Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconKościół
line break icon

90-letni ksiądz, który nadal jest proboszczem. I zawsze chodzi w sutannie

STARSZY KSIĄDZ

Shutterstock

Beata Zajączkowska - publikacja 10.05.18

„Życiu stawiam czoło z uśmiechem, ponieważ od 67 lat jestem szczęśliwym kapłanem”. Włoski proboszcz właśnie miał okazję uczcić pewien jubileusz „modlitwą z dwoma papieżami”.

90-letni włoski proboszcz odprawił mszę świętą z Franciszkiem, a następnie spotkał się z Benedyktem XVI. Mówi, że zawsze chodzi w sutannie, bo jest ona znakiem piękna powołania, które napełnia go radością.


OGRANICZENIE PRĘDKOŚCI

Czytaj także:
Przekroczenie dozwolonej prędkości jest grzechem. Proboszcz pisze do parafian

Za wszystko dziękować i nigdy nie narzekać

Ksiądz Vezio Soldani stanął z Franciszkiem przy ołtarzu dokładnie 80 lat od swojej Pierwszej Komunii. Gdy spotkał Benedykta XVI, okazało się, że zostali wyświęceni tego samego dnia – 29 czerwca 1951 roku – papież senior w Bawarii, a on w Arezzo.

Nie mogło być lepszego sposobu, by podziękować Bogu za me spełnione życie, jak modlitwa z dwoma papieżami – mówi z uśmiechem ks. Soldani.

Mimo sędziwego wieku wciąż jest proboszczem w Arezzo. Zawadiacki uśmiech i typowe dla Toskańczyków poczucie humoru nie opuszczają go nigdy. „W rodzinnym domu nauczyłem się, by za wszystko dziękować i nigdy nie narzekać. I tak jest po dziś dzień” – wyznaje pytany o receptę długowieczności. „Niezależnie od tego, gdzie jestem zawsze chodzę w sutannie, bo jest ona dla mnie znakiem piękna powołania, które napełnia mnie radością” – mówi. I dodaje: „Z tego powodu stałem się słynny nie tylko wśród wierzących. Dziś sutanna zaczyna należeć do rzadkości”.

Pytany o spotkanie z Franciszkiem wyznaje, że wspólne z papieżem sprawowanie Eucharystii było dla niego ogromnym przeżyciem.

Musiałem poprosić papieża o wybaczenie, ponieważ trochę kuleję w mych proboszczowskich obowiązkach. Przestałem niestety chodzić po kolędzie i z Komunią św. do chorych. Nogi już mnie nie trzymają i trudno mi wchodzić po schodach. Zastępuje mnie w tym zaprzyjaźniony franciszkanin, ale to już nie to samo. Bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem jest sercem mojej kapłańskiej posługi – wyznaje ks. Soldani.


Bluźniercze graffiti na murze kościoła

Czytaj także:
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. Reakcja proboszcza była rewelacyjna

Wierność brewiarzowi, różańcowi i adoracji

Jego posługa związana jest z piękną Toskanią, której pejzaże uwielbia, zresztą tak samo jak miejscowe wino. W 1951 r. zaczął pracować w Castiglion Fiorentiono i służył tam 13 lat, następnie przez 16 lat posługiwał w Poppi, gdzie zajmował się m.in. więźniami. W 1980 r. został proboszczem parafii świętych Flory i Łucji w dzielnicy Badia, w samym centrum sugestywnego Arezzo. Miasto to nazywa „piękną perłą sztuki”. Od początku towarzyszył m.in. miejscowemu Stowarzyszeniu Miłosierdzia, chodził do więzienia i wspomagał biednych i potrzebujących.

Urodził się 22 marca 1928 roku. Był czwartym z pięciu braci. Jego rodzina, jak wspomina, była uboga i żyła w ogromnej prostocie, ale zarazem była bardzo szlachetna i otwarta na potrzebujących. Bracia wspominają, że Vezio był „chwytającym wszystkich za serce słodkim uparciuchem”, który konsekwentnie dążył do celu.

Jako dziecko odkrył duchowość maryjną, a wiarę odkrywał, wędrując po przepięknych kościołach Arezzo. Rodzeństwo było pod wrażeniem odwagi chłopca, który jako 11-latek zdecydował się opuścić dom rodzinny i wstąpić do niższego seminarium duchownego w Arezzo.

„Oddałem się wówczas Jezusowi raz na zawsze” – mówi dodając, że wierność brewiarzowi, różańcowi, codziennej adoracji i częstej spowiedzi były w ciągu tych lat jego siłą. „Zawsze służyłem Bogu z uśmiechem, ponieważ od 67 lat jestem szczęśliwym kapłanem” – wyznaje ks. Soldani.


RÓŻANIEC W DŁONIACH

Czytaj także:
14 księży przede mną nie przyjęło propozycji, by zostać tam proboszczem

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ksiądzWłochy
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail