Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 16/05/2021 |
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
home iconStyl życia
line break icon

Potrzebujemy być usłyszani – to jedna z naszych podstawowych potrzeb

SŁUCHANIE

Champion studio | Shutterstock

Małgorzata Rybak - 09.06.20

Ma sens szukać ludzi, którzy nas słyszą i którym sami możemy podarować swoje słuchanie.

Ból bycia nieusłyszanym miewa różne oblicza. Bywa poczuciem braku wpływu na rzeczywistość. Przyjmuje postać „samotności w tłumie” (dzisiaj często także „samotności w sieci”). Ubiera się czasem w przekonanie, że „coś jest ze mną nie tak” albo że „nigdzie nie pasuję”. Bywa bardzo głośny: wypowiada pretensje i narzekania. A niekiedy przeciwnie – ukrywa się w ciszy czterech ścian. Powoduje tyle cierpienia, bo to jedna z podstawowych potrzeb człowieka: być usłyszanym.

Wpływ na swoje życie

Dziecko, którego rodzice od pierwszych chwil starają się zrozumieć, o co mu chodzi, wzrasta w poczuciu, że jest w stanie porozumieć się ze światem. Kiedy płacze – zjawi się ktoś, kto je utuli. Kiedy opowie o swoich potrzebach, po drugiej stronie znajdzie się adresat, który ten komunikat wrażliwie przyjmie. Tak rozwija się przekonanie o wpływie na swoje życie i otoczenie: gdy ludzie wokół słyszą, jak dziecko komunikuje „nie”, „boję się” albo „chcę”.

Jeśli tego typu interakcji nie ma, potrzeba bycia słyszanym pozostaje niezaspokojona, a własny świat uznajemy za nieważny. Podobnie dzieje się, gdy doświadczyliśmy wielu sytuacji trudnych i takich, które nas przerastają, ale nie mogliśmy o nich nikomu opowiedzieć i zostały zamknięte w naszych „piwnicach”, a ból emocjonalny po nich pozostał.

Ludzie niewysłuchani

Ludzie niewysłuchani to ci, którzy dużo krzyczą (pisałam o tym kiedyś), mając nadzieję, że może skala głosu da im upragniony odbiór. To też ci, którzy wiele narzekają, nie mając innego języka na opowiadanie o swoich potrzebach.  Łatwiej żalić się na pogodę albo ciężkie czasy, niż powiedzieć: „smutno mi”, „boję się” albo „tak mi ciężko” – i zrobić miejsce na wypowiedzenie tego, co osobiste.

Z bólem niewysłuchania oswojeni są też ludzie, którzy prawo głosu wydzielają sobie oszczędnie z powodu wielu doświadczeń, gdy czyjeś słuchanie nie zakończyło się usłyszeniem, ale czymś zupełnie innym: osądem, oceną, zbyciem. Dlatego wybierają mówienie zdawkowo i naokoło, zmniejszając jeszcze bardziej szansę na to, że ktoś usłyszy, co naprawdę chcieliby wyrazić. Przychodzą pożyczyć szklankę cukru, gdy chcieliby posiedzieć z kimś przy kawie. Piszą SMS-y: „Co u ciebie?”, gdy chcieliby wspomnieć, co u nich.

Empatia zamiast oceny

Nasza kultura nie wspiera słuchania. „I’m fine” to poprawna odpowiedź na większość pytań o to, co słychać. Również ludzie wierzący najczęściej nie wyróżniają się gotowością usłyszenia drugiego, bo słuchaniu bardzo nie służy ocena, doradzanie i wiedzenie lepiej. Na: „jestem załamany” – nie pomaga: „pomodlę się za ciebie”, a do: „wkurzyłem się strasznie” – naprawdę nie pasuje odpowiedź: „gniewać się to grzech, lepiej się pomódl za tę osobę”. Naprawdę nie jesteśmy w stanie usłyszeć drugiego człowieka, gdy patrzymy na niego z góry. Jest to możliwe tylko przez empatię i zaciekawienie się, o czym ważnym ktoś próbuje nam powiedzieć.

Myślę, że ludzie robią to wszystko również z lęku przed własną bezradnością. I z przekonania, że na tym polega słuchanie drugiego człowieka: na dawaniu recept, pocieszaniu albo „stawianiu do pionu”. Tymczasem słuchanie jest o czymś innym. O dopytaniu: „O czym jest to, co mi opowiadasz?”, „Co w tym jest dla ciebie ważnego”. Słuchanie potrzebuje przejęcia się doświadczeniem kogoś, kto powierza nam kawałek siebie. Dowody na to, że słyszymy, są bardzo skromne w swej formie. „Widzę, jakie to dla ciebie trudne”. „Boli cię ta sytuacja”. „Słyszę smutek w twoim głosie”. I na to wszystko nie mamy żadnej złotej rady, a jedynie słowa: „jestem tu z tobą” i „czego potrzebujesz?”.

Jeśli czujesz się nieusłyszana lub nieusłyszany, zachęcam cię, byś nie nabierała (i nie nabierał) przekonania, że to, co w tobie potrzebuje wypowiedzenia, jest nieważne. Czasem potrzebujemy poszukać dobrego adresu, gdzie będziemy mogli zanieść swoje kruche kawałki i ważne historie. Nie będzie to ktoś, kto dziesięć razy udowodnił, że nie słyszy. Ma sens szukać ludzi, którzy nas słyszą i którym sami możemy podarować swoje słuchanie. W Porozumieniu bez Przemocy służą temu „empatyczne dwójki” (o których napiszę następnym razem). Słuchanie to jednak droga dostępna dla każdego, kto gotowy jest zaczynać od empatii zamiast oceny.


POPE FRANCIS

Czytaj także:
Franciszek: Nie obawiajmy się dyskutowania z Bogiem


PORADNIKI KOBIECE

Czytaj także:
Kwadrans dla duszy. Lektura duchowa to konieczny element duchowego rozwoju

Tags:
potrzebyrelacjeuczucia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
JULIA RODZIŃSKA
Anna Gębalska-Berekets
„W bezmiarze zła była aniołem”. Męczeńska śmierć w obozie i różan...
2
Marzena Devoud
Niesamowite zdjęcia świętych z Pierwszej Komunii
3
ANN ODRE, JAN PAWEŁ II
Anna Gębalska-Berekets
Nie tylko Jana Pawła II trafiła kula podczas zamachu. Historia An...
4
Dominika Cicha
„Oświęcim przy nich to była igraszka…” Witold Pilecki na zdjęciac...
5
Katolicka Agencja Informacyjna
Jan Paweł II: „Byłem już właściwie po tamtej ...
6
Esprit
Modlitwa o cud: „Uzdrów mnie, przemień mnie, wzmocnij moje ciało,...
7
PAPIEŻ FRANCISZEK
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież uczy krótkiej modlitwy, którą może odm...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail