Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Adwent to nie czuwanie typu stand-by. To czas na przekór mnie samego. Komentarz do Ewangelii

MĘŻCZYZNA Z LAMPKAMI

Riccardo Annandale/Unsplash | CC0

Łukasz Kachnowicz - publikacja 03.12.17

Potrzebuję tego wstawania rano, żeby nie przespać swojego życia, bo mam tylko jedno. Wstać wtedy, kiedy najchętniej bym spał. Właśnie wtedy, kiedy na świecie jest jeszcze ciemno, wziąć trochę światła i pójść z nim w tę ciemność. Na przekór.

Adwent jest mi bardzo potrzebny. Nie tylko po to, żeby przygotować się na Boże Narodzenie czy na przyjście Pana na końcu czasów. Widzę, jak bardzo potrzebuję tego czasu dziś.

Ostatnio jest mi trudno zmagać się z codziennością. Wiele rzeczy odsuwam na później, wiele spraw jest w zawieszeniu. Czuję, jak ucieka mi dzień po dniu, a ja najchętniej schowałbym się przed życiem gdzieś pod kocem i zapadłbym w niedźwiedzi sen.

I właśnie w tym czasie przychodzi Słowo: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie (…) By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących”. Nie traktuję tych słów jako groźby. Przecież Adwent to jest oczekiwanie na Tego, który przychodzi jako Wybawiciel i Odnowiciel. To jest oczekiwanie pełne nadziei, a nie lęku.




Czytaj także:
Chrześcijaństwo bez napięcia umiera! Komentarz do czytań niedzielnych

Powiem szczerze, że potrzebuję, żeby moje życie znów nabrało tego dobrego napięcia, które wyraża się w wezwaniu: „Czuwaj”. Potrzebuję tego wstawania rano, żeby nie przespać swojego życia, bo mam tylko jedno. Wstać wtedy, kiedy najchętniej bym spał. Właśnie wtedy, kiedy na świecie jest jeszcze ciemno, wziąć trochę światła i pójść z nim w tę ciemność. Na przekór.

Tak jak Jezus zaprosił Piotra, żeby szedł po wodzie – na przekór. Właśnie wtedy Piotr mógł doświadczyć, że w jego życiu mogą dziać się cuda, że może robić coś niesamowitego i niemożliwego. Nic temu nie sprzyjało, a on wyszedł z łodzi i szedł po wodzie. Adwent to jest czas na przekór mnie samego, na przekór temu wszystkiemu, co niesprzyjające.

Adwent to nie jest czuwanie typu stand-by, czyli przejście w stan zawieszenia, hibernacji. Wręcz przeciwnie, Jezus nakreśla ten czas jako coś, co ma przywrócić napięcie, które włącza moje funkcje życiowe. To „czuwaj” jest aktywne, twórcze, pełne zaangażowania. Wiem z doświadczenia, że właśnie taka postawa sprawia, że naprawdę żyję.

Doświadczałem tego wielokrotnie, że była depresja, było ciężko, była ciemność dokoła, ale wtedy przychodziło coś, co mnie elektryzowało do działania. Właśnie wtedy Bóg sprawiał, że pojawiały się jakieś rekolekcje do poprowadzenia albo jakieś inne wyzwanie. W pierwszym momencie miałem ochotę powiedzieć: nie, to nie jest dobry czas. Faktycznie, nie był, ale kiedy wchodziłem w to, na przekór złym okolicznościom, to właśnie wtedy doświadczałem życia, owocnego życia.

Tak chcę przeżywać mój Adwent, moje wstawanie rano, wychodzenie z domu, kiedy jest ciemno. Tak rozumiem wezwanie: „Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy Pan przyjdzie”. To naprawdę nie jest groźba, to jest obietnica, że może przyjść w każdym momencie, nawet w tym najgorszym. A kiedy On przychodzi, to przychodzi pełnia życia, bo On jest Życiem.

Zaczynamy Adwent prowadzący do liturgii Bożego Narodzenia, w czasie której usłyszymy w prologu Ewangelii św. Jana: „W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła”.


KOBIETA Z CHOINKĄ NAD JEZIOREM

Czytaj także:
Chcesz spędzić Adwent na kanapie? Te cztery historie postawią cię na nogi

I czytanie: Iz 63, 16b-17. 19b; 64, 2b-7
II czytanie: 1 Kor 1, 3-9
Ewangelia: Mk 13, 33-37

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
adwentkomentarz do Ewangelii
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail