Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 05/08/2021 |
Rocznica poświęcenia Bazyliki Matki Bożej Większej
home iconDobre historie
line break icon

Tęsknił za zmarłą żoną. Postanowił przejść 2100 km, by uczcić jej pamięć

Gelsomino del Guercio - 17.09.18

67-letni Lorenzo Del Tosto co roku odbywa szczególną pielgrzymkę, by uczcić pamięć Rossany, swojej towarzyszki życia, która nie zdołała zrealizować swojego marzenia, jakim było przejście Camino Santiago de Compostela.

Z Canterbury do Rzymu – to cała trasa tzw. via Francigena, którą przeszedł w 2,5 miesiąca z miłości do żony. Rossana zmarła trzy lata temu, w 2015 roku.

„Jej marzeniem było przejście Camino Santiago de Compostela. A ja, który nigdy nie chciałem się na to zgodzić, po jej śmierci postanowiłem uczcić jej pamięć, odbywając co roku taką pielgrzymkę wiary. W tym roku była to cała trasa via Francigena, 2100 km w 76 dni” – wyjaśnia pochodzący z Viterbo, 67-letni Lorenzo Del Tosto, który kilka dni temu dotarł do Watykanu wraz ze swoim przyjacielem Massimo – towarzyszem w czasie tej długiej podróży.

Facebook


CAMINO SANTIAGO

Czytaj także:
A może by tak rzucić wszystko i… pójść na Camino? Oni planują przejść 2200 km

Gorzki posmak kanału La Manche

Lorenzo i Massimo wyruszyli z Canterbury 26 maja, w dniu św. Augustyna, który tę samą trasę przemierzył 1400 lat temu. Tak zaczęła się trwająca 76 dni przygoda, która wiodła przez cztery różne kraje. Odcinki mierzące po 50 km. Zaledwie 4 dni odpoczynku. Przebyli klify Dover i Pas-de-Calais, a także pełne kurzu wsie w Belgii i północnej Francji.

Z ziemi flamandzkiej do Alp

Zasmakowali we flamandzkiej ziemi w Arras, które wciąż nosi w sercu ślady wojny, a także w Reims (na zdjęciu), zmierzając coraz bardziej na południe. Tam pojawiają się słynne białe kalie i krzewy lawendy, których przybywa, w miarę jak zbliżają się do bram alpejskiego miasteczka Besançon.

REIMS CHAMPAGNE
Miki Studio I Shutterstock


PARA NA CAMNO

Czytaj także:
Mąż: Camino zmieniło mnie bardziej, niż miesiące kursów i wiele książek

Noc w zamku

Na swojej drodze spotkali niewielu wędrowców. Idą sami przez niemal 1000 km. Po drodze zaznają przywileju, jakim jest noc spędzona na zamku udostępnionym do ich dyspozycji przez dawnego pielgrzyma, który, podobnie jak oni, na swoim koncie ma wiele przebytych kilometrów. Zachęca ich do wytrwałości i do tego, by nie dać się szwajcarskim Alpom, które dopiero przed nimi.

Facebook

Toskania i Tuscia

Po przejściu przez Alpy docierają na włoskie zbocza, a nowymi towarzyszami drogi stają się kolejne włoskie miasta. Pavia, jej Kartuzja i kryty most. Lucca i jej renesansowe wspomnienia. Siena (na zdjęciu) ze swoją średniowieczną atmosferą. A potem jeszcze Acquapendente, Bolsena, Viterbo. Po to, by dotrzeć w końcu na Plac św. Piotra, gdzie Lorenzo wspominał Rossanę i modlił się w jej intencji.

Po Santiago pora na… Jerozolimę!

W 2016 i 2017 roku Lorenzo przebył Camino de Santiago. „W 2016 roku, przed moją pierwszą podróżą, widziałem pewien film. To historia ojca, który wyruszył na Camino Santiago de Compostela z powodu syna, zmarłego na początku swojej drogi” – opowiada Lorenzo, który w przyszłym roku prawdopodobnie dopełni drogę przebytą w czasie trzech swoich poprzednich pielgrzymek wiary i pieszo przejdzie ostatni odcinek długości 400 km, wiodący do Jerozolimy.




Czytaj także:
Camino nad Bałtykiem? Rusz Pomorską Drogą św. Jakuba!

Tags:
caminomałżeństwomiłość
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
RODZINA WITECKICH
Ewa Rejman
Sześcioro dzieci. Zdrowych i chorych – tak samo ważnych [reportaż...
2
Arthur Herlin
Biblia, która wyłoniła się spod gruzów World Trade Center
3
FEAR
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 2 sierpnia
4
BÓG OJCIEC
Michał Lubowicki
Sierpień należy do Ojca. Wyjątkowe objawienie i „różaniec do Boga...
5
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
6
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
7
KSIĄDZ PODNOSI HOSTIĘ
Katarzyna Szkarpetowska
Jesteśmy katolikami praktykującymi. Ale czy na pewno wierzącymi?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail