasie dostrzegła całkowicie bezinteresowne zachowanie jednego z pasażerów, musiała podzielić się nim na Facebooku.

Kobieta leciała właśnie do Londynu, gdy zauważyła młodego człowieka, Jacka Littlejohna, który ustąpił komfortowego miejsca w biznesowej klasie 88-letniej Violet Allison. Amy określiła go mianem „swojego ulubionego pasażera EVER” – co wcale nie dziwi.

 

Jak podaje Washington Post, Littlejohn wracał z The World’s Biggest Sleep Out, wydarzenia charytatywnego w Nowym Jorku, które ma rzucać nowe światło na kwestie bezdomności. Zanim zaplanował powrót do domu w Szkocji, mama poinformowała go, że załatwiła mu bilety w klasie biznesowej. Littlejohn nie czuł się z tym komfortowo, dlatego postanowił znaleźć pasażera, który się z nim zamieni. Tak trafił na Allison.

Stewardesa wyjaśnia, że 88-latka leciała w odwiedziny do córki pracującej od kilku lat w Londynie. Zdarzało się to wcześniej, ale nigdy nie miała możliwości siedzenia w pierwszej klasie.

Kiedy Littlejohn zaoferował jej swoje miejsce, nie miał pojęcia, że właśnie spełnia marzenie starszej kobiety – by zająć miejsce z przodu samolotu. Mężczyzna z uśmiechem na twarzy usiadł na mniej luksusowym fotelu, obok toalety, „bez zamieszania, uwagi, robił to dosłownie z dobroci serca, nikt go o to nie prosił”.

 

Allison chciała podzielić się swoim doświadczeniem z córką, więc życzliwa stewardesa zrobiła jej kilka zdjęć. Bije z nich prawdziwa radość!

Niewiele wiadomo o samym Littlejohnie. Internauci opisują go jako „prawdziwego gentlemana”. Z pewnością nie jest jednak wyłącznie dumą własnej rodziny, ale ogromną inspiracją dla nas wszystkich! Czyńmy dobro!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail