Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconStyl życia
line break icon

Małżeństwo - tego zachowania nie lekceważ!

MAŁŻEŃSTWO, CICHE DNI

Shutterstock

Iwona Jabłońska - publikacja 05.10.17

Im dłużej narasta w nas frustracja, tym trudniej powiedzieć przepraszam, wybaczam, kocham...

Czasem w małżeństwie zdarzają się trudniejsze chwile – to normalne i myślę, że potrzebne. Wówczas zaczynamy wyjaśniać, rozmawiać o tym, jakie są nasze potrzeby, co jest powodem wycofania… Mamy wtedy szansę rozwijać się, wzrastać jako para i pielęgnować naszą relację. Są jednak momenty i zachowania, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę.

Ciche dni – cichy zabójca

Może dosadnie powiedziane, ale taka jest prawda. Ciche dni – brzmi niewinnie, ale tak naprawdę to dziesiątki godzin, setki minut i tysiące sekund, które są zmarnowane! Przyznam, że przez 4 lata związku z Maciejem nie zdarzyło nam się nie rozmawiać kilka dni na skutek konfliktu, a konfliktów było sporo. Co najwyżej zmarnowaliśmy z tego powodu godzinę, ewentualnie dwie. To chyba łaska, że mamy takie parcie na „turbo pojednanie”.

Wracając do cichych dni… Skoro małżonkowie, narzeczeni czy para ze sobą nie rozmawiają, oznacza to, że sprawa nie została przegadana, kwestie niewyjaśnione, każde z nich żyje w przekonaniu, że ma rację. Przez te kilka dni pielęgnuje w sobie to przekonanie, a następnie po prostu zaczynają rozmawiać, bo trzeba przecież jakoś żyć.

Później schemat się powtarza.

W wersji optymistycznej po cichych dniach następuje konstruktywna rozmowa. Ten cichy zabójca jest o tyle niebezpieczny, że może przerodzić się w ciche tygodnie, miesiące siejąc spustoszenie w związku i wprowadzając obojętność.




Czytaj także:
Nasze małżeństwo ratuje…sowa!

Nie poddawajmy się mu! Czasem cicha godzina czy dwie są potrzebne, żeby emocje opadły, czy żeby przygotować się do rozmowy. Ale nie ciche dni, i co gorsza tygodnie.

Dlaczego zabójca? Zabija poczucie więzi, bezpieczeństwa, poczucie bycia ważnym i kochanym przez drugą osobę i wreszcie zabija umiejętność kochania.

Im dłużej narasta w nas frustracja, tym trudniej powiedzieć przepraszam, wybaczam, kocham…

A jeśli to dziś?

Zapewne nie raz słyszeliście, że paruzja tuż tuż. I prawda jest taka, że koniec świata każdego dnia coraz bliżej. Aczkolwiek chyba wszyscy mamy już dystans do tych „przepowiedni” i „proroctw” – według niektórych miało to nastąpić w 2000 roku, według innych 23 września 2017. Pomiędzy tymi datami zapewne jeszcze kilka razy.

Niemniej jednak kiedyś to nastąpi. Zadawaliście sobie takie pytanie – „a jeśli to dziś?”. Mnie się zdarzyło i wiecie co? Spanikowałam!

Przecież tyle rzeczy nie powiedziałam jeszcze osobom, których kocham i tyle już powiedziałam za dużo… No i jeszcze nie jestem na tyle nawrócona, żeby spotkać się z Panem.

Te myśli stawiają mnie do pionu. Albo kiedy czytam jakiś artykuł, gdzie jedno z małżonków umiera – niekoniecznie w podeszłym wieku. Wiem, to są trudne tematy, ale realne. Ile razy „ocieram się” o tego typu wydarzenia, tyle razy zaczynam żałować wypowiedzianych słów, i tych niewypowiedzianych, niepotrzebnych sporów, przejawów egoizmu, tzw. fochów i wielu innych sytuacji.


Wardakowie z dziećmi

Czytaj także:
Najważniejsze zadanie ojca? Odpowiada tata 10 dzieci

Żyć tak, jakby każdy dzień miał być tym ostatnim

Na pewno słyszeliście to zdanie. Mnie ono bardzo porusza, ale tylko kiedy je słyszę. Później zapominam, a szkoda. Przyznam, że ile razy piszę jakiś wpis na bloga, przeżywam swoje mini nawrócenie, bo to jest czas, kiedy mogę pochylić się nad wszystkim, co dla mnie ważne.

Jest w tym wszystkim dobra nowina – już dziś możemy zacząć od nowa! Możemy bardziej kochać, więcej dziękować, mniej narzekać, być dla siebie milsi, robić coś dla drugiego, możemy codziennie stawać się lepsi.

Mamy do tego wszystkie narzędzia, które nam to ułatwią. Ja w tym celu korzystam z modlitwy, takiej spontanicznej – na cito – kiedy jest potrzeba. Często też proszę mojego Anioła Stróża o pomoc, a On zawsze chętnie mi pomaga.




Czytaj także:
Potrzebujesz (s)pokoju? Pustelnia Charbela to kraina ciszy

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kłótniamałżeństwo
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail