Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconStyl życia
line break icon

Cukrzycy są sami sobie winni? Pora skończyć z tym szkodliwym mitem

CUKRZYCA

Montri Thipsorn | Shutterstock

Joanna Operacz - publikacja 14.11.19

Badanie poziomu glukozy we krwi może uratować życie, trwa kilka sekund i jest tanie i praktycznie bezbolesne. Można by je robić przy każdej wizycie u lekarza. Tymczasem wiele osób w Polsce – także chorych na cukrzycę – nigdy nie zostało zbadanych.

Zdrowi, czyli chorzy

Kiedy byłam w trzeciej ciąży, miałam rutynowo zrobione badanie poziomu cukru. Okazało się, że dopadła mnie cukrzyca. Lekarze pytali mnie oczywiście, czy ktoś w rodzinie też na to choruje. Absolutnie nie, pierwsze słyszę… Ale w ciągu kilkunastu następnych miesięcy okazało się, że cukrzycę ma także mój tata i kilka osób z jego rodziny: babcia, dwaj bracia taty i córki tych braci. Prawdopodobnie tata chorował od wielu lat i problemy, które mu dokuczały – od kłopotów kardiologicznych przez kamienie nerkowe aż po dolegliwości skórne – najprawdopodobniej miały źródło w cukrzycy albo zostały przez nią nasilone.

Jak to możliwe, że po raz pierwszy sprawdzono mu cukier, kiedy był miał 60 lat? To jest badanie, które w najprostszej wersji trwa kilka sekund i polega na pobraniu kropli krwi z palca i naniesieniu jej na pasek glukometru. Można by je wykonywać przy każdej wizycie u lekarza, tak jak np. pomiar ciśnienia krwi.

Cukrzyca albo nic

Moja cukrzyca szczęśliwie okazała się cukrzycą ciężarnych i minęła po urodzeniu syna, ale, nauczona tym doświadczeniem, kupiłam glukometr i co jakiś czas kłuję się w palec. Okazało się, że generalnie wszystko jest OK, tylko cukier na czczo często zbliża się do górnej granicy normy. Mówiłam o tym dwóm czy trzem lekarzom przy okazji wizyt w innych sprawach. Robiono mi badania, ale potem za każdym razem słyszałam pełne zażenowania: „Proszę pani, nie ma pani cukrzycy”.

Wcale nie mówiłam, że mam! Chodzi mi właśnie o to, żeby nie mieć. Chciałabym, żeby ktoś mi poradził, co mam robić – oczywiście poza wykluczeniem sacharozy, pilnowaniem wagi i ruszaniem się. Np. dowiedziałam się, że podwyższony cukier poranny mogą mieć osoby, które nie jedzą kolacji – a ja przez lata właśnie tak robiłam. Pewno popełniam jeszcze inne błędy i chętnie bym się dowiedziała jakie. Kiedyś w końcu wysupłam kilkaset złotych i zorganizuję sobie trochę czasu na prywatne wizyty u lekarskie i badania, ale przecież nie każdy ma takie możliwości, a przede wszystkim – nie każdy wie, że ma problem.

Wśród cukrzyków, a nawet wśród lekarzy diabetologów temat jest niestety dobrze znany. Dopóki na glukometrze nie ukaże się magiczna liczba, która potwierdza cukrzycę, system uznaje, że problemu nie ma. Nawet jeśli ta liczba jest niższa o jednostkę czy dwie od granicznej. To poważny błąd.

Słodkie miliony

2,6 mln osób w Polsce ma stwierdzoną cukrzycę, a prawdopodobnie co najmniej kolejny milion nie wie, że choruje. Szacuje się, że następne 3 miliony mają stan przedcukrzycowy albo insulinooporność (czyli obniżoną wrażliwość tkanek na insulinę, będącą często wstępem do cukrzycy). Nie pojmuję, dlaczego NFZ tak się broni przed zauważeniem tej ostatniej grupy.

Chodzi zapewne o to, że lądując w worku z napisem „cukrzyca” zyskuje się prawo do różnych rzeczy (np. refundowane paski do glukometru dla osób ze stwierdzoną cukrzycą kosztują od 3,20 zł do 6,16 zł, a dla osób zdrowych albo nawet mających stan przedcukrzycowy – kilkadziesiąt złotych). Tylko że takie działanie jest nie tylko szkodliwe dla pacjentów, ale również na dłuższą metę nieopłacalne dla NFZ. Jeśli w końcu zachoruję na cukrzycę, będę znacznie kosztowniejsza niż teraz, kiedy tylko potrzebuję wsparcia w obronie przed chorobą.

Cukrzyca bardzo długo nie daje niepokojących objawów. Nie boli, nie zmusza do położenia się do łóżka, nie zabija… Chroniczne zmęczenie można sobie wytłumaczyć przepracowaniem, wysuszoną skórę – klimatyzacją itd. Tylko że zbyt duża ilość cukru we krwi działa na organy wewnętrzne jak trucizna. Może uszkodzić m.in. system krwionośny i nerwowy, nerki, wątrobę i wzrok. A z kolei to może doprowadzić do śmierci, wielu chorób albo niepełnosprawności.

Sami sobie winni?

Mówi się, że cukrzyca typu II (czyli pojawiająca się w dojrzałym wieku) jest chorobą cywilizacyjną, wywołaną przez złą dietę i niezdrowy tryb życia. Nieraz towarzyszą temu aluzje, że diabetycy są sobie sami winni. Przecież słyszeli, że objadanie się i brak ruchu są niezdrowe, prawda?

W moim przypadku faktycznie trochę tak było, bo zbyt często jadłam słodycze, a kiedy miałam małe dzieci, nie uprawiałam żadnego sportu. Tylko że takie myślenie ma co najmniej cztery wady. Po pierwsze: niektórzy zaczynają chorować, chociaż są szczupli i prowadzą zdrowy tryb życia. Ryzyko cukrzycy podnosi także – poza oczywiście uwarunkowaniami genetycznymi – np. stres i zespół policystycznych jajników.

Po drugie: wiedza o zagrożeniu cukrzycą potrafi zmienić podejście do prozdrowotnych zaleceń. Inaczej reaguje się na informację: „odstaw słodycze, bo są niezdrowe”, a inaczej „odstaw słodycze, bo inaczej za kilka lat będziesz oślepniesz i dostaniesz zawału serca”.

Kolejny fakt jest taki, że dzisiaj coraz więcej wiemy o uzależniającym działaniu cukru. Chyba nikt dziś nie mówi alkoholikowi, że po prostu powinien przestać pić. Osoby objadające się cukrem też chyba powinny się spotykać z większym zrozumieniem. Poza tym organizm, który ma problem z metabolizowaniem węglowodanów, znacznie szybciej przerabia składniki odżywcze czerpane z jedzenia na tkankę tłuszczową, a jednocześnie wolniej spala zmagazynowany tłuszcz.

U wielu osób, którym się wydaje, że „tyją od powietrza”, źródłem problemów może być insulinooporność albo cukrzyca. A otyłość pogłębia problemy diabetyczne. I powstaje błędne koło.

Cukrowe dołki

Aktorka Anna Powierza w książce „Insulinooporność. I co dalej?” pisze, że przez lata okupowała szczupłą figurę coraz bardziej drakońskimi dietami i coraz intensywniejszymi treningami, a kiedy w ciąży musiała poluzować reżim, przytyła bez wyraźnego powodu 35 kilogramów. Na szczęście odkryła, że ma problemy z insuliną, i wprowadziła radykalne zmiany w żywieniu. Gdyby nie to doświadczenie, dzisiaj pewno miałaby już cukrzycę.

Anna Powierza napisała jeszcze jedną ciekawą rzecz. Od dzieciństwa uważała się za osobę wybuchową i skłonną do obniżonego nastroju. Kiedy wzięła chorobę w karby, odkryła w sobie pokłady optymizmu i spokoju, a ludzie zaczęli ją pytać, jak to robi, że nawet w stresujących sytuacjach zachowuje pogodę ducha. Wahania nastroju to chyba najmniej znana konsekwencja cukrzycy i problemów przedcukrzycowych. Ale niestety równie prawdziwa.


KRWIODAWCA

Czytaj także:
Co warto wiedzieć w Światowy Dzień Krwiodawcy?


SPOON,SUGAR,FOOD,HEALTH

Czytaj także:
Jemy coraz więcej cukru – nasze dzieci też! „Pracujemy” na otyłość…


CUKIER

Czytaj także:
Jak ograniczyć cukier w diecie? 8 przydatnych trików

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
cukierzdrowie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail