Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Słownik Kobiet: Cienie

CIENIE
Denys Argyriuo/Unsplash | CC0
Udostępnij

Każda z nas ma w sobie miejsca, do których – mówiąc językiem Mufasy – nie dochodzi słońce. Jest to coś, co powstrzymuje nas przed życiem na głębi, intensywniejszym doświadczaniem, mówieniem prawdy.

Przekonania o kobietach

Chciałabym napisać o cieniach, które rozciągają się nad nami i dotykają nas poprzez przekaz kulturowy. Mogą być to konkretne przekonania, takie jak – kobiety powinny chodzić w spódnicy i mieć długie włosy. Albo inne (do wyboru do koloru): „Kobiety dobrze gotują”, „Kobiety fatalnie jeżdżą samochodem”, „Marzeniem każdej kobiety jest założyć rodzinę”, „Kobiety powinny żyć w sojuszu ze sobą”, „Kobiety nie nadają się na wysokie stanowiska”.

Przekonania dostajemy w pakiecie. Myślę tu o historiach każdej z nas, utkanych z przeróżnych rodzinnych mentalności, propozycji i kłamstw na temat tego, jak miałybyśmy realizować się jako kobiety. O cieniach, które żyją w nas. Które odciskają piętno na naszym życiu. Zasłaniają nam twarze, zaciemniają rysy, gaszą blask w oczach.

 

Co warczy w nas latami?

Cienie zazwyczaj nie są dosłowne. One bezpośrednio nie odcinają światła. Są raczej jak niezbyt udane zdjęcia, na których nie widać, że ja to ja, że ty to ty. Im bardziej pasujemy do – z jakiegoś powodu – determinującej nas formuły kobiecości, tym mocniej tracimy na autentyczności.

Noc staje się nam przyjaciółką. Tylko wtedy możemy odkryć wszystko to, co warczy w nas latami. Znajdujemy sobie idealne kryjówki, w których nikt nie dojrzy, jak piękne, odważne, pełne życia jesteśmy. Logujemy się na bezpiecznych stronach. Siadamy na tych samych ławkach. Dziedziczymy uwikłania.

 

Oto cienie

Kobieta powinna ogarniać dom. Kobieta powinna zawsze znajdować czas dla swojej rodziny. Kobieta powinna chcieć rodzić dzieci. Kobieta powinna starać się o rozwój związku, w którym jest. Kobieta powinna odmawiać sobie jedzenia po to, aby dobrze wyglądać. Kobieta powinna atrakcyjnie wyglądać.

Kobieta nie zna się na polityce, ekonomii, finansach. Kobieta wydaje mnóstwo pieniędzy na ubrania, buty, biżuterię. Kobieta plotkuje. Kobieta nie ma granic w miłości. Kobieta jest gorszym pracownikiem. Kobieta nie może przeklinać, krzyczeć, ostro wypowiadać swoich myśli.

Kobieta może studiować, ale i tak najważniejszym celem jej życia jest zdobycie męża i urodzenie dzieci. Kobieta nie zarabia tak dużo jak mężczyzna. Kobieta jest na utrzymaniu mężczyzny. Kobieta musi zrezygnować ze wszystkiego dla swoich dzieci.

Cienie – przekonania i kłamstwa o sobie. Fragmenty naszego serca przysłonięte przez coś lub przez kogoś – lęki, obyczaje, poczucie winy.

 

Blaski

A gdyby tak zamienić cienie na blaski?

Kobieta ma określony zakres obowiązków rodzinnych. Kobieta dba o to, aby mieć czas tylko dla siebie. Kobieta decyduje o tym, ile chce mieć dzieci. Kobieta nie eksploatuje wszystkich swoich sił w związku. Kobieta może się najeść zawsze, jeśli tylko ma na to ochotę. Kobiece ciało jest po to, aby służyło jego właścicielce.

Kobieta jest biegła w różnych dziedzinach nauki. Kobieta potrafi oszczędzać. Kobieta dba o relacje. Kobieta zna swoje granice. Kobieta jest kompetentna zawodowo. Kobieta może mówić to, co chce i jak chce.

Kobieta rozwija się w różnych dziedzinach życia. Kobieta dobrze zarabia. Kobieta jest samodzielna i jednocześnie, potrafi korzystać z pomocy innych. Kobieta realizuje swoje macierzyństwo na podstawie własnych doświadczeń, decyzji, intuicji, wolności i możliwości.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!