Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/08/2021 |
Św. Alfonsa Marii Liguori
home iconStyl życia
line break icon

„W środku jesteśmy tacy sami. Powinniśmy żyć szczęśliwie”. Siła tej modelki inspiruje!

ANMOL RODRIGUEZ

@anmol_rodriguez_official | Instagram

Ewa Rejman - 19.02.21

Okaleczona przez ojca jako niemowlę, dziś jest modelką. Jej siła inspiruje tysiące obserwujących ją w mediach społecznościowych ludzi.

Anmol Rodriguez miała zaledwie dwa miesiące kiedy ojciec oblał kwasem ją i jej mamę, która akurat karmiła niemowlę piersią. Był zły, że nie urodził mu się syn i dlatego postanowił pozbyć się ich obu. Kobieta nie przeżyła ataku, a dziewczynka kolejne pięć lat spędziła w szpitalach. Dziś 26-latka jest modelką, której siła inspiruje tysiące obserwujących ją w mediach społecznościowych ludzi.

W wyniku poparzeń straciła jedno oko, jej twarz została zniekształcona, a ona mimo starannej opieki medycznej zmagała się z wielkim bólem. Ojciec Amnol trafił do więzienia, a nikt z rodziny czy bliskich nie zgłosił się po dziewczynkę. Po pięciu latach trafiła do sierocińca.

Bolesne spojrzenia

Otrzymała tam dobrą opiekę, a wychowawcy pilnowali, żeby nie padła ofiarą dyskryminacji czy wyśmiewania ze strony innych dzieci. „Z sierocińca zachowałam tylko dobre wspomnienia. Miałam cztery przyjaciółki, które były mi bardzo bliskie i nigdy nie sądziłam, że mogłabym być traktowana inaczej niż którakolwiek z nich” – wspomina.

Osiągała świetne wyniki w nauce i zdecydowała się pójść na studia. Tam właśnie zderzyła się z okrutną rzeczywistością. Inni studenci rzucali jej dziwne spojrzenia i odsuwali się, kiedy próbowała zainicjować przyjaźń. Na drugim roku zaczęła coraz bardziej zamykać się w sobie i najchętniej spędzała czas zamknięta w murach sierocińca.

Tamtejsi opiekunowie wiedzieli, że jej wyniki w nauce sytuują Anmol wśród najlepszych studentów i namawiali ją, żeby nie rezygnowała z edukacji. Znaleźli dla niej specjalną tutorkę, która pomogła dziewczynie przetrwać najtrudniejszy czas i skończyć studia.

Straciła pracę, bo „jej wygląd rozpraszał”

W normalnej sytuacji przyszłość stałaby przed Anmol otworem. Ona jednak musiała mierzyć się z kolejnymi trudnościami, które spadały na nią z winy innych osób. Dostała pracę jako programistka, jednak po dwóch miesiącach została zwolniona, ponieważ jej wygląd miał „rozpraszać inne osoby”.

To wydarzenie napełniło ją złością, ale jednocześnie spowodowało przełom w sposobie wyrażania frustracji. Chciała udowodnić wszystkim, że nie musi wstydzić się swojego ciała. Założyła konto na Facebooku i zaczęła udostępniać zdjęcia na publicznym profilu. Początkowo znajomi odradzali jej ten krok, bojąc się, że zderzy się z hejtem. Niemal wszystkie komentarze, jakie otrzymała Anmol, były jednak pozytywne i coraz więcej osób dowiadywało się o jej historii.

„W środku jesteśmy tacy sami”

„Zazwyczaj wrzucałam zdjęcia bez filtrów, ponieważ chciałam przerwać przekonanie, że na portalach społecznościowych trzeba prezentować wyłącznie swoje najbardziej wyrafinowane lub upiększone ja. Czasami ludzie trollują mnie i zamieszczają negatywne komentarze. Ale zawsze mam na uwadze fakt, że jest to przestrzeń wirtualna, więc nigdy nie biorę niczego do serca” – mówi Amnol.

W miarę jak rosły zasięgi w mediach społecznościowych, do dziewczyny zaczęli odzywać się przedstawiciele różnych marek, którzy chcieli zaproponować jej współpracę. Odkryli jej potencjał jako modelki, a Amnol znakomicie się odnalazła w tej branży. W przyszłości myśli też o karierze aktorskiej. Wie, że także tutaj jej wygląd nie będzie stanowił bariery nie do pokonania. Obecnie Amnol jest regularnie zapraszana na spotkania, na których dzieli się swoją historią i drogą, którą przeszła.

„Kwas nie kończy naszego życia. Może jedynie zmienić twarz, ale nie zniszczy duszy. W środku jesteśmy tacy sami, powinniśmy zaakceptować to, kim jesteśmy i żyć szczęśliwie” – mówi.


AMANDA SCARPINATI

Czytaj także:
Jako niemowlę została poparzona. Prawie 40 lat szukała pielęgniarki, która okazała jej troskę


Eleanor Manton

Czytaj także:
Urocza 2-latka z zespołem Downa została modelką. „Jest jak inne dziewczynki”

Tags:
dobra historiamoda
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
3
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
4
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
5
Mathilde de Robien
Jak podtrzymać ogień miłości? Prosta i skuteczna metoda
6
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
7
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail