Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Za bardzo skupiasz się na swoim ciele? Oto, co możesz zrobić

WOMAN'S REFLECTION
Shutterstock
Udostępnij

Mamy dla ciebie krótki przewodnik, który pomoże ci zobaczyć, czy nie poświęcasz swemu ciału zbyt wiele uwagi, zaniedbując inne swoje potrzeby.

Wiele myślimy o swoim ciele. Jak się czuję? Co na siebie włożę? Czy nie jem zbyt wiele? Czy piję wystarczająco dużo wody? Muszę zacząć się ruszać….

 

Równowaga

Z pewnością naszym zadaniem jest dbanie i szanowanie naszego ciała. Jednak presja, jakiej doświadczamy ze wszystkich stron – szczególnie ze strony mediów – przekonuje nas, że poświęcanie uwagi naszemu ciału, to najważniejsze zadanie życia. A tak nie jest. Tak, jest to ważne, jednak nie powinniśmy na to zużywać większości naszego czasu i pieniędzy.

Do niezbędnych zachowań nakierowanych na dbałość o nasze ciała należy odpowiednie odżywianie, by zapewnić sobie dobre zdrowie, aktywność fizyczna, która wspomaga zdrowie fizyczne i emocjonalne, ubieranie się z godnością. Wspaniale, jeśli przestrzegasz zasad higieny i dbałości o skórę.

Jednak otaczający nas świat chce, żebyśmy wydawali coraz to więcej i więcej. Posiadanie doskonałego ciała w formie i perfekcyjna dieta są przedstawiane jako droga do życiowego sukcesu i satysfakcji. Kładzie się ogromny nacisk na to, co powinniśmy i czego nie powinniśmy robić, aby zadbać o nasze ciała. Stwarza to nieskończone okazje do wydawania pieniędzy i może łatwo prowadzić do prawdziwej obsesji.

 

Zdrowe granice

Oto kilka pytań, które pomogą ci ocenić, czy twoja dbałość o ciało nie przekroczyła zdrowych granic:

Ile wydaję miesięcznie na moje ciało? Czy można te koszty obniżyć? Czy wszystkie one są niezbędne?

Czy ilość czasu, jaki poświęcam na dbanie o dietę, suplementy, sporty i wyprawy do specjalistycznych sklepów (czynności same w sobie pozytywne) przewyższa ilość czasu, jaki spędzam z innymi osobami, z rodziną i przyjaciółmi?

Dlaczego staram się schudnąć lub nabrać masy ciała? Czy to z przyczyn zdrowotnych, czy po to, by mnie podziwiano?

O czym myślę z samego rana po przebudzeniu? Sprawdzam, czy pojawiły mi się nowe zmarszczki? Czy moje poranne zabiegi – kąpiel, ubieranie, godzenie się z samym sobą – trwają zbyt długo, a może są niewystarczające?

Ile pieniędzy wydaję na nowe ubrania? Czy wszystkie ubrania, buty i akcesoria, które kupuję, są mi potrzebne? Mógłbym robić zakupy w tańszych sklepach?

Czy moja forma, to, co jem i komfort życia, to podstawowe zmartwienia mojej codzienności?

Istnieje różnica między dbałością a rozpieszczaniem. Dbałość obejmuje pełną miłości uwagę i zdrowe granice. Rozpieszczanie natomiast stwarza sytuację nadmiernej ochrony i przyduszającej przesady.

Na koniec naszego życia ważny będzie czas, który poświęciliśmy innym ludziom – kochając ich, przebywając z nimi, pomagając. Postaraj się odnaleźć zdrową równowagę między dbałością o siebie i o innych. W ten sposób będziesz mieć zawsze czas na to, co rzeczywiście ważne.

Czytaj także: Na czym polega konstruktywne wyrażanie uczuć? I czemu w ogóle o to pytamy?

Czytaj także: Posiadanie granic – dzieci też mają do tego prawo!

Czytaj także: Odchudzanie – wyraz miłości czy autoagresji?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail