Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 07/03/2021 |
Świętych Perpetuy i Felicyty
home iconStyl życia
line break icon

Witold Zacharewicz. Najmłodszy amant przedwojennego kina polskiego

WITOLD ZACHAREWICZ

fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Iwona Flisikowska - 17.02.21

Był prawdziwym filmowym amantem, ale swoje serce oddał Helenie. Pierwsze „kocham” powiedział podczas... przejażdżki motocyklem!

Choć życie tak piękne jest, to kruche jest – można by sparafrazować słowa znanej piosenki. Tak było też w przypadku przedwojennego aktora Witolda Zacharewicza, niezwykle zdolnego, przystojnego amanta filmowego, należącego do najmłodszego pokolenia X Muzy.

Witold – jak przystało na humanistę – studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Uczęszczał także na zajęcia w Państwowym Instytucie Sztuk Teatralnych w Warszawie. Pochodził ze szlacheckiej rodziny, a jego rodzicami byli Kiejstut Zacharewicz i Wanda z Kraczkiewiczów. Rodzice byli posiadaczami majątku ziemskiego w Stanowie, w pobliżu Płocka. Kiedy się rozwiedli, sprzedali posiadłość, a kilkuletni Witold zamieszkał z mamą w stolicy.

Witold Zacharewicz: role filmowe

Początek drogi artystycznej młodego aktora to występy w przedstawieniach w warszawskich teatrach miejskich. Zacharewicz występował również w zespole rewiowym teatru Stara Banda, a w roku 1936 zaczął grać w Teatrze Kameralnym. Artysta został dostrzeżony i miał swoją, ceniącą jego sceniczne występy, publiczność. Okazało się jednak, że największą popularność przyniosły Witoldowi role filmowe.

Były to postacie filmowych amantów i charakterystycznych bohaterów. Można powiedzieć, że uznanie i sławę zdobył, występując w filmach znanych i cenionych reżyserów złotego wieku przedwojennego kina polskiego. Chodzi tu o Michała Waszyńskiego i Józefa Lejtesa. Zacharewicz zagrał w kilkunastu filmach w ciągu pięciu lat, u boku znamienitych aktorów. Wymienić tu trzeba takie nazwiska jak: Mieczysława Ćwiklińska, Kazimierz Junosza Stępowski, Józef Węgrzyn, Stefan Jaracz, Michał Znicz, Helena Grossówna, Maria Bogda, Adam Brodzisz, Ina Benita czy Tadeusz Fijewski.

Oświęcim zamiast Hollywood

Największa popularność aktora to okres przed rozpoczęciem drugiej wojny światowej. Witold Zacharewicz planował karierę międzynarodową. Marzył o wyjeździe na stałe do Stanów Zjednoczonych, aby spróbować swoich sił w Hollywood.

Do dzisiaj wspomina się świetnie zagraną postać Leszka Czyńskiego, zakochanego w Marysi Wilczurównej (Elżbieta Barszewska), w filmie „Znachor” oraz drugiej części „ Profesor Wilczur”. Melodramat „Gehenna” z 1938 roku to ostatni film Zacharewicza, w którym aktor gra księcia Andrzeja.

Już w chwili rozpoczęcia wojny aktor został powołany do odbycia służby wojskowej i przydzielony do Szkoły Podchorążych Rezerwy Łączności w Zegrzu. Bohatersko walczył w czasie kampanii wrześniowej w składzie Szwadronu Łączności Mazowieckiej Brygady Kawalerii. Podczas wojny był w Warszawie. Idąc śladami koleżanek i kolegów aktorów, pracował m.in. jako kelner. Od 1940 roku grał w jawnych teatrach Miraż i Maska, wbrew zakazom pracy wydanym aktorom przez podziemne struktury Związku Artystów Scen Polskich.

Zacharewicz według relacji swojej rodziny wychodził z założenia, że w ten sposób pomimo okupacji niemieckiej rozwija dziedzictwo polskiej kultury i język. Aktor uważał również, że mając bezpośredni kontakt z publicznością, podnosi ją na duchu i daje nadzieję na odzyskanie wolności. Artysta starał się też pomagać znajomym pochodzenia żydowskiego w okupowanej Warszawie. Niestety, pomoc ta została odkryta przez Gestapo i aktor został aresztowany 1 października 1942 roku.

Witold Zacharewicz i kilka innych osób, także jego matka Wanda, byli zaangażowani w produkcję fałszywych dokumentów dla ukrywających się przed hitlerowcami Żydów. Miesiąc później Zacharewicz został wywieziony do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, czyli Oświęcimia, gdzie został zamordowany w lutym 1943 roku. Z relacji kilku osób ujawniono okoliczności śmierci, ale do dziś nie wiadomo, jak było naprawdę: aktorowi podano śmiertelny zastrzyk z fenolu w serce lub został rozstrzelany na obozowym dziedzińcu. Jedno jest pewne – młode życie przedwojennego amanta filmowego, ulubieńca publiczności, zostało brutalnie przerwane, a Witold został zamordowany w wieku 29 lat, w obozie śmierci.

Miłość silniejsza od śmierci

Aktor pozostawił żonę Helenę i maleńkie dziecko. To była miłość jego życia. Żona Witolda Zacharewicza starała się ocalić od zapomnienia dorobek filmowy męża. Pielęgnowała również dobre wspomnienia po ukochanym. Opowiadała, że ich spotkanie było niezwykłe i romantyczne. Jak to się stało? Helena „najzwyczajniej w świecie” zakochała się w Witoldzie, kiedy po raz pierwszy zobaczyła aktora w filmie. Miała wyjątkowe szczęście, ponieważ wkrótce poznała ukochanego przez swojego wujka, który znał osobiście „wschodzącą gwiazdę” przedwojennego kina.

Aktor miał ponoć wyznać swoją miłość do przyszłej żony, jadąc na wspólną przejażdżkę motocyklem. Chociaż Helena cieszyła się wspólnym szczęściem z małżonkiem tylko kilka lat, często mówiła, że to więź i obecność na całe życie i, że dziękuje Bogu, że mogła poznać nie tylko znanego aktora, ale nade wszystko wspaniałego człowieka wrażliwego na potrzeby innych i zawsze walczącego ze złem i krzywdą drugiego człowieka. – Takim wspominam Witolda – dodawała Helena Zacharewicz.


IRENA EICHLERÓWNA

Czytaj także:
Irena Eichlerówna – jej aktorskie kreacje przeszły do historii polskiego kina


JADWIGA ANDRZEJEWSKA

Czytaj także:
Jadwiga Andrzejewska – ambasadorka przedwojennego kina. Wzruszająca i tragiczna


TAMARA WISZNIEWSKA

Czytaj także:
Tamara Wiszniewska – dziewczyna z Wołynia, która zachwycała w złotej erze kina

Tags:
aktorhistoriakino
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
2
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
3
Dziewczynka z trumny ukrytej pod garażem
Dominika Cicha
Dziewczynka, której ciało znaleziono w trumnie po 140 latach
4
ANIMACJE ŚWIĘTYCH
Redakcja
„Ożywione fotografie” świętych! Czy tak uśmiechali się Faustyna, ...
5
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się tą modlitwą do ich an...
6
BLESSED ALEXANDRINA MARIA DA COSTA,DE BALAZAR
Esprit
Bł. Aleksandrina Maria da Costa: mistyczka, która ratowała księży...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 4 marca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail