Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Czy pornografia zmienia osobowość?

Shutterstock
Udostępnij

W oglądaniu pornografii nie chodzi o pornografię, ale o uśmierzanie bólu, rozładowanie stresu, uciszenie samotności – mówi Piotr Kapera, profilaktyk i terapeuta uzależnień.

Magdalena Galek: Co oglądanie pornografii zmienia w osobowości? To są jakieś subtelne zmiany czy coś, co może być uciążliwe i od czego trudno się uwolnić?

Piotr Kapera*: Najtrudniejsze w zrozumieniu tego tematu jest to, że ludzie totalnie nie zdają sobie sprawy z konsekwencji. Mam na myśli konsekwencje długoterminowe. Nie dziwię się im, bo te skutki nie są dość oczywiste. Gdy ktoś jest alkoholikiem czy narkomanem, jego bliskie otoczenie jest w stanie dość szybko zorientować się, że coś jest z nim nie tak.

A jeśli chodzi o oglądanie pornografii, to można to robić w swoim pokoju, tak, że nikt nie będzie o tym wiedział, ale też objawy są czasami podobne do objawów innych zaburzeń psychicznych, np. depresji. Czasami wygląda na to, że osoba jest nieśmiała albo jej pewność siebie jest zachwiana. Są to symptomy, które równie dobrze można przypisać czemuś innemu.

Czyli takie objawy jak obniżony nastrój, obniżona motywacja, mogą być powodem do zadania sobie pytań o to, czy powodem jest właśnie oglądanie zdjęć lub filmów pornograficznych?

Obniżona motywacja szczególnie. Bo dostajemy przyjemność za nic.

Nagroda za nic?

Tak. A jeśli przełożymy to na seks w związku, to widzimy, że jednak żeby do niego doszło, trzeba włożyć w to trochę pracy. Poznać kobietę, budować relację. Nawet jeśli osoby są w związku małżeńskim i chcą współżyć, to też gra wstępna nie jest jednym kliknięciem na klawiaturze komputera. Czasami jest ona budowana przez cały dzień.

Kolejnym aspektem tego, czemu mężczyźni nie zdają sobie sprawy z konsekwencji jest to, że są oni zaangażowani w pornografię od 8–9. roku życia. Nie znają życia bez niej. Więc nie mają z czym porównać.

Czy pornografia może być nie tylko dla przyjemności, ale też dla dla innych celów?

Tak. W oglądaniu pornografii nie chodzi o pornografię, ale o uśmierzanie bólu. Jeśli ktoś przychodzi po ciężkim dniu pracy, szef się na niego wydarł, nic mu nie szło, wszystko mu wypadało z rąk, to nagle jest dużo stresu, który trzeba rozładować. Pornografia służy jako rozładowanie stresu. Również poczucie samotności można uciszyć poprzez pornografię.

Pornografia jest mocno absorbująca. Tak bardzo, że przestajemy myśleć o własnym życiu, a skupiamy się na doznawaniu przyjemności. Można to porównać, do jazdy gokardem. Gdy siada się za kierownicą i ruszy, noradrenalina sprawia, że zapominamy totalnie o całym życiu i skupiamy się tylko na tym, żeby wygrać. W jednym momencie nie możemy myśleć o dwóch rzeczach, tak działa nasz mózg. Mocniejsze myśli wygrywają. W tym przypadku gokardy, wyścig i rywalizacja, a w tamtym pornografia.

Co sprawia, że te myśli są na tyle silne, że nie można ich powstrzymać?

Są pewne grupy osób, które uważają, że uzależnienie od pornografii („uzależnienie od pornografii” nie jest wpisane jeszcze na żadną listę chorób. Jednak terapeuci pracujący z osobami oglądającymi pornografię, obserwują, że ten typ zachowań posiada naturę nałogową) to kwestia tylko moralna i wymagają od osób uzależnionych, by więcej się modliły, więcej pościły, czytały więcej Pisma Świętego. Ale to jest tak naprawdę tylko pogłębieniem ich problemu.

Dlaczego?

Będą mieli coraz więcej wyrzutów sumienia i zobaczą, że te praktyki nic nie dają. Bo to nie jest kwestia czysto moralna. Gdyby była czysta moralna, to wyglądałoby tak, jak w przypadku mojego znajomego. Kiedy się nawrócił i dowiedział, co Biblia mówi o współżyciu przed ślubem zrozumiał, że musi coś zmienić. Po trudnych rozmowach zdecydował ze swoją dziewczyną, że nie będą tego robić. I tutaj mamy obraz czysto moralnej kwestii. Dowiedzieli się, że tego nie należy robić, powiedzieli „nie” i przestali to robić. Nie wrócili do współżycia aż do ślubu.

Natomiast w uzależnieniu od pornografii tak nie jest. Bardzo dużo facetów nie chce jej oglądać, mówią „nie”, ale jednak oglądają. To pokazuje, że jest to coś więcej niż kwestia moralna. To kwestia mózgu. Mózg jest chory. Każde uzależnienie jest chorobą mózgu.

Ale należy pamiętać, że oglądanie pornografii zaczyna się od kwestii moralnej. Nikt nie jest od początku od niej uzależniony. To się zaczyna od takich „drobnych grzeszków” – że sobie spojrzał pożądliwie na jakąś kobietę, zaczął fantazjować w głowie. To były te pierwsze kroki – moralne. W każdej chwili mógł powiedzieć „nie”. Ale kiedy robił to z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc i zaczął oglądać kompulsywnie pornografię, wtedy jego mózg zaczął już się zmieniać.

Są na to jakieś dowody?

Ostatnio doktor Mateusz Gola i jego zespół przeprowadzili jedne z nielicznych badań** nad mózgiem osób zmagających się z kompulsywnymi zachowaniami seksualnymi. Badano osoby oglądające nawet po 15 godzin dziennie i osoby, które mają z nią dużo mniejszą styczność. Różnica jest taka, że kiedy pojawia się wyzwalacz, czyli taki bodziec zapalny, po którym facet zaczyna myśleć o seksie – ten, który ogląda niewielką ilość pornografii jest w stanie powiedzieć „nie”. Czyli gdy zobaczy w internecie wyzywającą reklamę damskiej bielizny, jest w stanie ją zignorować. Ale dla osoby, która nałogowo ogląda pornografię, jest to tak silny wyzwalacz, że po chwili wejdzie na stronę z porno.

Co konkretnie zmienia się w mózgu, gdy często ogląda się pornografię?

Kora przedczołowa nie jest w stanie wyhamować mocnych impulsów, które wysyła układ limbiczny. To on odpowiada za to, że gdy się dzieje coś niebezpiecznego w naszym życiu to uciekamy albo walczymy. Wysyła ten komunikat „walcz/uciekaj” do kory przedczołowej. Czyli idziesz lasem zamyślona i nagle twój mózg rejestruje, że na ścieżce jest wąż, wtedy nagle odskakujesz. Nie zastanawiasz się nad tym. Po czym patrzysz i okazuje się, że to była gałąź, kształtem przypominająca węża. Ale układ limbiczny wysłał silny bodziec, żeby Cię uratować przed możliwym ukąszeniem. Impuls był na tyle mocny, by pominąć myślenie. Gdybyś zaczęła myśleć, mogłabyś nie zdążyć uciec.

Osoby, które oglądają pornografię dostają tak silny sygnał od układu limbicznego, że kora przedczołowa nie jest w stanie wyhamować dalszego działania, bo jest zalewana dużą ilością dopaminy. Dlatego ta osoba nie jest w stanie powiedzieć „nie”.

Czy można powiedzieć, że skoro pornografia tak bardzo wpływa na życie mężczyzny, to on staje się jej ofiarą?

Nie używałbym tego słowa, aby nie usprawiedliwiać tych zachowań. Ofiar na swoje życzenie, jeśli już. Choć jeśli jest to dzieciak, który w wieku 7 lat uzależnia się od pornografii, tu trudno powiedzieć, że jest to jego wina. Dziecko nie jest świadome szkodliwości oglądania pornografii, więc wina stoi po stronie rodziców. To oni powinni wyprzedzić ten fakt i porozmawiać z nim o tym. Ochronić je przed nią.

Ale jeśli ktoś tkwi w pornografii to w pełni ponosi za to odpowiedzialność. Jeśli się w tym tkwi, to się idzie do terapeuty i się coś z tym robi. Tak przynajmniej zachowują się osoby dorosłe – mają problem, to go rozwiązują.

* Piotr Kapera – na codzień pracuje jako profilaktyk i terapeuta uzależnień w poradni męskiej seksualności KUŹNIA, należy do zespołu Instytutu Rozwoju Mężczyzny i International Messengers. Autor ebooka „Jak chronić dziecko przed pornografią”. W wolnych chwilach podróżuje po świecie autostopem. Miłośnik górskich wędrówek.

 

**Zespół naukowy Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk, kierowany przez dr hab. Mateusza Golę, poszukuje osób doświadczających uzależnienia od pornografii. Jeśli jesteś taką osobą i chcesz nam pomóc w lepszym zrozumieniu tego problemu, biorąc udział w badaniu z bezpłatną terapią, wypełnij ankietę na stronie http://rekrutacja.hiperseksualnosc.pl

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail