Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Znak krzyża był ostatnim gestem, jaki wykonał. Teraz inspiruje do świętości

NICOLA PERIN
Nicola Perin, il mediano di Dio
Udostępnij

Porównywany był do Klary Badano i Carlo Acutisa. Jego sylwetka została przedstawiona obok sylwetek tamtych młodych osób na wystawie pt. „Święci obok nas” (I santi della porta accanto), która poprzedziła Synod ds. Młodzieży.

Pasjonował się sportem, znakomicie się uczył, był miłośnikiem wędkarstwa i zajęć na świeżym powietrzu. Nazywał się Nicola Perin i choć nie jest jeszcze szeroko znany, jego przykład już teraz inspiruje wielu ludzi w jego rodzinnych Włoszech do dobrych uczynków i modlitwy za jego wstawiennictwem.

 

Rugby, wędkarstwo i szkoła

Nicola Perin urodził się 2 lutego 1998 roku. Jego rodzicami byli Adriana i Roberto. Był charyzmatycznym i żywiołowym chłopcem. W rugby zaczął grać w wieku 6 lat, a kilka lat później grał w regionalnej drużynie juniorów w pobliskim Rovigo (północno-wschodnie Włochy) na pozycji młynarza (kogoś w rodzaju rozgrywającego w futbolu amerykańskim). Pasji do gry nauczył go ojciec i właśnie sport był czynnikiem jednoczącym ich obu. Dowiadujemy się tego z wywiadu z rodzicami Nicoli, opublikowanego we włoskim czasopiśmie „Medjugorje. La presenza di Maria”.

Rugby nie było jedyną rozrywką Nicoli. Uwielbiał przebywać na świeżym powietrzu, np. łowić ryby. Wiedział też, w jaki sposób może wykorzystać swoją niespożytą energię w szkole, gdzie był świetnym uczniem i przyjacielem, lubianym i szanowanym zarówno przez nauczycieli, jak przez kolegów z klasy. Zawsze był gotów służyć pomocą innym i doskonale dogadywał się z osobami młodszymi od siebie.

W swoim dzienniku zapisał następujące słowa: „największą radość daje mi świadczenie przebaczenia, przyjaźni, solidarności i gościnności w konkretnej, codziennej rzeczywistości”. Te i inne jego słowa zostały zaprezentowane czytelnikom biografii Nicoli, która ukazała się w języku włoskim pod tytułem „Il mediano di Dio. Nicola e la sua inguaribile voglia di vivere” (Boży młynarz: Nicola i jego nieuleczalne pragnienie życia). Autorem książki jest Cristian Bonaldi.

Kiedy Nicola rozpoczął naukę w szkole średniej, wydawało się, że ma przed sobą świetlaną przyszłość. Zaczął jednak uskarżać się rodzicom na zmęczenie i inne objawy. I tak, w 2013 roku, kiedy miał zaledwie 15 lat, po testach przeprowadzonych w szpitalu zdiagnozowano u niego białaczkę.

NICOLA PERIN
Facebook - Pagina Nicola Perin
Nicola Perin

 

Wiara i odwaga w obliczu cierpienia

Diagnozę lekarską przyjął z zadziwiającym spokojem i hartem ducha. W niedługim czasie poprosił o wsparcie duchowe kapucyna o. Gianluigiego Pasquale, który stał się jego spowiednikiem i kierownikiem duchowym. Nicola miał szczególne nabożeństwo do św. Ojca Pio i Matki Bożej, chociaż jego mama w wywiadzie udzielonym portalowi Aleteia powiedziała, że jego ulubioną modlitwą było „Ojcze nasz”. Jak powiedziała Adriana Perin: „Można powiedzieć, że to była jego modlitwa”.

Nicola był cierpliwy i pokornie znosił wszystkie nieprzyjemne badania i inwazyjne terapie. Jego mama wspominała:

Mój syn zawsze się uśmiechał. To on tak naprawdę podnosił na duchu nas i lekarzy, którzy nim się opiekowali.

Swoje cierpienia znosił z pogodą i spokojem. Nigdy nie narzekał, a wręcz często dodawał otuchy i pocieszał młodszych pacjentów.

Nie znaczy to bynajmniej, że cierpienie było dla niego łatwym doświadczeniem. Mama Nicoli powiedziała, że odnalazła notatki syna, w których prosi Maryję i Pana Jezusa o wybaczenie opuszczenia modlitwy z racji utraty sił. A jednak, jak przyznaje pani Perin, przez cały czas wykazywał się wielką wiarą i czuło się, że jest blisko Boga.

Nicola Perin, Pagina Facebook

 

Myśleć o innych do końca

W swoim dzienniku Nicola pisał o tym, jak choroba pomogła mu docenić każdy przeżyty dzień.

Zawsze wyobrażałem sobie, że się zestarzeję, że pewnego dnia będę miał zmarszczki i posiwieją mi włosy. Marzyłam o założeniu rodziny. Takie jest życie. Kruche, drogocenne i nieprzewidywalne. Każdy dzień, który mija, nie jest naszym przywilejem, ale prezentem, który otrzymujemy. Kocham swoje życie, jestem szczęśliwy i zawdzięczam wiele moim najbliższym. Nie wiem, jak długo będę żył, więc nie chcę tracić czasu na smutek.

Cały czas Nicola skupiał się na innych, przepraszając rodziców za to, że cierpią przez niego. Bawił się z najmłodszymi pacjentami oddziału onkologicznego, aby podnieść ich na duchu. Jego matka w rozmowie z portalem Aleteia opowiada, że kiedy Nicola dostał w prezencie iPada i zorientował się, że nie będzie mu dane wykorzystywać go zbyt długo, powiedział: „Nic nie szkodzi. Czyli możemy go sprzedać i pomóc innym dzieciom i innym rodzinom”.

Chociaż przeszedł wszystkie możliwe zabiegi, w tym dwa przeszczepy szpiku kostnego (jeden od ojca i jeden od matki), stan jego zdrowia nie poprawiał się.

Miał pełną świadomość powagi swojej sytuacji, lecz nie tracił nadziei. W szpitalu kontynuował naukę w liceum, biorąc udział w lekcjach na Skypie. Już po pierwszym przeszczepie otrzymał nawet stypendium za wyniki w nauce.

 

Znak krzyża: ostatni gest

W końcu osłabł do tego stopnia, że nie był w stanie wykonać najprostszego ruchu. Dwa dni przed śmiercią poprosił ojca, żeby pomógł mu się przeżegnać: znak krzyża był ostatnim gestem, jaki wykonał. Zmarł 24 grudnia 2015 r., w wieku 17 lat. „Złożył swoje cierpienie w ofierze i zaakceptował je do końca”, powiedziała jego matka reporterowi Aletei.

Obecnie, zaledwie kilka lat później, wielu ludzi odwiedza jego grób, modli się i prosi o jego wstawiennictwo. Jak zauważyła pani Perin, „wiemy o przypadkach, w których ludzie otrzymali pomoc. Zgodnie ze wskazaniami ordynariusza zbieramy wszystkie świadectwa, które przedstawimy biskupowi w przyszłym roku”.

Na końcu biografii Nicoli przeczytać można podpisaną przez kard. Angelo Comastri modlitwę:

Drogi Nicola,

Twoje życie było krótkie, lecz intensywne. Przeszedłeś je, dobrze czyniąc, pozostawiając nam świetlany przykład odwagi, pełnej radości szczodrości dla wszystkich bez wyjątku i wiary, która wykraczała poza cierpienie.

Pamiętamy Ciebie jako zwycięzcę! W dobrych zawodach wystąpiłeś, bieg ukończyłeś. Módl się za nami z nieba, abyśmy nie marnowali naszego życia, abyśmy nie niszczyli go naszym egoizmem i kaprysami, lecz abyśmy mogli spędzić nasze życie zasiewając dobro.

Jezus był światłem twojego życia, siłą w walce i pociechą w cierpieniu. Niech Jezus będzie i naszym prawdziwym Przyjacielem, uczącym nas drogi prawdziwego szczęścia.

Pagina Facebook Nicola Perin

Czytaj także: Śmierć, z której rodzi się życie… O śp. Agnieszce Pisuli – mamie 4 dzieci, lekarce – opowiada jej mąż

Czytaj także: Chiara Corbella Petrillo. Kiedy dowiedziała się, że umiera, poszła z mężem na spacer [Wszyscy Świetni]

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail