Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Cztery słowa klucze na rodzinny czas oczekiwania na Boże Narodzenie

CHRISTMAS
Impact photography - Shutterstock
Udostępnij

Wśród tych wszystkich przyziemnych zadań, które z pewnością zajmą sporo naszego czasu w okresie Adwentu, postawmy sobie za zadanie, by pamiętać o tych czterech słowach: miłość, ofiara, ubóstwo i braterstwo.

Adwentowy kalendarz, polowanie na prezenty, pierniczki, wieniec adwentowy, dekorowanie choinki… Jest wiele rzeczy do zrobienia w czasie oczekiwania na Boże Narodzenie. Ale nie zapominajmy o tym, co najważniejsze.

 

Miłość

To właśnie jest coś, czego ludzie, a nasze dzieci w sposób szczególny, najbardziej potrzebują. Nie wystarczy, aby nasze serce przepełnione było uczuciem, trzeba jeszcze udowadniać tę miłość poprzez konkretne, małe gesty każdego dnia. Umiejmy okazać naszym dzieciom, jak bardzo je kochamy. W miłości chodzi oczywiście nie tyle o dawanie (zabawek, smakołyków itd.), co o dawanie samego siebie. A jednym z najbardziej konkretnych sposobów na dar z samego siebie jest podarowanie komuś swojego czasu. Najprostsza nawet zabawka nabierze nieporównywalnej wartości, jeśli poświęcimy czas, by pobawić się nią z dziećmi, a ciasto będzie jeszcze lepsze, jeśli wspólnie je przygotujemy.

 

Ofiara

Trzej królowie przynieśli złoto, kadzidło i mirrę. A my? Co ofiarujemy Jezusowi? Jaki prezent Jezus chciałby otrzymać? Tym, czego pragnie Jezus, jesteśmy my sami. Ofiarujmy mu samych siebie, z naszymi wadami, grzechami, ograniczeniami, niewiernościami, ale też z całym bogactwem i cudownościami, jakie Bóg w nas złożył. Oddajmy Jezusowi wszystko, bez przebierania: nasze niepokoje i radości, nasze wysiłki i tchórzostwo, nasze pragnienie, by Go kochać i nasze niewierności.

Aby ta ofiara nie była tylko teoretyczna, ale przybrała konkretną i precyzyjną formę, zachęcajmy dziećmi, by wybrały to, co w sposób szczególny chcą ofiarować Jezusowi. Jeśli chcą, mogą to zapisać na kartce, gwiazdce czy kamyku, który złożą w żłóbku w noc Bożego Narodzenia. Będą mogły podarować to Jezusowi w sposób szczególny, w momencie ofiarowania w czasie pasterki.

 

Ubóstwo

Żadne bogactwo nie przeszkodziło pasterzom pobiec do żłóbka i żadne uprzedzenia nie zaćmiły ich poznania – po prostu uwierzyli. Tajemnica Bożego Narodzenia objawia się maluczkim i ubogim. Jakie bogactwa trzymają nas na uwięzi, nie pozwalając w wolności pobiec do żłóbka?

W tym również bądźmy konkretni. Tym bogactwem, do którego jesteśmy przywiązani, może być projekt, którego nie chcemy odpuścić albo jakiś przedmiot, którego nie chcemy pożyczyć. Ważnym jest zachęcać dzieci, aby podzieliły się jedną ze swoich zabawek w dniu Bożego Narodzenia. Nie tylko dlatego, że innych dzieci na to nie stać, ale jeszcze bardziej dlatego, że w gruncie rzeczy jest to akt uwolnienia, oczyszczenia… Pod warunkiem, oczywiście, że nie jest to wyrzucona zabawka, którą nikt już nie chce się bawić!

 

Braterstwo

Jezus przychodzi objawić nam, że Bóg jest Ojcem, a tym samym, że my wszyscy jesteśmy braćmi. Jak żyć tym braterstwem w czasie Bożego Narodzenia?

Niektóre rodziny mają zwyczaj dzielić się radością bożonarodzeniową w sposób bardzo konkretny, np. ze swoimi sąsiadami czy innymi osobami, które spotykają w swoim życiu w ciągu całego roku. Dzieci same rysują kartki świąteczne, które wrzucają następnie do skrzynek pocztowych w całym bloku w wieczór Bożego Narodzenia, przygotowują ciasteczka, pierniczki w formie gwiazd, które wręczają sąsiadom, samotnej starszej pani, żebrakom na schodach kościoła. W niektórych parafiach rodziny organizują się, aby po pasterce poczęstować gorącą czekoladą i słodką bułką wszystkich tych, którzy są samotni. Oczywiście, to tylko małe gesty, jeśli jednak wykonane są z miłością, nie pozostają bez znaczenia i mogą głęboko poruszyć tych, do których są skierowane.

„Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” (Łk 2, 10-11). Przygotujmy się na przyjęcie radości Bożego Narodzenia, oddając się całkowicie Temu, który przyszedł nas ukochać.

Christine Ponsard

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail