Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Zgoda rujnuje, a niezgoda buduje?

ROZMOWA
Bewakoof/Unsplash | CC0
Udostępnij

Jest takie powiedzenie, że jeśli w firmie obydwu wspólników ma takie samo zdanie to znaczy, że w tej firmie jest o jednego wspólnika za dużo. Może trudno w to uwierzyć, ale dotyczy to szkół, rodzin, czy organizacji społecznych.

Kiedyś było lepiej?

Jednakowość kiedyś była ważna. W XIX-wiecznym świecie doskonale skrojonych czerwonych wojskowych mundurów, czy masowej choć w istocie ręcznej produkcji. Identyczne myślenie wydawało się wtedy ważne, a jednak i tak rzeczy nowe powstawały w umysłach ludzi, którzy z takiego myślenia się wyłamywali. To „lepsze kiedyś” się wcale nie skończyło i trwa do dziś.

 

Zgoda buduje…

Znam wielu dorosłych, którzy chętnie się godzą, na to czego nie chcą. Od dzieciństwa wpajano nam, że trzeba się słuchać innych. Nauczyciel, lekarz, lub urzędnik – jeśli autorytet coś mówi, to należy to wykonać, nawet jeśli rozum, czy sumienie mówią nam inaczej? Zgoda, która wynika z podległości i uległości, często prowadzi do ruiny.

Siłą małżeństw, które wierzą w nierozerwalność ich związku nie jest to, że się nie kłócą. Ich siłą jest przekonanie, że zawsze będą ze sobą. Dlatego w różnicy zdań potrafią zawsze szukać zgody. Co jednak nie znaczy bezrefleksyjnej zgody zawsze i na wszystko. Czasem to właśnie niezgoda buduje.

 

…niezgoda też może budować

Nie jest to przyjemne, gdy ktoś się z nami nie zgadza. Na zebraniu w pracy. W czasie szkolnej wywiadówki. Przy rodzinnym stole. Niezgoda wprowadza niepokój i rozłam – taki konfliktowy obraz niezgody (jej odbierania i komunikowania) jest nam wdrukowywany od dzieciństwa. A gdyby zmienić sposób myślenia? Gdyby uznać, że to dobrze gdy ktoś się z nami nie zgadza?

Podobno kiedyś Dalajlama miał powiedzieć, że woli słuchać niż mówić. Bo gdy mówi, to powtarza to co już wie, a gdy słucha może się dowiedzieć czegoś nowego. Inne zdanie nie oznacza, że musimy ze sobą walczyć. Ono oznacza, że na jedną sprawę można potrzeć w różny sposób, a dzięki temu lepiej ją zrozumieć i zbudować zgodę na głębszym poziomie. Tylko jak to zrobić w praktyce?

 

Jak kłócić się mądrze?

Kłótnia, konfrontacja, spór, sprzeczka. Słowa opisujące niezgodę podszyte są konfliktem. Mądra niezgoda to wyjście poza konflikt. To jest trudne, bo ja mogę nie chcieć konfliktu, a mój rozmówca może nie mieć pojęcia, że „kłótnia” bez konfliktu jest możliwa.

Jak do nas strzelają to najlepiej zejść z linii strzału. Łatwiej to zrobić, gdy słuchając czyichś argumentów uznam, że są one wyrazem jakiś potrzeb lub uczuć (np. krytyka może wyrażać potrzebę bezpieczeństwa, krzyk często wyraża strach).

Od zrozumienia potrzeb i uczyć jest już całkiem blisko do zrozumienia co druga osoba powiedziała, a co tak naprawdę miała na myśli. Mamy prawo się z tym nie zgadzać, dawać sobie prawo do różnic. Warto jednak strać się najpierw zrozumieć, a dopiero później być zrozumianym.

 

Niewygodne różnice

Różnice nie są wygodne. Wolimy otaczać się ludźmi, którzy myślą i postępują tak samo jak my. Tymczasem dostrzeganie i docenianie różnic między ludźmi jest dziś jedną z najważniejszych kompetencji. Dzieje się tak, ponieważ w nowoczesność jest niezwykle złożona. Dlatego indywidualności tracą swoje znaczenie na rzecz efektywnych zespołów.

Siła zespołów tkwi w umiejętności współpracy nie pomimo różnic, czy ponad różnicami, ale dzięki różnicom. Prężne inicjatywy społeczne lub komercyjne, czy po prostu szczęśliwe rodziny tworzą się dzięki ludziom, którzy potrafią od różnicy zdań dochodzić do jedności. Bo od sposobu naszego myślenia zależy, czy konflikt to już koniec, czy dopiero początek dobrej współpracy!

Czytaj także: Bądź sam dla siebie wsparciem, czyli jak budować relację z samym sobą

Czytaj także: Ktoś cię irytuje? Wypowiedz to jedno zdanie

Czytaj także: Zaskakujący mechanizm rządzący ludzkimi relacjami

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail