Mało kto potrafił tak pięknie mówić o miłości, zachwycając swoją poezją pokolenia Polaków.
Urodził się w Warszawie przy ulicy Koszykowej 20. Pięć tygodni później, w dniu jego chrztu, cała jego rodzina, jak i większość mieszkańców Królestwa Polskiego, została zmuszona carskim dekretem do wyjazdu wgłąb Rosji.
Do kraju wrócili w 1918 r., a mały Jaś już do końca swoich dni związał swoje życie z Warszawą. To tu tworzył niesamowitą poezję, dotykającą swoją prostotą i głębią wielu serc, które ks. Jan chciał nieustannie poruszać. Dlaczego? Jedna z naszych autorek opowiadała pewną sytuację, która może odpowiedzieć na to pytanie:
Opanowując wzruszenie i tremę, zapytałam: „O czym Ksiądz teraz pisze”? Jedynie to zdołałam wykrztusić.
A ksiądz Jan, udając zdziwienie, odpowiedział: "Jak to, o czym? No to przecież jasne, że o Miłości!".
Przeczytajcie zatem kilka jego mistrzowskich myśli, które warto zapamiętać i od czasu do czasu powtarzać.






![Ogród Maryi – Dni Piękna, pomoc kobietom i tożsamość Córki Boga [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/10/Pneumatofora-17.12.2024-r.-44-scaled.jpg)





![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)


