Aleteia
czwartek 22/10/2020 |
Św. Jana Pawła II
Styl życia

Chcesz zwiększyć swoją efektywność? Oddaj się nicnierobieniu

Zuzanna Górska-Kanabus - publikacja 16.07.18

Gdy w końcu udało mi się zacząć odpoczywać i oddawać się przyjemnościom, nagle zaczęły mi przychodzić nowe pomysły. Jakby przez przypadek znalazłam rozwiązania kilku spraw, z którymi borykałam się od paru miesięcy. Dodatkowo po urlopie moja efektywność i skuteczność znacząco wzrosła.

Planując tegoroczne wakacje, miałam założenie, że będzie to czas wyjątkowy. Postanowiłam, że w czasie urlopu oddam się całkowicie odpoczynkowi i będę trenować sztukę nicnierobienia. Okazało się to trudniejsze, niż myślałam.

W tym roku nasz trzytygodniowy urlop mieliśmy w czerwcu. Pierwszy raz jechaliśmy na odpoczynek w powiększonym składzie. Wcześniej czas wakacji przeznaczyliśmy na podsumowania i planowanie. Tym razem miało być inaczej.




Czytaj także:
Zapytaj siebie szczerze – czy potrafisz odpoczywać? I nie, nie chodzi tu o rozrywkę…

Twoja zadaniowość nie pozwala ci odpoczywać?

Wiedziałam, że dziecko nie pozwoli mi na zupełne nicnierobienie. Ale zawsze jest czas drzemek, który mogę wykorzystywać dowolnie. W domu zazwyczaj wtedy pracuję – piszę artykuły, posty na bloga i do mediów społecznościowych albo ogarniam sprawy firmowe. Na wakacjach chciałam ten czas poświęcić na leżenie w hamaku, marzenie, obserwowanie chmur lub liści delikatnie kołyszących się na wietrze, ewentualnie na czytanie książki dla przyjemności (czyli takiej, która nie jest mi potrzebna do pracy czy pomocna w pełnieniu roli mamy).

Gdy już miałam możliwość realizacji moich planów, to okazało się to trudniejsze, niż myślałam. Leżąc na hamaku, odczuwałam podenerwowanie, że czas ucieka, a ja mogłabym tyle zrobić. Czułam wręcz przymus działania. Bardzo trudno było mi się zatrzymać i cieszyć nicnierobieniem. Kusiło mnie, żeby napisać kolejny tekst lub otworzyć któryś z e-booków i zacząć czytać poradniki o wychowaniu, przedsiębiorczości czy inne poświęcone samorozwojowi. Gdy oddawałam się lekturze powieści, to trudno mi było w pełni się tym cieszyć. Na początku praktycznie ciągle czułam, że powinnam bardziej efektywnie spędzać czas, a tracenie go zamiast radości wywoływało u mnie niepokój i poczucie rozdrażnienia.  

To wszystko uświadomiło mi, że coś jest nie tak. Owszem, jestem typem zadaniowca, a poczucie bycia efektywną daje mi satysfakcję. Czuję zadowolenie, gdy pod koniec dnia mogę odhaczyć choć klika małych zadań, przybliżających mnie do postawionych sobie celów. I choć samo w sobie jest to dobre, to ten urlop pokazał mi, że zbyt mocno poczucie samozadowolenia i własnej wartości buduję na efektywności i skuteczności.


SPOJRZENIE

Czytaj także:
Uważność – czym jest i jak ją ćwiczyć?

Odpoczywania trzeba się nauczyć

Najgorszy był pierwszy tydzień, w kolejnych coraz łatwiej było mi sobie pozwolić na cieszenie się odpoczynkiem. Moje doświadczenia z tych trzech tygodni mogę podsumować w postaci trzech lekcji.

1.Odpoczywania trzeba się nauczyć

Pisałam o tym w innym tekście. Odpoczywanie to umiejętność, która wymaga wysiłku i świadomego działania, aby robić wtedy rzeczy, które cieszą, bez wyrzutów sumienia. To jedyny taki czas, w którym w wolności mogę wybierać chcę przed powinnam. Jest to umiejętność, którą warto ćwiczyć jak najczęściej.

2. Nicnierobienie zwiększa kreatywność

Gdy w końcu udało mi się zacząć odpoczywać i oddawać się przyjemnościom, nagle zaczęły mi przychodzić nowe pomysły. Jakby przez przypadek znalazłam rozwiązania kilku spraw, z którymi borykałam się od paru miesięcy. Dodatkowo po urlopie moja efektywność i skuteczność znacząco wzrosła. Mogę powiedzieć, że paradoksalnie trzy tygodnie nicnierobienia spowodowały, że teraz osiągam lepsze rezultaty w moich działaniach.

3. Moja wartość nie zależy od efektywności czy skuteczności

Jestem kimś więcej niż sumą własnych działań, a sukcesy i osiągnięcia mnie nie definiują. Oczywiście, przyjemnie czuć się skuteczną w realizowaniu postawionych sobie celów i widzieć efekty podejmowanych wysiłków, jednak ich brak nie powinien w tak dużym stopniu wpływać na mój nastrój i samopoczucie.




Czytaj także:
Slow life, czyli jak celebrować życie

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
odpoczynekSlow Lifewakacje
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail