Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 21/01/2021 |
Św. Agnieszki
home iconPod lupą
line break icon

Badasz regularnie piersi? Te historie cię do tego przekonają

BADANIE PIERSI

siam.pukkato | Shutterstock

Redakcja - 17.09.20

Przekonanie, że ciągle brak czasu. Myślenie, że na raka jest się jeszcze zbyt młodą. Paraliżujący strach, że niepokojące objawy mogą oznaczać najgorsze i lepiej tego nie sprawdzać. Przyczyn, dla których kobiety nie zgłaszają się na regularne badania piersi jest wiele.

Brak decyzji to jednak także decyzja, która może kosztować życie. Warto uczyć się na naszych przykładach, regularnie badać piersi i w razie potrzeby reagować od razu – mówią Anna Kupiecka i Tomasz Rejman i zachęcają do udziału w akcji bezpłatnych badań USG piersi prowadzonych przez Fundację OnkoCafe – Razem Lepiej.

Pierwsza myśl: umieram…

Ogromny szok. Pierwsza myśl: umieram. A zasadzie już nie żyję. Byłam przekonana, że diagnoza: „rak piersi” równa się śmierć i nie ma sensu walczyć – wspomina Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, która w 2012 roku zachorowała na raka piersi. Pewnego dnia rozbierając się wieczorem zdjęłam biustonosz i zauważyłam na nim ślad krwi. Lekarz, badania, diagnoza. Konieczna była operacja. Niestety, okazało się, że w trakcie zabiegu został usunięty zbyt mały fragment tkanki i konieczna jest mastektomia. W moim organizmie rak rósł przez wiele miesięcy, być może lat. Miałam 42 lata i wydawało mi się, że temat nowotworów mnie nie dotyczy. Nigdy przedtem nie robiłam USG piersi… Niestety, tak wydaje się także wielu 20- i 30-latkom, które słysząc diagnozę nowotworową czują się oszołomione i oszukane… – mówi Anna Kupiecka.

Badania? Ratują życie!

Wcześnie wykryty nowotwór piersi jest często w 100% uleczalny, a zastosowane leczenie może być mniej inwazyjne. Cykliczne badanie USG piersi lub mammografia zgodnie z zaleceniami lekarza mogą uratować kobiecie życie. Badania w przychodniach to jednak nie wszystko. Konieczne jest także właściwie przeprowadzone comiesięczne samobadanie piersi i determinacja, by w razie potrzeby szybko skonsultować niepokojące zmiany. Jak przekonują Anna Kupiecka i Tomasz Rejman, to może zdecydować o przeżyciu.

Czujność na sygnały płynące z własnego organizmu jest bardzo ważna. Ich ignorowanie może skończyć się tragicznie, o czym niestety przekonałem się na przykładzie mojej własnej żony – potwierdza Tomasz Rejman, autor książki pt. „Żyć każdym dniem. Na bakier z rakiem”.

Jego żona Manuela wiedziała, że występujące w jej rodzinie przypadki nowotworów powinny skłonić ją do regularnych badań kontrolnych.

I żona rzeczywiście regularnie zgłaszała się na badania. Ostatnią mammografię przed chorobą wykonała w lipcu 2009 roku, ale już w pierwszej połowie 2010 roku zaczęła czuć, że dzieje się coś niedobrego. Niestety, dowiedziałem się o tym już po odejściu mojej żony… – mówi Tomasz Rejman.


MAŁGORZATA KOŻUCHOWSKA

Czytaj także:
Kożuchowska zachęca kobiety do badań piersi: wiem, że to stresujące, ale warto!

Mów: sprawdzam!

Żona Tomasza Rejmana czuła niepokojące objawy, ale strach przed tym, co mogą one oznaczać, był paraliżujący. Przez wiele miesięcy kobieta ukrywała swój stan przed najbliższymi. Podczas rodzinnych wakacji w czerwcu 2010 roku czuła się jednak już na tyle źle, że nie była w stanie brać udziału w codziennych rodzinnych aktywnościach. Po powrocie zgłosiła się do ginekologa. Jak wspomina pan Tomasz, kolejne wydarzenia potoczyły się szybko: u żony zdiagnozowano nowotwór piersi, potwierdzono, że to złośliwy, szybko rosnący 6-centymetrowy guz. Podjęto wszelkie możliwe formy terapii: operacyjną, radioterapeutyczną, chemioterapeutyczną. Jak mówi pan Tomasz, małżeństwo przeżyło razem kolejne sześć i pół roku

Choć był to wspaniały okres, to było tylko sześć i pół roku – mówi Tomasz Rejman.

Sięgnij po męskie wsparcie

Jak przekonują Anna Kupiecka i Tomasz Rejman, w sprawach zdrowia warto szukać wsparcia i motywacji u najbliższej osoby.

Kieruję się w życiu logiką. Gdybym wiedział, że żonę zaniepokoiły jakieś objawy, natychmiast wysłałbym ją do lekarza. Przecież jeśli byłaby zdrowa, badanie potwierdziłoby to i zdjęło z niej ciężar stresu wynikającego z niepewności. Gdyby była chora, wcześniejsza diagnoza być może oznaczałaby lepsze rokowania i ocaliła żonie życie. Tak bym to żonie wytłumaczył – mówi Tomasz Rejman.

Anna Kupiecka potwierdza:

W każdej kampanii prowadzonej przez naszą Fundację kładziemy akcent na rolę wzajemnego wsparcia kobiet i mężczyzn w chorobie nowotworowej. W kampanii „ProstaTa Historia” zachęcamy mężczyzn, by pozwolili się wspierać swoim partnerkom, byli z nimi szczerzy. Analogicznie, do tego samego zachęcamy panie w kampanii „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa”. Wzajemna troska o siebie powinna przejawiać się przede wszystkim w dbałości o zdrowie, stan i samopoczucie drugiej osoby.

Teraz ty! Bez wymówek!

Coś w samobadaniu piersi cię zaniepokoiło? Masz nawet skierowanie na USG piersi, ale na jego realizację w swojej miejscowości musisz czekać zbyt długo? Nie czekaj, zgłoś się do nas, pomożemy – zaprasza Anna Kupiecka i dodaje: – W ramach kampanii BreastFit dzięki wsparciu Fundacji Philips trwa akcja bezpłatnych badań USG piersi. Warto skorzystać i przyznać: czekanie nie ma plusów i po prostu się nie opłaca!

Do bezpłatnego badania USG piersi są kwalifikowane panie, które posiadają skierowanie na badanie USG piersi, a u których czas oczekiwania na diagnostykę w dostępnym punkcie opieki zdrowotnej jest zbyt długi. Warunkiem skorzystania z badania jest deklaracja możliwości samodzielnego dotarcia do jednej z uczestniczących w programie placówek ochrony zdrowia. Więcej informacji zdobyć można na stronie http://www.onkocafe.pl


RAK PIERSI

Czytaj także:
Diagnoza: rak piersi. Krystyna dziś jest amazonką i mówi: „Bliscy dali mi ogromną siłę” [wywiad]


DBAJ O PIERSI

Czytaj także:
Pokochaj swoje piersi! Nie daj się rakowi!

Tags:
badaniamedycynarak
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawnościami. „To trud, a...
2
Ks. Dominik Ambrosiewicz
Redakcja
„Dominik odszedł do Szefa”. Ksiądz z Gdyni miał 29 lat
3
ARCHANGEL
Philip Kosloski
Kim są archaniołowie? Istoty, które od Boga otrzymały specjalną m...
4
RADY DUCHOWE KONRADA KRAJEWSKIEGO
Anna Artymiak
Kilka rad kard. Krajewskiego, jak być gotowym na śmierć
5
MARYJA
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [18 stycznia]
6
ARTUR GODNARSKI NIE ŻYJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Zmarł ks. Artur Godnarski, organizator Przyst...
7
Larry Peterson
Żona, matka, dwukrotna rozwódka, a w końcu zakonnica. Wspaniała k...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail