Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 11/04/2021 |
Niedziela Bożego Miłosierdzia
home iconDobre historie
line break icon

Trzydniowa dziewczynka znaleziona na cmentarzu. „Żyje cudem”

SMOCZEK

Stocker plus | Shutterstock

Ewa Rejman - 24.10.19

Dziewczynkę pochowaną żywcem znalazł mężczyzna w północnych Indiach. Malutka przebywa obecnie w szpitalu, ale jej stan stopniowo się poprawia. Wiele par zgłosiło już gotowość do adopcji.

Hitesh i jego żona Vaishali chcieli pochować swoje dziecko, które urodziło się martwe. W trakcie pogrzebu wydawało im się, że usłyszeli słaby płacz. Grabarze natrafili na coś twardego – był to zawinięty w materiałową torbę gliniany garnek. W środku znajdował się noworodek! Wychudzona i bardzo słaba dziewczynka żyła!

Znikające dziewczynki

Garnek był otwarty i tylko dlatego mogło się do niej dostać powietrze. Przynajmniej teoretycznie, bo przecież była przysypana ziemią.

Przerażone małżeństwo natychmiast zadzwoniło po ambulans i zaraz po tym po policję. Władze próbują ustalić, kto chciał zabić dziecko, ale w tej chwili priorytetem jest zdrowie maleństwa. W Indiach niemal każda rodzina woli, aby urodził się raczej chłopiec niż dziewczynka, więc policja bierze przede wszystkim pod uwagę motyw niechcianej płci. W 2018 roku rząd obliczył, że nawet 63 milionów kobiet może brakować z powodu selektywnej aborcji, dzieciobójstwa noworodków i innych rodzajów przemocy. Na przykład w rejonie Uttarkashi w ciągu trzech miesięcy według statystyk urodziło się 216 chłopców i żadnej dziewczynki. Pytania o to jak to się stało, wciąż pozostają bez odpowiedzi.

Jest wojowniczką

Lekarze natychmiast rozpoczęli walkę o życie maleńkiej dziewczynki. Szacują, że mogła spędzić w glinianym garnku nawet dwa dni. Skrajnie wyziębiona i niedotleniona jest – jak mówią – prawdziwą wojowniczką. Musi być jeszcze podpięta pod urządzenia ułatwiające oddychanie, karmiona pozajelitowo i leczona z powodu infekcji płuc. Są jednak dobrej myśli i wierzą, że możliwy jest całkowity powrót do zdrowia.

Po tym jak historia małej Sity – takie imię dostała w szpitalu – przedostała się do mediów wiele par zgłosiło gotowość jej adopcji. Wśród nich są też Hitesh i Vaishali, którzy uratowali dziewczynce życie na cmentarzu, a sami niedawno stracili dziecko.


SPOTKANIE PO LATACH

Czytaj także:
Znalazła dziecko pogrzebane żywcem. Spotkali się po 20 latach


ADOPCJA Z UGANDY

Czytaj także:
Adoptowali dziewczynkę z Ugandy. Gdy poznali jej historię, odesłali ją. Dlaczego?

Tags:
dobra historia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail