Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Chuck Norris rzucił karierę, by zaopiekować się żoną. Bohater z krwi i kości

CHUCK NORRIS
Shutterstock | Tinseltown
Udostępnij

Owiany legendą aktor, bohater setek memów, Chuck Norris oświadczył w wieku 79 lat, że porzuca aktorstwo, aby walczyć z rzadką choroba, na którą cierpi jego żona.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Carlos Ray Norris ma irlandzko-czirokeskie korzenie. Odkąd w domu zabrakło ojca, opiekował się matką i rodzeństwem. Służył w wojsku i policji militarnej w Korei, gdzie poznał jedną z wersji taekwondo, co w przyszłości zaowocowało karierą instruktora sztuk walki hollywoodzkich gwiazd, takich jak niezapomniana Priscila Presley, wspaniały Michael Landon czy charyzmatyczny Steve McQueen. Ten ostatni, gdy siłownie Norrisa zaczęły przejawiać oznaki upadku, pomógł mu dostać się do świata kina.

Zobaczcie galerię z memami:

 

Chuck Norris – niezapomniany Strażnik Teksasu

Drugi film Chucka Norrisa, „Droga smoka” (1972), uczynił Bruce’a Lee, zgodnie z narracją jednego z memów, jedynym człowiekiem, który zwyciężył Chucka Norrisa. Obaj byli bohaterami walki wręcz trwającej ponad dziesięć minut, co wielu z nas obejrzało wielokrotnie na kasetach VHS.

Wielki Bruce Lee przeżył ten pamiętny pojedynek zaledwie o jeden rok. Zmarł w 1973, zostawiając berło kung-fu Chuckowi Norrisowi, który był jednym z tych, którzy nieśli jego trumnę. Od tego momentu Norris – republikanin, zwolennik Trumpa, piewca tradycyjnych amerykańskich wartości – porządku, własności, rodziny i broni – stał się idolem kultury masowej.

Jego kariera filmowa rozwijała się w przestrzeni kina kategorii B i produkcji konsumpcji masowej, z dala od kręgów artystycznych czy akademickich. W wielu sentymentalnych videotekach znajdują się jego kinematograficzne sukcesy. Filmy takie jak „Jednoosobowy oddział” (1979), „Zaginiony w akcji” (1984) i jego sequel z 1985, „Kraj pod obstrzałem” (1985), „Oddział Delta” (1986) i jego sequel z 1990 czy serial telewizyjny „Strażnik Teksasu” (1993-2001), gdzie gra samego siebie towarzyszą nam od lat.

 

Chuck Norris rzuca kino, by… opiekować się żoną

Wraz z wybuchem cywilizacji cyfrowej Norris zdobył renomę idola-celebryty dzięki tak zwanym memom. To one w przerysowany sposób sławią jego podstawową cnotę – niezłomność, którą zdają się potwierdzać nawet dane biograficzne, takie jak wydarzenie, które miało miejsce kilka lat wcześniej – Chuck Norris przeżył w jednym dniu dwa ataki serca.

Oto niektóre zabawne teksty pochodzące z memów: „Ja nie obchodzę Dnia Matki, gdyż sam siebie urodziłem”, „Gdy Chuck Norris się uśmiecha, umarły odzyskuje życie”, „Pewnego razu śmierć doświadczyła bliskości Chucka Norrisa” etc.

To technologiczny postmodernizm wyniósł Norrisa na takie wyżyny niezłomności. Natomiast życiowa pielgrzymka odziera Chucka Norrisa – człowieka z krwi i kości – ze wszystkich jego masek. W 1998 roku Norris po raz drugi się ożenił. Jego wybranką została Gena O’Kelly, z którą ma dwoje dzieci. Obecnie siedemdziesięciodziewięcioletni Chuck Norris oświadczył, że porzuca kino, aby poświęcić się walce z rzadką chorobą żony.

Jej dolegliwość objawiająca się wieloma różnorodnymi symptomami – niewydolnością nerek, drżeniem, drętwieniem czy osłabieniem – prawdopodobnie jest wynikiem rezonansów magnetycznych, jakim była poddana w trakcie kuracji artretyzmu reumatoidalnego, który lekarzom udało się opanować. W trakcie leczenia, aby polepszyć wyniki kontrastów, podawano jej zastrzyki z gadolinu, metalicznego komponentu chemicznego, który, według aktora, spowodował narastające pogorszenie stanu zdrowia żony.

To dlatego Chuck Norris porzucił swoją filmową rolę Chucka Norrisa. Obecnie jego celem jest nie tylko utrzymanie przy życiu żony, lecz także medialna i sądowa walka przeciwko aktualnym normom dotyczącym kontrastów używanych w rezonansie magnetycznym. Niezwyciężony bojownik z ekranów wyrusza w bój przeciwko chorobie i starości i będzie walczył do ostatniego tchnienia. Bo, jak mówi inny z memów, „Jeśli Chuck Norris umiera, to znaczy, że Bóg potrzebuje jego pomocy”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail