Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Staruszek samotnie siedzi nad morzem. „Prawdziwa miłość nie umiera”

Giorgio Moffa/Facebook
Udostępnij

Giuseppe mieszka w jednym z włoskich miasteczek. I pewnie do tej pory pozostawałby anonimowy – gdyby nie to zdjęcie.

Na Facebooku opublikował je Giorgio Moffa, właściciel restauracji w miasteczku Gaeta. Trudno się dziwić, że zachwycił go widok starszego pana, który z czułością ustawia zdjęcie nad brzegiem morza. Jest na nim jego zmarła przed siedmioma laty żona.

Nie znam tej wspaniałej osoby, ale po prostu wiem, że jego miłość była zdecydowanie wielką miłością. Widziałem, jak płakał. Myślę, że takich ludzi już nie ma. Ściskam cię mocno, drogi przyjacielu, jesteś wspaniałym człowiekiem – czytamy pod zdjęciem.

Dziś już wiadomo, że mężczyzna ma na imię Giuseppe i niegdyś często odwiedzał pobliską plażę razem z ukochaną żoną. Oboje byli dla siebie pierwszą miłością i kochali się naprawdę.

Zdjęcie podbiło serca tysięcy internautów, którzy piszą:

To jest najpiękniejszy obrazek, jaki widziałem w swoim 43-letnim życiu.

Prawdziwy mężczyzna. Takich już nie ma.

Oby każdy miał szczęście tak kochać.

Prawdziwa miłość nigdy nie umiera

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!