Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Alessandro Nottegar. Lekarz, który przytulał trędowatych. Będzie błogosławionym

Udostępnij

„Każdego ranka, przed wyjściem do pracy, przynosił mi do łóżka pachnącą kawę. Nie pozwalał mi myć podłóg, bo uważał, że to męska robota. I robił to za każdym razem z uśmiechem i z pokorą – dumny, że może także i w ten sposób służyć innym” – opowiada żona przyszłego błogosławionego.

Lekarz z Werony dołączy do grupy świeckich w białym kitlu, którzy w XX wieku dali Kościołowi świadectwo świętości. Pierwszym, który zasiadł w tym awangardowym gronie był profesor fizjologii, lekarz chorób wewnętrznych św. Józef Moscati, zwany lekarzem ubogich – w czasie erupcji Wezuwiusza heroicznie uratował chorych z rozpadającego się w gruzy szpitala psychiatrycznego w Neapolu. Był kanonizowany przez Jana Pawła II w 1987 r.

Polski papież ogłosił świętą także Joannę Berettę Mollę, pediatrę i chirurg z Magenty k. Mediolanu. Kanonizacja tej matki, która oddała życie za dziecko odbyła się 16 maja 2004 r. (tzw. ostatnia święta Jana Pawła II).

I wreszcie trzeci świecki lekarz to sługa Boży prof. Jérôme Lejeune, także pediatra oraz wybitny francuski genetyk, który m.in. dokonał odkrycia etiologii Zespołu Downa. Trwa jego proces beatyfikacyjny. Wszystkich łączyła w równym stopniu pasja do zawodu i miłość do Chrystusa. Wszyscy w swoich pacjentach widzieli Jego umęczoną twarz.

Heroiczność cnót

„Wiadomość o tym, że mój mąż będzie beatyfikowany zastała mnie w Brazylii, gdzie odwiedzałam trzy misje założonej przez nas z Alessandro wspólnoty Comunità Regina Pacis” – mówiła we włoskich mediach Luisa Scipionato, żona sługi Bożego, tuż po tym jak Franciszek promulgował dekret o heroiczności cnót Alessandra Nottegara (5 maja 2017).

Luisa i Alessandro pobrali się w 1971 r. Alessandro zmarł nagle na zawał 15 lat po ślubie. „Każdego ranka, przed wyjściem do pracy, przynosił mi do łóżka pachnącą kawę. Nie pozwalał mi myć podłóg, bo uważał, że to męska robota. I robił to za każdym razem z uśmiechem i z pokorą – dumny, że może także i w ten sposób służyć innym, wyrazić swoją miłość do Chrystusa i do rodziny” – opowiada Luisa.

Kiedy tata wracał z pracy, zamykał się na pół godziny w pokoju. Modlił się i czytał Biblię” – wspomina z kolei najstarsza z córek lekarza, Chiara. Wraz z Francescą i Miriam były jeszcze małe, kiedy tata nagle umarł. Ale i tak zapamiętają do końca życia duchowy testament ojca: „Dzieci moje, nie zostawiam wam w spadku ani ziemi, ani nieruchomości czy pełnych kont w banku, a wybór Ewangelii, w pełni i do końca”.

Radykalny wybór Ewangelii

Nottegar Ewangelię przenosił na życie w sposób radykalny i jak mówił „nie wyrywając z niej ani jednej nawet strony, bo przeciwnie trzeba by ją odrzucić całą”.

To od Chrystusa czerpał siłę, by trwać przy chorych – powtarza żona Sługi Bożego. – To mnie w nim fascynowało. Dlatego przez siedem pierwszych lat naszego małżeństwa tylko ja pracowałam, by utrzymać rodzinę, tak by Alessandro mógł ukończyć studia z medycyny i zdać specjalizację”.

Jako lekarz Nottegar jest jak Moscati. Tych, którzy nie mają pieniędzy leczy za darmo, a nawet kupuje im leki z własnych pieniędzy. Pracujące z nim pielęgniarki opowiadają dziś, że kiedy był gardłowy problem w szpitalu, biegało się tylko po dr. Nottegara. Bo za każdym razem był gotów, mimo zmęczenia, wrócić do szpitala, nawet po godzinach pracy.

Pacjent jak Chrystus

Nottegar niedługo po studiach może objąć intratne stanowisko z dobrą pensją lekarza rodzinnego. Wybiera jednak wyjazd na misje do Brazylii. To ich wspólna z Luisą decyzja. Żyją skromnie. Są szczęśliwi.

„Anaurilandia w Brazylii to miejsce zapomniane przez świat. Dr Nottegar był pierwszym lekarzem, który zgodził się tu przyjechać” – opowiada jeden z kapłanów na misjach w Brazylii. Wśród świadectw na poczet procesu beatyfikacyjnego powtarza się to samo zdanie: „Podchodził do każdego pacjenta jak do Chrystusa”. W gestach, w tym co i jak mówił.

W Brazylii przenosi się w miejsca, gdzie brakuje lekarzy. Pracuje w leprozoriach. Nie miał oporów w przytulaniu trędowatych. Dzieci jednak tęsknią za Włochami, za dziadkami. Kiedy w czasie pobytu w gąszczu Amazonii Chiara zapadnie na malarię, Alessandro i Luisa stają przed pytaniem, czy mieli prawo narzucić dzieciom taki los. Szybko decydują się na powrót do Europy.

Wspólnota dla potrzebujących

Tu dojrzewa w nich intuicja, by założyć wspólnotę. Kilka miesięcy potem, 19 września 1986 roku, w drodze z pracy do domu Alessandro wywraca się na rowerze. Odchodzi mając zaledwie 42 lata.

Założona z żoną Comunità Regina Pacis działa do dzisiaj. Rodziny, kapłani i siostry zakonne oddają w niej życie dla ubogich i potrzebujących. W istniejące już trzy misje Regina Pacis w Brazylii angażują się córki Nottegara z rodzinami. Wspólnota działa też wśród osób starszych w Budapeszcie i chorych w Medjugorie.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.