Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/07/2021 |
Św. Marty
home iconDuchowość
line break icon

Czy naśladowanie Rodziny z Nazaretu jest dla nas możliwe? [komentarz do Ewangelii]

FAMILY

Emma Bauso Pexels

Ks. Grzegorz Michalczyk - 27.12.20

Można zapytać: „Jak naśladować rodzinę, w której Dziecko poczęte jest dzięki interwencji Ducha Świętego, jest Synem Boga, a rodzi je Matka-Dziewica, i to niemająca najmniejszego nawet grzechu?”.

W Niedzielę Świętej Rodziny słyszymy w liturgii wezwanie do naśladowania Rodziny z Nazaretu. Nie jest to łatwe zadanie. Ktoś powie, że wręcz niemożliwe. Można bowiem zapytać: „Jak naśladować rodzinę, w której – wyraźmy tę prawdę w prostych słowach – Dziecko poczęte jest bez udziału ziemskiego ojca, dzięki interwencji Ducha Świętego, jest Synem Boga, a rodzi je Matka-Dziewica, i to niemająca najmniejszego nawet grzechu?”.

Czy jest na świecie druga rodzina, żyjąca w sytuacji choć nieco zbliżonej do tej? Czy więc naśladowanie Rodziny z Nazaretu przez jakąkolwiek współczesną rodzinę jest w ogóle możliwe?

Jak naśladować Świętą Rodzinę?

A może należałoby raczej zapytać –  W CZYM możemy ją naśladować (gdy wiemy już, w czym z pewnością nie będziemy mogli)?

Spójrzmy na scenę z dzisiejszej Ewangelii. Widzimy dwoje młodych małżonków, wchodzących do świątyni ze swoim nowo narodzonym niemowlęciem. To Jerozolima. Świątynia Pana. Czterdzieści dni wcześniej, w nieodległym Betlejem, kobieta urodziła syna. Nie wiemy, czy małżonkowie zostali przez ten czas w Betlejem, mieszkając w wynajętej kwaterze, czy też powrócili do rodzinnego Nazaretu (ok. 120 km), by po czterdziestu dniach znów przejść tę drogę i znaleźć się w Jerozolimie.

Bez wątpienia, najistotniejsze było dla nich pełnienie woli Boga. Mieli świadomość, że to, co dzieje się w ich życiu, jest Jego dziełem. Jemu pragnęli oddawać chwałę i Jemu chcieli być posłuszni. To dlatego – choć przecież mogliby szukać „okoliczności usprawiedliwiających” – idą do świątyni, by spełnić religijny rytuał przewidziany przez Torę.

Składają ofiarę ubogich – na tzw. „oczyszczenie matki” po narodzinach dziecka – i „stawiają przy Panu” nowo narodzonego Syna, nawiązując do obowiązku „wykupu” każdego pierworodnego, który zawsze „należy do Pana”. Przez te proste, uświęcone tradycją gesty powierzają swoje życie i życie swego Syna (z całą tajemnicą, którą w sobie kryje) Wszechmocnemu Bogu.

Dzięki temu, że znaleźli się w świątyni, mogli usłyszeć słowa proroctwa, ukazujące misję ich Dziecka. To potwierdzenie zbawczego planu Boga. „Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie (…), światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela” – wysławia Boga Symeon, trzymając na rękach małego Jezusa. W jego tajemniczych słowach brzmi też zapowiedź dramatycznych wydarzeń czekających Nowonarodzonego. Są one jednak częścią spełniającego się właśnie zbawczego planu Boga.

Święta Rodzina: ufność wobec Boga

To zaledwie epizod z zapisanych na kartach Ewangelii wydarzeń z życia Rodziny z Nazaretu. We wszystkich jednak, nawet w tych naznaczonych lękiem i niepewnością, widzimy tę samą ufność wobec Boga:

Jako nowożeńcy, zaskoczeni Bożym wezwaniem, niepojętym dla nich; jako młodzi małżonkowie, szukający w niesprzyjających okolicznościach miejsca na zbliżające się narodziny Dziecka; jako uchodźcy, ratujący życie Nowonarodzonego, zmuszeni do opuszczenia swojej rodzinnej ziemi; jako rodzice przeżywający trudne dla siebie chwile związane z życiowymi planami dorastającego Syna (trzydniowe „zgubienie się” w Jerozolimie dwunastoletniego Jezusa musiało być dla nich traumatycznym przeżyciem)…

Czy choć – jako Święta Rodzina – tak cudownie niezwykli, nie uczą nas wiary i prawdziwej mądrości w przeżywaniu zupełnie „zwykłych” wydarzeń życia? W ufności wobec kochającego Boga.

Zobacz nasze krótkie wideo o Świętej Rodzinie


ŚWIĘTA RODZINA

Czytaj także:
Pieluchy Jezusa raczej nie pachniały fiołkami. O Świętej Rodzinie z ks. Strzelczykiem




Czytaj także:
Jakim dzieckiem był Jezus? Biblista znalazł historie, o których na pewno nie słyszeliście

Tags:
komentarz do EwangeliiŚwięta Rodzina
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
5
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
6
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail