Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Dobre historie

Tęsknił za zmarłą żoną. Postanowił przejść 2100 km, by uczcić jej pamięć

Gelsomino del Guercio - publikacja 17.09.18

67-letni Lorenzo Del Tosto co roku odbywa szczególną pielgrzymkę, by uczcić pamięć Rossany, swojej towarzyszki życia, która nie zdołała zrealizować swojego marzenia, jakim było przejście Camino Santiago de Compostela.

Z Canterbury do Rzymu – to cała trasa tzw. via Francigena, którą przeszedł w 2,5 miesiąca z miłości do żony. Rossana zmarła trzy lata temu, w 2015 roku.

„Jej marzeniem było przejście Camino Santiago de Compostela. A ja, który nigdy nie chciałem się na to zgodzić, po jej śmierci postanowiłem uczcić jej pamięć, odbywając co roku taką pielgrzymkę wiary. W tym roku była to cała trasa via Francigena, 2100 km w 76 dni” – wyjaśnia pochodzący z Viterbo, 67-letni Lorenzo Del Tosto, który kilka dni temu dotarł do Watykanu wraz ze swoim przyjacielem Massimo – towarzyszem w czasie tej długiej podróży.

Facebook


CAMINO SANTIAGO

Czytaj także:
A może by tak rzucić wszystko i… pójść na Camino? Oni planują przejść 2200 km

Gorzki posmak kanału La Manche

Lorenzo i Massimo wyruszyli z Canterbury 26 maja, w dniu św. Augustyna, który tę samą trasę przemierzył 1400 lat temu. Tak zaczęła się trwająca 76 dni przygoda, która wiodła przez cztery różne kraje. Odcinki mierzące po 50 km. Zaledwie 4 dni odpoczynku. Przebyli klify Dover i Pas-de-Calais, a także pełne kurzu wsie w Belgii i północnej Francji.

[googlemaps https://www.google.com/maps/embed?pb=!1m28!1m12!1m3!1d11303502.026963001!2d-2.216168688527014!3d46.23742285774606!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i1024!2i768!4f13.1!4m13!3e2!4m5!1s0x47d94ac50d832c89%3A0x9ef1e5533783f98a!2sCanterbury%2C+Regno+Unito!3m2!1d51.280232999999996!2d1.0789089!4m5!1s0x132f60660c3e3925%3A0x498c3835506c3c!2sVaticano%2C+Citt%C3%A0+del+Vaticano!3m2!1d41.9021788!2d12.453600699999999!5e0!3m2!1sit!2sit!4v1534781737788&w=600&h=450%5D

Z ziemi flamandzkiej do Alp

Zasmakowali we flamandzkiej ziemi w Arras, które wciąż nosi w sercu ślady wojny, a także w Reims (na zdjęciu), zmierzając coraz bardziej na południe. Tam pojawiają się słynne białe kalie i krzewy lawendy, których przybywa, w miarę jak zbliżają się do bram alpejskiego miasteczka Besançon.

REIMS CHAMPAGNE
Miki Studio I Shutterstock


PARA NA CAMNO

Czytaj także:
Mąż: Camino zmieniło mnie bardziej, niż miesiące kursów i wiele książek

Noc w zamku

Na swojej drodze spotkali niewielu wędrowców. Idą sami przez niemal 1000 km. Po drodze zaznają przywileju, jakim jest noc spędzona na zamku udostępnionym do ich dyspozycji przez dawnego pielgrzyma, który, podobnie jak oni, na swoim koncie ma wiele przebytych kilometrów. Zachęca ich do wytrwałości i do tego, by nie dać się szwajcarskim Alpom, które dopiero przed nimi.

Facebook

Toskania i Tuscia

Po przejściu przez Alpy docierają na włoskie zbocza, a nowymi towarzyszami drogi stają się kolejne włoskie miasta. Pavia, jej Kartuzja i kryty most. Lucca i jej renesansowe wspomnienia. Siena (na zdjęciu) ze swoją średniowieczną atmosferą. A potem jeszcze Acquapendente, Bolsena, Viterbo. Po to, by dotrzeć w końcu na Plac św. Piotra, gdzie Lorenzo wspominał Rossanę i modlił się w jej intencji.

Po Santiago pora na… Jerozolimę!

W 2016 i 2017 roku Lorenzo przebył Camino de Santiago. „W 2016 roku, przed moją pierwszą podróżą, widziałem pewien film. To historia ojca, który wyruszył na Camino Santiago de Compostela z powodu syna, zmarłego na początku swojej drogi” – opowiada Lorenzo, który w przyszłym roku prawdopodobnie dopełni drogę przebytą w czasie trzech swoich poprzednich pielgrzymek wiary i pieszo przejdzie ostatni odcinek długości 400 km, wiodący do Jerozolimy.




Czytaj także:
Camino nad Bałtykiem? Rusz Pomorską Drogą św. Jakuba!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
caminomałżeństwomiłość
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail