Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Styl życia

Urlop: rozerwać się czy spróbować się poskładać?

KOBIETA NAD MORZEM

Artem Bali/Unsplash | CC0

Małgorzata Rybak - publikacja 31.07.18

Perspektywa urlopu wyzwala w naszej rodzinie pragnienia, które widać najlepiej po stylu pakowania się na wyjazd. Ukulele, aparat, teleobiektyw i statyw, piłka do nogi córki, zeszyty krzyżówek i karty do gry syna, puzzle najmłodszego, moje sukienki. Jak na dłoni widać potrzeby i marzenia, by o siebie zadbać, zrobić coś, na co zawsze jest ochota, ale nie zawsze starcza czasu. Mistrzem jest mój mąż, który na trzydniowy wyjazd potrafi zabrać oddzielny plecak z samymi tylko książkami i to w różnych językach. Jeśli tylko da się to wszystko spakować do auta, tak robimy.

Na urlop zabieram minimalizm

Oczywiście, rzeczywistość weryfikuje założenia odnośnie ilości zajęć hobbystycznych w ciągu urlopu. Jesteśmy rodzicami – oprócz nastolatków – także trzylatka i nie ma co ukrywać, że czytanie godzinami na plaży póki co nie wchodzi w grę. Kocham jednak przypominać sobie swoje własne dzieciństwo i patrzeć na świat jego pełnymi zachwytu oczami.

Tak było w tym roku, gdy po raz pierwszy budowaliśmy razem zamek z piasku, uciekaliśmy przed falami albo gdy patrzyłam, jak wieczorem na plaży hasa po wodzie („tylko stópki” – „tak, tylko stópki”, taka była umowa, a w efekcie mokry był cały – ale przecież tak samo było ze mną, gdy byłam całkiem małą Gosią!).

Ratuje mnie znowu minimalizm. Owo odetchnięcie od maksymalistycznych założeń, jakie zamieniają nawet czas wolny w jakiś wyścig, w którym trzeba pokonać maksymalną liczbę kilometrów, zwiedzić największą liczbę nowych miejsc, zaliczyć niespotykaną dotąd liczbę atrakcji. Przy okazji wydając równowartość trzech miesięcznych pensji i zaciągając wewnętrzny dług, niespłacalny do najbliższego Bożego Narodzenia ani nawet Wielkanocy. Bliższa jest mi myśl, że można razem iść na spacer, zrobić wymarzone zdjęcie zachodu słońca (jak zaplanowała sobie nasza nastoletnia córka), porozmawiać, pobiegać po piasku, wyszaleć się w wodzie.


Zmęczona para rowerzystów

Czytaj także:
Urlop – jak nie odpocząć? 3 niezawodne sposoby

Na urlopie nie musisz „dawać rady”

Być może to tak jest, że im bardziej człowiek żyje w rytmie eksploatacji siebie na co dzień, tym bardziej urlop w wyobrażeniach urasta do roli rajskiej wyspy, na którą wyrzuci nas w końcu ocean przepracowania.

Jeśli jednak na co dzień padamy ofiarą własnego perfekcjonizmu i „dawania radę” za wszelką cenę, na urlopie problem pozostaje ten sam, tylko okoliczności są inne. Tak, jak pracowało się „na maksa”, podobnie teraz trzeba „na maksa” odpocząć. Albo wypełnimy grafik od świtu do nocy aktywnością, albo zapadniemy w letarg, by nie musieć ruszać ręką ani nogą. Wtedy niech on (ona) zajmie się dzieciakiem. Niech ktoś poda, niech przyniesie, niech mnie wachlują, niech nic ode mnie nie chcą. Bo całe życie haruję jak wół albo robię za służącą.

Jakoś to wszystko się łączy. Jeśli pracujesz ponad siły i nie masz ani minuty, urlop będzie nie tyle odpoczynkiem, co odreagowaniem. Jeśli obciążenia były przesadzone, to i impreza będzie do utraty przytomności. Czasem i jedno, i drugie, ma coś zastąpić, coś zagłuszyć, coś udowodnić. Odciąć skutecznie drogę do własnego serca, a w nim – lęku, osamotnienia, poczucia pustki albo przekonania, że nic samemu się nie znaczy.

Poskładać się na nowo

Usłyszałam w tym roku w Ustce ciekawe zdanie – że od urlopu nieraz oczekujemy, by się rozerwać, a czasami potrzeba czegoś odwrotnego: na nowo się poskładać*. Myślę, że tak bywa. Że od wyprawy na Kilimandżaro za wszelką cenę i wszelkim kosztem może się okazać ważniejsza wyprawa w głąb siebie. Taką możliwość dają bezcenne chwile spędzane z bliskimi i z samą sobą. Odsłaniają po kawałku to, co we mnie słabe, zranione i potrzebujące. Pokazują, ile już umiem, a ile jeszcze nie. Dają szansę powolnej nauki budowania dobrych, bliskich więzi. Pomaga, że fizycznie jesteśmy ze sobą blisko – na małym, prowizorycznym metrażu.

Pewnego deszczowego dnia nad morzem, gdy nawet plażowanie z wypożyczonymi z miejscowej biblioteki książkami stało się niemożliwe, dzieci powiedziały mi o najważniejszym dla nich aspekcie wakacji: nigdzie nie trzeba się spieszyć. Tak, zdecydowanie zwolnienie tempa pozwala właśnie na składanie siebie zamiast rozrywania na części przez wakacyjne przymusy.

A ja już się cieszę z nowych rzeczy, jakie wniesiemy do naszej codzienności w czas po wakacjach. By jakaś ich kropla znalazła się w każdym dniu.

*Myśl z kazania księdza Proboszcza parafii Najświętszej Marii Panny Gwiazdy Morza w Ustce




Czytaj także:
Kiedy latem pada deszcz. Czyli 10 sposobów na wakacyjną nudę!




Czytaj także:
Kocham czy lubię? Jedno i drugie!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
odpoczynekurlopwakacje
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail