Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

3 sprawdzone filary rozwoju osobistego

ROZWÓJ OSOBISTY
Jirsak | Shutterstock
Udostępnij

Chcesz lepiej poznać siebie i zmieniać swoje życie na lepsze? Może już masz dość popularnych poradników albo nie wiesz, od którego zacząć swoją przygodę z pracą nad sobą? Poznaj trzy sprawdzone filary rozwoju osobistego!

Te trzy filary, o których przeczytasz, może nie będą dla ciebie niczym nowym. Nie w tym jednak rzecz. Nowe ma być spojrzenie na to, o czym większość z nas słyszało już wiele razy. Bo te trzy filary często postrzegane są jak przykra pańszczyzna (o niewiadomym przeznaczeniu), a w istocie mogą być genialnym fundamentem do stawania się lepszą wersją samego siebie.

 

1
Ja, czyli równowaga

Zacznij od siebie i własnej równowagi. Odciążenie to przeważnie pierwszy krok, by ją złapać. Odciążenie ciała – od zbyt dużej ilości i zbyt słabej jakości pożywienia. Ograniczenie podjadania. Odrzucenie szkodliwych produktów. Jedzenie wystarczająco dużo to przeważnie jedzenie mniej.

Odciążenie zmysłów – przede wszystkim od zbyt wielu obrazów i dźwięków. Czy zalew informacji video i audio, którymi jesteśmy bombardowani każdego dnia poszerza naszą percepcję, czy raczej ją zagłusza? Wystarczająca ilość bodźców wzrokowych i słuchowych to przeważnie ich zmniejszenie.

Odciążenie fizyczne pomaga złapać większą trzeźwość umysłu i ducha. Pomaga w tym również aktywność fizyczna wzmacniająca elastyczność ciała i tężyznę fizyczną. Takie łapanie równowagi może być nazywane postem. Jednak nie nazwa jest najważniejsza, ale większa władza nad sobą samym, jaką taka praktyka daje.

 

2
On, czyli więcej

Wyostrzenie fizycznych zmysłów to wielki krok do wyostrzenia zmysłów duchowych. Współcześnie zbyt wiele odbieramy na poziomie ciała, a zbyt mało na poziomie ducha. Codzienne zatrzymanie się w ciszy i samotności pozwala zobaczyć własną sytuację z wyższego poziomu.

Bez względu na poziom wiary czy niewiary. Duchowość jest częścią życia każdego człowieka. Każdy może ją odkryć i każdy może ją pogłębić. Wygimnastykowane mięśnie duchowe w połączeniu ze sprawnym organizmem tworzą synergię dającą większą skuteczność w stawaniu się tym, kim naprawdę chcę być.

Jeśli w rozwoju osobistym trzeba czegoś więcej, to tym czymś jest szukanie tego co w górze, szukanie własnych ścieżek do Boga. Podążanie tą drogą może być nazywane modlitwą lub medytacją. Jednak nie nazwa jest najważniejsza, ale możliwość zobaczenia siebie przez pryzmat większy niż my sami, jaką daje taka praktyka.

 

3
Oni, czyli mniej

Życie jest relacją z drugim człowiekiem. Relacja ze słabszym, lub w której mamy władzę, albo w której mogę wybrać obojętność. Te relacje mówią, jacy jesteśmy naprawdę. Osobiste wzrastanie nie ma sensu, jeśli nie odbywa się w relacji do drugiego.

Mniej koncentracji na swoim stanie posiadania i przekierowanie tej uważności na potrzeby drugiego. Oddając to, co dla mnie cenne materialnie (nie tylko pieniądze) lub niematerialnie (nie tylko czas), tworzę w sobie przestrzeń, w której mogę wzrastać w swoim człowieczeństwie.

Trudno to zrozumieć, ale oddawanie z miłością i pokojem serca (do czego wzmacnia post i modlitwa) jest braniem czegoś znacznie ważniejszego. Takie działanie często nazywa się jałmużną. Jednak nie nazwa jest najważniejsza, ale możliwość zmiany siebie dzięki byciu dla innych – jaką daje taka praktyka.

Tak jak po jednorazowym truchcie nie można być gotowym na maraton, tak po jednej niewielkiej aktywności w którymś z tych trzech aspektów nie należy spodziewać się u siebie cudownych zmian. Chcąc biegać maratony, trzeba cały czas utrzymywać kondycję fizyczną. Chcąc stawać się lepszą wersją siebie, trzeba mieć nastawione swoje myślenie i działanie w trzech kierunkach: ja, On, oni.