Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Asia Bibi w wywiadzie dla Aletei: Cały czas, w każdej chwili, miałam Boga w sercu

Agnès Pinard Legry - publikacja 01.03.20

„Tak, wybaczyłam im. Wybaczyłam te 10 lat w więzieniu, rozłąkę z rodziną. W głębi serca wybaczyłam im” – Asia Bibi spędziła w więzieniu 10 lat. Przy okazji wizyty w Paryżu zgodziła się udzielić nam wywiadu.

Przez te ostatnie 10 lat jej nazwisko było tysiące razy napisane, wypowiedziane i skandowane. Jej historię zna cały świat. To niesamowite wrażenie znać dobrze kogoś, kogo się nigdy nie spotkało!

Asia Bibi stała się symbolem walki z prawem przeciw bluźnierstwu w Pakistanie. Skazana na śmierć za to, że wypiła wodę z tego samego naczynia co muzułmanki, spędziła w więzieniu 10 lat, zanim ją uniewinniono.

A więc to ona, Asia Bibi. Pakistanka, matka i chrześcijanka, drobna  kobieta o niewiarygodnej sile, wielkiej odporności i głębokiej wierze. Od czasu jej wyjazdu z Pakistanu dotarło do nas niewiele informacji o jej nowym życiu. I nagle wiadomość: Asia Bibi przyjedzie do Francji!

Przez kilka kolejnych dni udzielała wywiadów i brała udział w oficjalnych spotkaniach. Przyjęła ją mer Paryża, Anne Hidalgo, która przyznała jej tytuł honorowej obywatelki miasta. Asia spotka się też w piątek z prezydentem Emmanuelem Macronem, do którego zwróciła się z prośbą o azyl polityczny we Francji.


ASIA BIBI

Czytaj także:
Dlaczego Franciszek nie angażował się w uwolnienie Asii Bibi? Wyjaśnia współautorka autobiografii Pakistanki

Od kilku dni Asia jest filmowana, fotografowana. Wciąż odczuwa skutki długiego uwięzienia. Pomimo zmęczenia, uśmiecha się niestrudzenie. Choć jej odpowiedzi są krótkie, czasem lakoniczne, jej przyjazna i ciepła twarz, podobnie jak głębokie spojrzenie świadczą o tym, co przeszła: długie lata samotności i, czasem, zwątpienia i zniechęcenia.

Ale też świadczą o jej wierze, na której się oparła, zaufaniu i prostocie. Dzięki tłumaczce z języka urdu (język mówiony w Pakistanie), udaje nam się porozmawiać z Asią.

Aleteia: Właściwie to jaka jest pani historia?

Asia Bibi: Moja historia, musicie ją znać! Ale nawet dziś wydaje mi się ona nierealna! Chrześcijanka, matka rodziny, zajmowałam się pracą w polu. Wciąż pamiętam tamten dzień, 14 czerwca 2009 roku, był ogromny upał. Piłam wodę ze studni z tego samego naczynia, co inne kobiety.

Dwie z nich powiedziały, że przez to woda stała się nieczysta, ponieważ jestem chrześcijanką. Kilka dni później oskarżono mnie o bluźnierstwo. Potem, w listopadzie 2009 roku zostałam osądzona i skazana na śmierć przez powieszenie. W październiku 2014 Sąd Najwyższy potwierdził ten wyrok.

Gdy usłyszała pani wyrok skazujący, o czym pomyślała pani w pierwszym momencie?

O moich dzieciach. Były wtedy małe. Poczułam wielki ból. Mówiłam sobie w duchu, że to niemożliwe, ja nic nie zrobiłam.

Została pani skazana, miała spędzić 10 lat w więzieniu. Jak wyglądała codzienność?

Byłam bardzo odizolowana i robiłam wszystko, by być jak najbardziej spokojna. Ale przede wszystkim, w każdej chwili miałam Boga w sercu. Codziennie się modliłam.

Co uchroniło panią przed zwątpieniem?

Przeżywałam to jako próbę zesłaną przez Boga. Kiedy człowiek jest poddawany próbie, pragnienie zwycięstwa, sprostania próbie jest bardzo silne. Wiedziałam, że modlitwa mi w tym pomoże. I wiele znaków dodawało mi odwagi.

Na przykład pewnej nocy przyśnił mi się ksiądz, który kazał mi recytować wersety z Biblii. Kiedy otworzyłam oczy, pamiętam, byłam zdziwiona tym, że go już nie widzę. Powiedziałam sobie, że to być może Bóg mi wysyła znak, abym spróbowała nauczyć się tych wersetów, a one będą dla mnie wsparciem. I tak zrobiłam. Regularnie czytałam Ewangelię.

Jakiś fragment Biblii szczególnie podnosił panią na duchu?

Tak, słowa, które do mnie bez przerwy wracały: „Pan jest twoim schronieniem”. Za każdym razem. To był pierwszy psalm, na jaki trafiałam.


web2-asia-bibi-anne-isabelle-tollet-franc3a7ois-thomas.jpg

Czytaj także:
Pierwsze zdjęcie na emigracji. Uwaga: Asia Bibi wydaje autobiografię!

Pani mąż, Ashiq, był także wielkim wsparciem…

Tak, przez te wszystkie lata był dla mnie filarem. Nigdy nie puścił mojej ręki, mimo pogróżek i trudności. To od niego się dowiedziałam, że dziennikarka Anne-Isabel Tollet jako pierwsza wypowiedziała się w moim imieniu. On mi powiedział, że jest wiele osób, które interesują się moim przypadkiem. Od niego też się dowiedziałam, że papież się za mnie modli.

Pamiętam, że czułam wielką radość. Najczęściej rozmawialiśmy o naszych dzieciach. Z powodu pogróżek pod ich adresem nie mogłam ich często widzieć. Prosiłam Ashiqa, by chodziły do szkoły.

Została pani ostatecznie uniewinniona jesienią 2019 roku, ale fala manifestacji uniemożliwiła pani opuszczenie kraju natychmiast. Co pani czuła wobec takiego przypływu nienawiści?

Moje uwolnienie zaostrzyło napięcia w przerażający sposób. Ale najtrudniejsze było, że byłam ich świadkiem, słyszałam wszystko, co mówili. Słyszałam, jak skandowali, by mnie skazano na śmierć. Ale, co też niewiarygodne, zachowałam siłę. Nie bałam się.

Czy wybaczyła pani tym, którzy panią skazali?

Tak, wybaczyłam im. Wybaczyłam te 10 lat w więzieniu, rozłąkę z rodziną. W głębi serca wybaczyłam im.

W celi, w której była pani przez 10 lat znajduje się dziś inna chrześcijanka, Shagufta Kousar, skazana na śmierć w wyniku oskarżenia o bluźnierstwo…

Ma moje wsparcie i jeśli moja historia i świadectwo mogą jej pomóc, będę bardzo szczęśliwa. Shagufta Kousar też jest matką, została wraz z mężem oskarżona o wysyłanie bluźnierczych SMS-ów. To tym bardziej nieprawdopodobne oskarżenie, że oni nie potrafią pisać.

Wiem, że są w dobrych rękach: zajmuje się nimi Saif-ul-Malook, adwokat, który mnie bronił. Oprócz Shagufty w więzieniu jest wiele osób, którym trzeba pomóc. Chciałabym, by świat się zjednoczył wobec tej sprawy i pomógł w ich uwolnieniu.

Wszyscy powinni być usłyszani! To moja dzisiejsza walka: myślę, że pakistańskie prawo przeciw bluźnierstwu powinno być zreformowane. Odtąd tej sprawie chciałabym poświęcić moje życie.

Otrzymała pani tytuł honorowej obywatelki Paryża i zwróciła się do Emmanuela Macrona o azyl polityczny. Dlaczego Francja?

Francja jest mi bardzo droga, gdyż to za pośrednictwem Francji świat się o mnie dowiedział. To Francja dała mi tożsamość. Muszę też powiedzieć, że urzekły mnie stare budowle, zwłaszcza katedra w Paryżu, która przetrwała tyle wieków. Wczoraj z bólem dowiedziałam się, że Notre Dame została zniszczona przez pożar.

Jak wyobraża sobie pani przyszłość?

Chciałabym, byśmy wszyscy mogli ręka w rękę pracować na rzecz reformy ustaw przeciw bluźnierstwu w Pakistanie. Jeśli chodzi o moją przyszłość, moim najgorętszym życzeniem jest, by moje córki mogły się kształcić, wychowywały w środowisku ludzi wyedukowanych i mogły walczyć o sprawiedliwość.

Czuje się pani wolna?

Wciąż dostaję pogróżki, ale tak, jestem wolna.

Co dziś panią najbardziej zasmuca?

Z wielkim bólem opuszczałam Pakistan, kraj, w którym się urodziłam. Po moim uwolnieniu wiem, że Bóg wskazał mi drogę. Mam nadzieję, że pewnego dnia będę mogła wrócić na moją ziemię.

A co daje pani dziś najwięcej radości?

Największą radość czuję, gdy mogę się pokłonić przed wielkością Boga.


ASIA BIBI

Czytaj także:
Asia Bibi opisała swą walkę o wiarę i wolność. Publikujemy fragmenty książki

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Pakistanświadectwo
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail