Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconFor Her
line break icon

Chciałabym nie być zazdrosna o ciążę mojej przyjaciółki...

Grupa dziewcząt z koleżanką w ciąży

Dimitrije Tanaskovic / Stocksy

Megan Zander - publikacja 16.04.18

Za każdym razem, kiedy ktoś dzieli się ze mną nowiną o ciąży, staram się cieszyć cudzym szczęściem. Chociaż świadomość, że sama nie mogę mieć więcej dzieci jest dla mnie bardzo bolesna.

Ciąża przyjaciółki – radość i smutek…

Odwraca się do mnie, jej oczy błyszczą z podekscytowania, jej skóra promienieje od sekretu, którego nie jest w stanie dłużej utrzymać. „Jestem w ciąży” – piszczy. Moje ramiona automatycznie zaciskają się wokół niej. To moja najlepsza przyjaciółka. Od ponad dekady jest dla mnie jak rodzona siostra. Jednak kiedy płaczę ze szczęścia, jakaś część mnie roni także łzy smutku.

Cieszę się cudzym szczęściem za każdym razem, kiedy ktoś dzieli się ze mną nowiną o ciąży. Jednocześnie muszę sobie radzić z bólem, bo sama nie będę miała już więcej dzieci.

Różne drogi do rodzicielstwa

Z moją najlepszą przyjaciółką razem przeżywałyśmy pierwsze ciąże, nasi synowie przyszli na świat w odstępie zaledwie kilku miesięcy, z tym, że ja urodziłam bliźniaki. Jednak drogi prowadzące nas do rodzicielstwa były bardzo różne. Ona ledwie pomyślała o zakładaniu rodziny, a już spodziewała się dziecka.

Dla mnie nie tylko zajście w ciążę było problemem. Także jej utrzymanie. W 27. tygodniu zaczęłam przedwcześnie rodzić. Lekarzom udało się przekonać moje dzieci, żeby nie spieszyły się tak bardzo na świat ale do czasu porodu musiałam leżeć – nie mogłam się prawie ruszać. Urodziłam w 33. tygodniu, a zanim wróciłam z synkami do domu, spędziliśmy sporo czasu na oddziale intensywnej terapii noworodków. Na szczęście teraz są zdrowymi trzylatkami, ale z uwagi na te wszystkie problemy, mój lekarz zdecydowanie odradził mi staranie się o kolejne dziecko.

Tymczasem wszyscy wokół mnie, przyjaciele i zaprzyjaźnieni rodzice, mają kolejne dzieci. Jestem jedną z niewielu mam, która nie nosi w ramionach noworodka ani nie chwali się zaokrąglonym brzuszkiem,więc pytanie o to, kiedy planuję dziecko pojawia się bardzo często. Rozumiem to, mam w końcu tylko 32 lata, jestem zdrowa i kocham dzieci. Z uwagi na to, że mam dwóch synów, ludzie często pytają, czy teraz chciałabym urodzić dziewczynkę.

Nie jestem w pełni kobietą?

To przypomina mi, że coś jest ze mną nie tak, że nie jestem w pełni kobietą. Nie chcę rozklejać się i płakać, gdy odwożę do przedszkola moich chłopców, nie mam też ochoty dzielić się intymnymi szczegółami mojej historii medycznej z ludźmi, których ledwo znam. Więc kiedy pada takie pytania, staram się unikać dyskusji, zbywając moich rozmówców odpowiedziami w stylu „może” czy „myślimy o tym”.

Jednak przez resztę dnia czuję się nieswojo, wyobrażając sobie, jak by to było, gdybym mogła znowu zajść w ciążę. Jak by to było znowu czuć w brzuchu kopniaki malutkich stópek. Staram się być wdzięczna, że dane mi było tego doświadczyć i nie koncentrować się na myśli, że nie mam już na to szans.

Jestem zazdrosna o ciążę przyjaciółki

Czasem czuje się pogodzona z decyzją mojego lekarza. Tak naprawdę mam problem z tym, że decyzja właściwie nie należy do mnie. Jestem szczęśliwa, że powiększa się rodzina mojej najlepszej przyjaciółki, że znowu może cieszyć się cudem życia. Jednocześnie jakaś cząstka mnie jest trochę zazdrosna.

W przypadku obcych ludzi, z którymi stykam się tylko w szkole czy w kościele, nie stanowi dla mnie problemu zachowanie zdrowego dystansu. Mogę cieszyć się ich szczęściem, a jednocześnie chronić swoje emocje. Tym razem jednak to nie przypadkowa kobieta w ciąży, której mogę zazdrościć z daleka. To moja najlepsza przyjaciółka.

Byłyśmy na swoich ślubach, znamy swoje najskrytsze sekrety. Wiem, że powie mi prawdę, kiedy zapytam jak prezentuje się w nowych jeansach. Kocham ją i dziecko, które nosi pod sercem. Będę przeżywać tę ciążę osobiście i z bliska, a to wymaga ode mnie pracy na swoimi uczuciami. W końcu co mogę zrobić? Żółknąć z zazdrości z powodu czegoś, czego nie mogę mieć?

Będę ją wspierać!

Mam szczęście, urodziłam dwóch zdrowych chłopców, którzy mówią do mnie „mamo” i każdego dnia myślę o tym, że są pary, które na próżno walczą z bezpłodnością. Zdaję sobie też sprawę, że rodzina to nie tylko więzy biologiczne. Widuje się tak często z moją przyjaciółką, że jej syn jest jakby moim trzecim dzieckiem. Bycie ciocią Meg dla jej kolejnego syna lub córki będzie dla mnie wielkim darem.

Będę ją wspierać przez całe dziewięć miesięcy i upiekę tyle dyniowych ciast, na które ma taką ochotę, ile tylko zapragnie. Kiedy nie będzie mogła się już schylić, będę malować jej paznokcie u nóg i upierać się, że wygląda kwitnąco, nawet jeśli nie będzie to prawda.

Chciałabym, żeby jej ciąża była absolutnie bezproblemowa. I kiedy zobaczę, że nosi moje ciążowe sukienki, spróbuję poczuć się wdzięczna, że jest z nich dobry użytek zamiast rozmyślać nad tym, że to nie mój brzuszek je wypełnia.


MŁODA MATKA Z DZIECKIEM

Czytaj także:
7 rzeczy, których młode mamy potrzebują od przyjaciół


MODLITWA MAŁŻEŃSKA

Czytaj także:
Jak żyć z bezpłodnością, nie tracąc wiary? Świadectwa 4 kobiet

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ciążaprzyjaźń
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail