Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 26/05/2022 |
Św. Filipa Neri
Aleteia logo
Kościół
separateurCreated with Sketch.

Kościół prawie jak schron. Ksiądz z Żytomierza: ludzie codziennie się modlą w centrum miasta

Modlitwa

Marcin Nowak/REPORTER

Katolicka Agencja Informacyjna - 17.03.22

„Ciekawe, że teraz w kościele są w większości nie kobiety, ale mężczyźni… Tam, gdzie kiedyś był pomnik Lenina, a teraz jest wielka flaga Ukrainy, ludzie spontanicznie zbierają się na modlitwie: katolicy, protestanci i prawosławni. Codziennie przez pół godziny jest tam modlitwa o pokój na Ukrainie”.

Boże Miłosierdzie w tym czasie wojny staje się bardzo konkretne – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Jarosław Olszewski SAC. Pracuje on w Żytomierzu, gdzie pallotyni prowadzą parafię pw. Bożego Miłosierdzia. Każdej nocy w podziemiach kościoła chronią się ludzie, a najbardziej potrzebujący otrzymują też podstawową pomoc żywnościową i medyczną.

Na początku nie było nawet chleba

Jak mówi Radiu Watykańskiemu ks. Olszewski, już ponad połowa z 270 tys. mieszkańców Żytomierza opuściła to miasto. Pallotyni codziennie wysyłają transporty ewakuujące kolejne osoby do Polski. Organizują też pomoc materialną.

„Na początku nie było nawet chleba, teraz ponownie otwierają się małe piekarnie – powiedział ks. Olszewski, pracujący Ukrainie od ponad 30 lat. – Ostrzałów nie ma teraz wiele, ale ja np. śpię przy budynku straży pożarnej, gdzie jest syrena i alarmy są częste. Jeden jest teraz, gdy rozmawiamy, wcześniejszy był pół godziny temu, a w nocy ze trzy.

W dolnym kościele przyjmujemy ludzi, śpią tam. Codziennie w nocy jest ze sto osób, a jak są alarmy, to i dwa razy tyle. Jest to prawie że schron, bo jednak konstrukcja jest bardzo solidna. Dzięki Bogu tak się stało, że to miejsce, gdzie ludzie się chronią jest ogrzewane, jest prąd i są toalety.

Chronią się tam, bo martwią się przede wszystkim o dzieci, o ludzi starszych, a także o samych siebie.

Ewakuacja i pomoc

Paniki nie ma, ale jest wielki strach. We współpracy z miejscową strażą pożarną organizujemy wyjazdy ludzi na granicę z Polską i na zachodnią Ukrainę. Do tej pory udało nam się ewakuować autobusami ponad 1,5 tys. ludzi.

Staramy się jak możemy podtrzymywać wszystkich na duchu. Nasz wikary ma kontakt z żołnierzami, którym także staramy się pomóc dostarczając leki, bandaże, żywność. W sobotę byłem na bazarze, kioski powoli zaczęły się otwierać i jest dość dobre zaopatrzenie w podstawowe produkty, jest przede wszystkim chleb, którego wcześniej brakowało.

Myślę, że problem teraz jest w tym, że ludziom zaczyna brakować pieniędzy na zakup podstawowych rzeczy. Nasz Caritas dobrze pomaga. Ludzie przychodzą, dostają konkretną pomoc – mąkę, makarony i inne najpotrzebniejsze rzeczy.

Staramy się dopomagać na ile możemy, podtrzymywać na duchu. Dla ludzi bardzo ważna jest też sama nasza obecność, to że z nimi zostaliśmy“ – powiedział papieskiej rozgłośni pallotyn.

Modlitwa z każdym dniem się nasila

Ks. Olszewski zauważa, że wojna niweluje podziały międzywyznaniowe. W centrum Żytomierza, gdzie dawniej stał pomnik Lenina, teraz codziennie odbywa się ekumeniczna modlitwa o pokój.

„Ciekawe, że teraz w kościele są w większości nie kobiety, ale mężczyźni. Kobiety z dziećmi wyjechały, każdy, kto tylko mógł, starał się wywieźć dzieci i sprawił, że mamy czy babcie z nimi wyjechały. Mężczyźni zostali, bo chcą bronić swej ojczyzny.

Modlitwa z każdym dniem się nasila. Po każdej mszy św. jest wystawienie Najświętszego Sakramentu i Koronka do Bożego miłosierdzia. Śpiewamy Suplikacje, zresztą robimy to już od dwóch miesięcy, kiedy wzrosło zagrożenie wojną.

Ludzie naprawdę się modlą. Codziennie jest różaniec. W centrum miasta, tam, gdzie kiedyś był pomnik Lenina, a teraz jest wielka flaga Ukrainy, ludzie spontanicznie zbierają się na modlitwie – zarówno katolicy, jak protestanci i prawosławni. Codziennie przez pół godziny jest tam modlitwa o pokój na Ukrainie“ – powiedział papieskiej rozgłośni ks. Olszewski.

Beata Zajączkowska / vaticannews / ks

Tags:
ksiądzmodlitwaUkrainawojna
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail