Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
For Her

Jola Szymańska: Jak przetrwać składanie życzeń i nie stracić apetytu

JOLA SZYMAŃSKA

fot. Anna Nycz

Jola Szymańska - publikacja 22.12.16

Trzy wypracowane zasady składania świątecznych życzeń, których bronię jak konstytucji. Albo jeszcze mocniej.

Składanie życzeń kojarzy się z obowiązkiem i świąteczną „formalnością”, wymienianiem się wyświechtanymi frazesami, których nikt nie lubi słuchać. A jeszcze gorzej, kiedy życzenia przypominają litanię życzliwych sugestii.

Można się nimi tak zestresować, że znika cały apetyt na uszka, pierożki i sałatkę jarzynową. Szkoda do tego dopuścić, ale dla ludzi o słabszych nerwach jest to nie lada wyzwanie. Szczególnie, że oprócz głównej Wigilii mogą się zdarzyć „wigilijki” – w pracy, we wspólnocie, w szkole. Jak przetrwać i jak życzyć, żeby nie spalić się ze wstydu? Nie jestem pewna czy wiem, ale spróbuję opisać tu kilka sprawdzonych przeze mnie patentów.


PROPOZYCJE ŻYCZEŃ BOŻONARODZENIOWYCH

Czytaj także:
Prosty gest, a tak wiele znaczy! 11 pięknych życzeń na Boże Narodzenie

Ta straszna treść

Po pierwsze – problemem jest treść. Najczęściej dlatego, że nie chce się nam wymyślać i czekamy na barszcz z uszkami. Wyznaję tu jedną podstawową zasadę: zapomnij o formułkach i wzniosłych słowach. Błagam w imieniu wszystkich osób, którym będziemy składali życzenia: tego jednego wieczoru bądźmy przyziemni! Przyziemne życzenia są świetne, proste i… pokazują, że zależy nam na osobie, z którą rozmawiamy. To tak jak z komplementami. „Jesteś piękna” brzmi mniej przekonywająco, niż „Uwielbiam twoje kasztanowe włosy” albo „Lubię, kiedy się tak uśmiechasz”. Podobnie jest też z pisaniem reportaży – Mariusz Szczygieł zawsze radzi, żeby opisywać szczegół, który pokaże ogół, nigdy odwrotnie.

Po Bożemu

Czy to wyklucza sferę sacrum? Pewnie, że nie. Życzmy sobie Pana Boga w naszym życiu, ale… normalnie! To trudne, bo katolickie frazy same cisną się na usta, ale życzenia: „żeby cieszyła cię modlitwa” bardziej zachęciłyby mnie do rozmowy z Bogiem, niż „życzę ci Bożej opieki”. Bożą opiekę mamy w końcu w pakiecie, nie trzeba jej sobie życzyć.

Z podobnymi zdaniami uważam jednak, kiedy składam życzenia osobie niewierzącej, w jakiś sposób skrzywdzonej przez Kościół lub w ogóle wyznającej inną wiarę. Bo moja druga zasada brzmi: przed złożeniem komuś życzeń zastanów się: po co, do kogo, o czym mówisz i jak czułabyś się, słysząc podobne słowa na jego miejscu? W końcu świąteczne życzenia to nie tylko poligon empatii, ale też okazja do delikatnego przełamania lodów.




Czytaj także:
Pierwsze święta u teściów? Spokojnie, mamy na to 5 sprawdzonych sposobów!

Przytulanie i inne zagrożenia

Trzecia kwestia jest bardziej przyziemna niż najbardziej przyziemne życzenia. Wytłumaczę to na słabym, ale własnym przykładzie. Otóż, możecie się śmiać, ale nie lubię przytulać ludzi, z którymi nie jestem blisko. I to wcale nie drobiazg.

Każdy ma inną granicę, dla mnie jest nią dotyk. Czasem muszę się przemóc, żeby podać komuś rękę – wcale nie dlatego, że czuję niechęć. Po prostu nie jestem bezpośrednia i potrzebuję czasu, żeby czuć się dobrze w czyimś towarzystwie. Spotkania z obowiązkowym przytulaniem to dla mnie trauma prawie nie do przejścia. I dzięki Bogu już wiem, że mam do tego prawo.

E, nie przesadzaj

Oczywiście, nasłuchałam się z tego powodu uwag typu: „Nie przesadzaj! Nikomu to nie przeszkadza, zobacz jak inni się bawią”. To takie zmuszanie do przeżywania emocji w określony sposób, „bo inni tak robią”. I niech robią! Zachowawczość i dystans nie zawsze są kwestią nieśmiałości. Często wynikają z naturalnej skrytości i stonowania. I nic w tym złego. Nie wrzeszczę, nie skaczę, nie piszczę – tak mam. Dlatego moja trzecia zasada to: komfort osoby, z którą rozmawiam jest tak samo ważny jak mój własny.

Mam to szczęście, że Wigilię spędzam z bardzo bliską rodziną. Przytulanie jest wtedy dla nas naturalne. Ale nawet, jeśli mamy gościa, to nikt na nikim niczego nie wymusza. Możemy sobie podać rękę, uśmiechnąć się. Przecież to wystarczy.

Nie musimy

Szczerość, naturalność i delikatność to naprawdę piękne cechy. Nie dajmy sobie wmówić, że musimy być mądrzejsi, sprytniejsi i oryginalniejsi lub bardziej „luzaccy” niż jesteśmy. Bądźmy sobą. I unikajmy paniki! Przed nami przecież całkiem miłe Święta.


Dziewczyna z twarzą zasłoniętą włosami

Czytaj także:
Czego możemy uczyć się od osób bardzo wrażliwych?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Jola Szymańskaświętawigiliażyczenia
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail