Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 20/04/2021 |
Św. Agnieszki z Montepulciano
home iconFor Her
line break icon

Szymon Majewski: „A ja mam szesnaście lat, nie wiem sam, kto serce mi skradł”

East News / Getty Images / Archiwum prywatne

Szymon Majewski - 07.04.17

Czyli o tym, jak się zakochałem w pewnej 16-tce, mając 16 lat i... zawaliłem rok w szkole.

Jak się zakochuję, to na umór, unoszę się pół metra nad ziemią, a w głowie mam stan ciągłej wiosny. Pierwszy raz zakochałem się w drużynie 16 WDH, drugi raz w mojej żonie. Obie te miłości przetrwały, obie we wczesnym stadium miały dla mnie bolesne konsekwencje, ale… dałem radę i w miłości tej trwam nadal.

Miałem szesnaście lat i ze wszystkim byłem na bakier, z Mamą, Dziadkiem, szkołą, sąsiadami, a nawet sobą. Ponieważ liceum mnie przytłoczyło, a zwłaszcza matematyka (zresztą, do dziś uważam, że to odmiana science fiction) Mama z Dziadkiem podjęła plan awaryjny i postanowili zawezwać korepetytora.

Po tygodniu poszukiwań pojawił się student Politechniki, Marek. Mój korepetytor mozolnie próbował mnie przekonać do funkcji trygonometrycznych, algorytmów, całek i różnej maści walców i ostrosłupów. Była zima 1982 r., student urywał się ze strajków, przychodził i rozjeżdżał mnie matematycznym walcem, a następnie zasiadał nad ciastem i herbatą z Dziadkiem i Mamą.




Czytaj także:
Szymon Majewski: Historia na dwóch kółkach

W przerwie między polem kwadratu a kątem kąta w kącie powiedział mi o tym, że jest drużynowym 16 WDH im. Zawiszy Czarnego. „Harcerz” – pomyślałem. – „Chodzą w krótkich spodniach, tną ich komary, myją się w jeziorach…”.

Marek Gajdziński, czyli „Szwejk” miał jednak dar przekonywania, bo już dwa miesiące później paradowałem w krótkich spodenkach po Gorcach, przy temperaturze – 4 stopnie.

Tak zaczął się najwspanialszy czas w moim życiu, „Szesnastkowy sen”, który trwał parę lat. Choć zyskałem cudownych przyjaciół i sens mojego młodego życia, to zawaliłem szkołę. Cóż, tak miało być.

A najlepsze jest to, że jak miałbym znowu położyć na szali kolejny rok stracony w szkole i rok w 16 WDH im. Zawiszy Czarnego, wybieram to drugie! Ryzykowne, wszak harcerze powinni temat szkoły mięć ogarnięty, bo to też rodzaj służby, ale u mnie się nie dało, bo wpadłem po uszy, zakochałem się w 16-tce.

Ostrosłupy i pola trójkąta przegrywały z cotygodniowymi biwakami w Puszczy Bolimowskiej, leśnymi rajdami w deszczu na rowerach, nocami na dworcach lub pod gołym niebem albo po stodołach w górach, kąpielami w Rawce w końcu marca, kiedy śnieg leżał na polach.

Pamiętam nasze górskie maratony: wyjazd w piątek na noc do Zakopanego, przebieżka po Tatrach i hop do pociągu i powrót do domu. Czasami wracałem do domu w poniedziałek rano, zamieniałem plecak na torbę i od razu leciałem do szkoły. Jak ja miałem wyciągać X przed nawias, gdy do wtorku spałem na lekcji, a już w czwartek myślałem, gdzie by tu znowu ruszyć?

Pamiętam, że czasem w nocy śniły mi się mapy!

Przede wszystkim jednak wciągnęła mnie służba: w stanie wojennym roznoszenie paczek, Biała Służba przy papieskich pielgrzymkach, warty przy Grobie Piłsudskiego.




Czytaj także:
Szymon Majewski: Wiadomość z nieba, czyli diabełek… za kołnierzem

Teraz jak o tym myślę, jestem przekonany, że w takiej „intensywności” przeżywana młodość, wypełniona przyjaźnią, spotykaniem ciekawych ludzi i służba jest cenniejsze niż siedzenie w poczciwej nawet budzie…

Byli tacy, co potrafili to połączyć, jednak ja byłem tak oczarowany, że w moim życiu „rozbłysło” coś tak wyjątkowego, że poddałem się temu całkowicie.

Śmieszne, że takie uczucie miałem potem, gdy spotkałem „Osiemnastkę”, która miała na imię Magda i ciągle jest moją żoną…

Fragment Ballady o Szesnastce sł. Jarosław Kopaczewski „A ja mam, szesnaście lat, Nie wiem sam kto serce mi skradł. Chyba skradła je dziewczyna, Co niebieskie oczy ma, A jej imię wciąż wspominam, Bo szesnastką jest, w Szesnastce jest, Z Szesnastką jest jak ja”
Tags:
harcerstwomiłośćszkołaSzymon Majewski
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
3
JÓZEF MONTWIŁŁ, TITANIC
Anna Gębalska-Berekets
Ksiądz z Suwalszczyzny, który pozostał na Titanicu. Oddał miejsce...
4
VIRGIN
Redakcja
Najpiękniejsze modlitwy do Maryi: do odmawiania w różnych okolicz...
5
ALICJA BATTENBERG, MATKA KSIĘCIA FILIPA
Łukasz Kobeszko
Arystokratka, żona, matka i mniszka. Niesamowite życie księżnej A...
6
ŚWIĘTY JÓZEF
Michał Lubowicki
Objawienia św. Józefa. Oto tajemniczy i milczący „ratownik”, któr...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 18 kwietnia
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail