Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconFor Her
line break icon

Joanna Mirecka: Nie muszę być matką miesiąca co miesiąc [wywiad]

MATKA Z DZIECKIEM

Drazen Zigic | Shutterstock

Katarzyna Wyszyńska - publikacja 30.03.20

- Jestem fanką rodziny i wszystkiego, co jej dotyczy - mówi Joanna Mirecka. I dodaje: - Mamy prawo być zmęczone, pogubione, nieidealne. Dać sobie przyzwolenie, by czuć i patrzeć na siebie ze zrozumieniem.

Katarzyna Wyszyńska: Czy mogłaby pani się nam pokrótce przedstawić?

Joanna Mirecka: Jestem kobietą, która rozpoznała i zagospodarowała swoje talenty, choć wciąż pojawiają się nowe. Od prawie 24 lat jestem żoną Piotra i mamą Stanisława (16 lat) i Mani (11 lat).

Jestem fanką RODZINY i wszystkiego, co jej dotyczy. Dlatego napisałam książkę „Dzieci Pomysłowej Mamy”, która jest zbiorem przygód i inspiracji do wspólnego bycia razem. Zawodowo jestem trenerką umiejętności emocjonalnych, dietetyczką, nauczycielką i pedagożką.

Jednym z odkryć macierzyństwa było dla mnie to, że dzieci konfrontują nas z naszymi najgłębiej skrywanymi emocjami. Dochodzimy czasem do naszych granic – granic wytrzymałości fizycznej, psychicznej i emocjonalnej.

Mamy prawo być zmęczone, pogubione, nieidealne. Dać sobie przyzwolenie, by czuć i patrzeć na siebie ze zrozumieniem.

Wielokrotnie dotykałam miejsc w sobie, o których nawet nie wiedziałam, że mam. Jesteśmy skoncentrowane na rodzinie, na dzieciach, na ich potrzebach, często zapominając o swoich.

Wiadomo, gdy nasze podstawowe potrzeby (głód, sen itp.) są zaspokojone, łatwiej nam nad sobą panować. Czy kluczem do niewybuchania jest profilaktyka? Ogólnie mówiąc, dbanie o odpowiednią higienę zdrowia psychicznego?

Dokładnie tak. Musimy też pamiętać o potrzebach wyższego rzędu. O potrzebie uznania, rozwoju, zabawy, czasu wolnego, prywatności, intymności. One też potrzebują zauważenia i zaspokojenia, zwłaszcza gdy większość czasu poświęcamy dzieciom.

Trzeba zadbać o kontakt z samą sobą. Pytać siebie, jak się mam, jak się czuję, czego potrzebuję. Jeśli sama potrafisz nazwać, czego ci potrzeba, nauczysz się, jak to zrobić w czytelny sposób w stosunku do innych osób.

Jeśli nie potrafisz mówić o nich głośno, to napisz kartkę: POTRZEBUJĘ SIĘ WYSPAĆ, potrzebuję iść sama na spacer, potrzebuję, żeby ktoś ugotował mi zupę. Ważna jest również umiejętność odpuszczania. Odpuszczam, nie muszę być matką miesiąca co miesiąc.

Widzę wiele małżeństw, w których niestety nie tylko nie ma kultury odpoczynku i ładowania baterii, ale w ogóle wydaje się, że nie ma takich możliwości. Walka o utrzymanie rodziny, brak wsparcia dziadków i brak finansów na opiekunkę. Gdzie szukać pomocy? 

O, jak bardzo to rozumiem. My z mężem sporadycznie mogliśmy liczyć na wsparcie osób z zewnątrz w opiece nad dziećmi. Nauczyliśmy się odpoczywać z dziećmi, dzielić się obowiązkami, a gdy nasze dzieci były małe, naszą ulubioną zabawą była zabawa w Śpiącą Królewną (napisałam o niej więcej w swojej książce).

Ważne jest również wyznaczanie granic. Każdy z domowników potrzebuje pobyć sam, odpocząć. Można wydzielić takie strefy w domu. Dzieci mogą zrobić zawieszki na drzwi z napisem, Mama śpi, Tata czyta, nie przeszkadzać, cichoooo.

Warto również ustalić cel – spokojne wieczory. Choć czas przygotowania i kładzenia dzieci do snu przypomina czasem rodeo, warto sprawnie się tym zająć, by mieć tę chwilę oddechu, spokoju i intymności, gdy dzieci będą już w łóżkach.

Możemy też stworzyć grupę wsparcia z zaprzyjaźnionymi rodzicami. Wymieniać się słoikami z zupą, dzielić większą ilością upieczonego chleba czy ciasta, opiekować nawzajem dziećmi. Uważam, że im więcej dzieci w domu, tym więcej czasu dla rodziców. U nas zawsze jest dużo kolegów i koleżanek naszych dzieci i wcale nie przysparza nam to więcej pracy.

Oprócz zmęczenia, bardzo napina mnie bałagan i pośpiech. Są to jednak rzeczy, których nie sposób uniknąć, wyeliminować z życia całkowicie. Jak mogę się wesprzeć, jeśli nie jestem w stanie uniknąć wyzwalaczy stresu? Jak rozładowywać nagromadzone napięcie?

Główną funkcją złości jest rozładowanie stresu. Gdy trwamy w stresie, o wybuch złości bardzo łatwo. Szybko znajdzie się zapalnik, czasem zupełna błaha sprawa powoduje pożar.

Pośpiech to cecha charakterystyczna czasów, w których żyjemy, jesteśmy w ciągłym niedoczasie. Szybko do szkoły, zadania w pracy na wczoraj, przekazujemy sobie skrótowe informacje, bo brak czasu na spokojną rozmowę. Nie uczymy dzieci samodzielności, bo za mało czasu, ale z wiekiem oczekiwania rosną. Chcemy mieć wysprzątany dom, samodzielne dzieci, pracę, która daje satysfakcję. Warto powiedzieć sobie STOP! To naprawdę możliwe. Sama to zrobiłam, podjęłam decyzję, że nie biegnę ze wszystkimi, a nawet że popłynę pod prąd. Jak to zrobić? Pomagają w tym WARTOŚCI.

Najpierw jednak trzeba je poznać. Warto zrobić sobie rodzinne ćwiczenie: co jest dla nas ważne. Czy jest do wiara, rodzina, spokój, cierpliwość, rozwój, pogoda ducha, relacje, wolność, wierność, zdrowie… Niech każdy z domowników ma prawo do głosu, w trakcie tej domowej narady. Uświadommy sobie wartości bliskie naszej rodzinie, i według nich podejmujmy decyzje.

Jeśli przykładowo będzie to wartość związana z budowaniem relacji i wspólnym spędzaniem czasu, to może zrezygnujmy z dwudziestego piątego zajęcia dodatkowego, a zamiast tego wspólnie upieczmy ciasto marchewkowe na kolację.

Z bałaganem też można sobie poradzić. Ważną sprawą jest to, żeby każda osoba w rodzinie miała świadomość, że dom jest naszym wspólnym domem, że wszyscy jesteśmy za niego odpowiedzialni. Każdy powinien mieć swój wkład i swoją odpowiedzialność – to jednoczy całą rodzinę, a nam pozwala zwolnić.

Spróbujmy na konkrecie. Wyobraźmy sobie zwykły dzień wielu rodziców – napięta sytuacja w pracy, a w domu zawalony zlew, ale nie ma czasu żeby się nim zająć, bo zaraz trzeba biec na wywiadówkę starszaka. Młodsze dziecko zatrzymuje nas, domagając się jabłuszka. Obieramy owoc ze skórki, kroimy w eleganckie kawałki i… afera! Jabłko miało być CAŁE, a nie pokrojone… Co konkretnie może ten bliski wrzenia rodzic zrobić?

W tym przypadku stawiałabym na to, żeby… usiąść. Tak jak kiedyś nasze babcie przed wyjściem siadały na chwilę – to dobra praktyka. Pooddychać głęboko. I zadać małemu pytanie: czego potrzebujesz? To my same często narzucamy sobie, że jabłko musi być pokrojone finezyjnie, ułożone w pióropusz, jak na Instagramie. Można owoce umieścić w dostępnym miejscu i zachęcić dziecko, żeby samo sobie wybrało to konkretne jabłko. Jeśli chodzi o zlew, to przecież ktoś z dziećmi w domu zostaje, jak ty pobiegniesz na wywiadówkę. Ty tego wieczoru masz zupełnie inne zadanie – sama wiem, jak wywiadówki człowieka mogą zmęczyć…


MAMA LAMA

Czytaj także:
Dobra mama? Ekspertka od WŁASNEJ rodziny! Porady mam lam są jak lekarstwo na macierzyńskie bóle


MATKA

Czytaj także:
Czy mama może wziąć wolne?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
macierzyństwowywiad
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail