Aleteia
wtorek 20/10/2020 |
Św. Jana Kantego
For Her

Święta niedoskonałość, czyli o przyjaźni z pewną Joanną

ŚWIĘTA NIEDOSKONAŁOŚĆ

Anita Austvika/Unsplash | CC0

Monika Anna Jałtuszewska - publikacja 15.11.18

To święta tak współczesna, że nietrudno wyobrazić sobie ją w naszej codzienności. Święta Joanna Beretta Molla. Ostatnia święta, którą Jan Paweł II wyniósł na ołtarze. Gdy świat o niej usłyszał, szybko podbiła serca wiernych, zwłaszcza tej żeńskiej części. Dlaczego tak łatwo nam, kobietom, „zaprzyjaźnić się” ze świętą Joanną?

Nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi na pytanie, jaka powinna być idealna przyjaciółka. Ale z pewnością jej poszukiwanie nie powinno przypominać zakupów. Szukając przyjaciółki, nie rozglądasz się na półce z tymi idealnymi „egzemplarzami”, bez naruszonego opakowania, z błyszczącym wieczkiem i długim terminem przydatności do „spożycia”.

Ludzie kreujący się na idealnych nie są dla nas przekonujący. Przyjaźń to przecież dzielenie się całym sobą – także tym, co nie jest w nas piękne. Może dlatego tak atrakcyjna i przekonująca jest dla kobiet historia świętej Joanny. Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale czytając jej biografię, znalazłam w niej wiele niedoskonałości.

Święta niedoskonałość

Kto by pomyślał? Istnieje pokusa, by wyobrażać sobie osobę świętą jako idealną. Niesłusznie. „Święty” to nie synonim słowa „doskonały”. Święty to zbawiony. Ten, który mocno przylgnął do Boga. Tak, że bardziej nie był już w stanie. Święty to nie ten, który osiągnął świętość własnymi siłami. To ten, który został nią obdarowany, bo był z Bogiem bardzo blisko.

Czytając listy świętej, natknęłam się na historię, która doprowadziła mnie do łez. Joanna wspomina swojemu bratu o zdanym egzaminie poprawkowym z języka włoskiego. O, zgrozo! Tak, Joanna zdawała trzy razy egzaminy poprawkowe.

To fakt, nie była najpilniejszą uczennicą. Ale komu to przeszkadza? Urzekł mnie sprytny sposób, w jaki przekazała informację. W bileciku adresowanym do brata Ferdynanda informowała, że: „napisała wypracowanie, sięgając do pewnych opracowań, które akurat miała przy sobie podczas egzaminu”. A to przypadek! Joanna i jej poczucie humoru. I jak tu jej nie kochać? Takiej nieidealnej. Ludzkiej. Naszej.

Święta z Facebooka

Jak to jest, że niektóre osoby od razu budzą naszą sympatię? Od rozmowy do rozmowy chcemy spędzać z nimi więcej czasu. Na czym polega ten fenomen? Wertując listy świętej Joanny z jej mężem Piotrem, widziałam jak rozwijała się ich miłość. Sporo codziennych obowiązków i częsta rozłąka z powodu wyjazdów służbowych Piotra. Niejako na drugim planie rozwijały się jej relacje z otoczeniem.

Uderzyło mnie to, że zawsze była dla innych. Pisała mnóstwo listów, podtrzymywała przyjaźnie. Gdyby żyła dziś, z pewnością korzystałaby z mediów społecznościowych, by wiedzieć, co słychać u jej przyjaciół. Lubiła być w stałym kontakcie. Życzliwie zapewniać o tym, że pamięta. Że nie jest obojętna na to, co dzieje się u drugiej osoby.

Święta sąsiadka

Jestem pewna, że mogłybyśmy wspólnie usiąść przy kawie. I – tak po prostu – porozmawiać. Może zjeść ciasto? Podobno przepadała za słodyczami. Albo pomalować wspólnie paznokcie? Piotr wspominał, że bardzo to lubiła. Może przeglądałybyśmy katalogi z modą? Jej syn, Pierluigi, zapewnia, że wybierała ubrania z namysłem i miała świetny gust. Oj, czuję, że szybko znalazłybyśmy wspólny język…

Święta Joanna to postać, która równie dobrze mogłaby być moją sąsiadką. Na pierwszy rzut oka była zwykłą kobietą, żyjącą w drugiej połowie XX wieku. Pracowała, prowadziła samochód i motocykl, dbała o siebie, lubiła górskie wspinaczki i zakupy. W szkole nie była orłem, ściągała na egzaminach. A została świętą.

Bo świętość nie jest zarezerwowana dla ludzi bez skazy. Przyjaźń także. To nie są synonimy doskonałości. Przyjaźń również domaga się autentyczności, zrzucenia maski, pokazania swoich słabych stron. Zaryzykujesz?


JOANNA BERETTA MOLLA

Czytaj także:
Święta Joasia – nieformalna patronka singielek po trzydziestce




Czytaj także:
Na kłopoty… Joanna Beretta Molla i jej „Uśmiechaj się do Boga”


CATHOLIC,CHURCH

Czytaj także:
Dlaczego powinieneś być i pozostać wiernym katolikiem? Oto 7 powodów

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kobietaprzyjaźńświęta
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail