Aleteia

Zagraniczne media chwalą polskich chłopców, którzy pomogli bezdomnemu

youtube.com/nEwS & Entertainment
Udostępnij
Komentuj

Dwa dni od wrzucenia nagrania po angielsku na serwis LiveLeak, temat podchwyciły znane na całym świecie portale!

Historia sama w sobie nie jest newsem, gdyż miała miejsce w lipcu 2016 roku. Trzech chłopców postanowiło pospacerować w nocy po nyskim rynku, wychodząc na chwilkę z domówki, na którą zaprosił ich znajomy. Szymon Budziński, Wojtek Zgajewski i Marcin Borowiec zobaczyli na ławce trzęsącego się z zima bezdomnego. Co zrobili później? Zobaczcie wideo!

O ich zasługującym na pochwałę zachowaniu pisaliśmy już jakiś czas temu, przytaczając przy okazji historię strażników miejskich z Nysy, którzy użyli miejskiego monitoringu, by przyjść z pomocą bezdomnemu mężczyźnie. O tej historii możecie przeczytać tutaj.

Tymczasem kilka dni temu nagranie ukazujące tych trzech chłopaków pojawiło się wraz z angielskim opisem na popularnym serwisie z materiałami wideo LiveLeak.com. Nie trzeba było długo czekać, by temat podchwyciły czołowe portale anglojęzyczne.

Oprócz węgierskich czy… malezyjskich serwisów internetowych, sprawie tej najwięcej uwagi poświęciły media brytyjskie. Mirror.co.uk pisał o „trio dobrych Samarytan”, którzy w środku nocy znaleźli kołdrę dla bezdomnego mężczyzny. W tekście wspomniano także podziękowania od burmistrza Nysy dla chłopców. „The Sun” odtworzył natomiast klatka po klatce całą sytuację zarejestrowaną przez miejski monitoring.

Pod artykułami, jak i pod samym nagraniem, nie brakuje pozytywnych komentarzy.

„Nie przywykłem do widywania na nagraniach monitoringu trzech nastolatków, którzy zmierzają ku komuś by zrobić coś dobrego” – pisał jeden z komentujących. „Najlepsze jest to, że nie robili tego by wrzucić nagranie do internetu, ale chcieli po prostu szczerze komuś pomóc” – podkreślał inny użytkownik LiveLeak.

Wielu z internetowych komentatorów odnosiło się do innej, dramatycznej historii, która wstrząsnęła Wielką Brytanią. W 2012 roku trzech nastolatków, dwóch w wieku 14-lat i jeden 17-latek, śmiertelnie pobiło bezdomnego mężczyznę.

Chłopcy z Nysy starają się unikać rozgłosu. W wywiadzie udzielonym dla portalu nysa.naszemiasto.pl Szymon podkreślał:

To był tylko zwykły, ludzki gest, a w tym, co się dzieje teraz, widzę koloryzowanie tej sytuacji. (…) Widzieliśmy nagłówki, że przywróciliśmy internatom wiarę w ludzi. A my tylko przykryliśmy człowieka. Nic więcej.

W dalszej części rozmowy dodał: „Uważam, że nagłaśnianie tak podstawowego gestu pomocy nie jest konieczne”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail