Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 20/01/2021 |
Św. Sebastiana
home iconDuchowość
line break icon

Jezus zanurza się w gęstych od brudu ludzkich win wodach Jordanu [Komentarz do Ewangelii]

BAPTISM OF CHRIST

Joachim Patinir | Public Domain

Ks. Grzegorz Michalczyk - 12.01.20

Zaskakująca jest w tym kontekście scena, w której Jezus, stając w szeregu grzeszników, zanurza się w wodzie rzeki, przyjmując od Jana chrzest pokuty. Czemu to robi? On – nieskalany i czysty, nie potrzebujący pokuty ani nawrócenia.

Nad Jordanem

„Jezus przybył z Galilei nad Jordan do Jana, aby zostać zanurzonym przez niego” –  ewangelista Mateusz przedstawia kontekst niezwykłego spotkania na pustyni Judzkiej, nad brzegiem Jordanu.

Jaki był sens Janowego „zanurzania”? Co przyciągało nieprzebrane tłumy na pustkowie do ekscentrycznego proroka? Dlaczego wśród przybywających do niego rzesz znalazł się też Jezus z Nazaretu, domagając się pokutnego rytu, praktykowanego przez grzeszników?


ADORATION OF THE MAGI

Czytaj także:
Magowie ze Wschodu wytyczyli drogę, którą potem pójdą wszystkie narody [komentarz do Ewangelii]

Chrzest pokuty

Ewangelie mówią o Janie, że „zanurzał w wodzie dla nawrócenia”. Nie było to jedno z wielu, często praktykowanych w judaizmie, religijnych obmyć. Janowe zanurzanie związane było z wezwaniem do przemiany życia, prowadziło do okazania skruchy i wyznania swoich grzechów.

To, co czynił Jan, wpisywało się w pragnienia ludzi przybywających nad Jordan, by spełnić ów symboliczny akt pokuty i – w przeczuciu spełniania się mesjańskich oczekiwań – zadeklarować wolę nawrócenia.

Jan nie zwodzi otaczających go tłumów. Nie udaje, że może odpuszczać grzechy. Nie poddaje się presji wielu, pragnących w nim zobaczyć mesjasza. Z pokorą zwiastuje Kogoś, kto za nim idzie i kto zanurzać będzie już nie w wodzie, ale w ogniu Bożego Ducha.

Wypełnić to, co sprawiedliwe

Zaskakująca jest w tym kontekście scena, w której Jezus, stając w szeregu grzeszników, zanurza się w wodzie rzeki, przyjmując od Jana chrzest pokuty. Czemu to robi? On – nieskalany i czysty, nie potrzebujący pokuty ani nawrócenia.

Natychmiast po chrzcie wychodzi z wody, bo nie ma przecież nic do wyznania… Zanurza się w – aż gęstych od brudu ludzkich win – wodach Jordanu, by wyjść z nich jako Baranek, dźwigający na sobie grzech świata.

A Ojciec, posyłając Synowi Bożego Ducha, obwieszcza, że ma upodobanie w Tym, który pełni Jego wolę.

Otchłań

Niezwykle sugestywnie przedstawiają tę scenę wschodnie ikony Chrztu Pańskiego. Widzimy na nich stojącego w wodach Jordanu Jezusa, który przyjmując od Jana chrzest, zdaje się zanurzać w ciemnej otchłani przypominającej grobową pieczarę.

Chrzest Jezusa w Jordanie jest bowiem nie tylko znakiem solidarności z grzesznikami czy potwierdzeniem, że Mesjasz dzieli we wszystkim los swojego ludu. Jest przede wszystkim profetyczną zapowiedzią innego chrztu, którego Jezus pragnie i który przyjmie.

Stanie się to w dniu, gdy Baranek Boży, dźwigając na sobie grzech świata, da się zanurzyć w otchłań cierpienia i męki. Syn Boży pozwoli się ogarnąć śmierci, zstępując aż na dno szeolu.

Wynurzy się jednak z mrocznych głębin, w chwale zmartwychwstania, dając – w mocy Ducha Świętego – wieczne życie tym, którzy w Niego będą wierzyć.


NIEMOWLĘ

Czytaj także:
Zostali sami. Z Niemowlęciem i tajemnicą, której wciąż nie mogli pojąć [komentarz do Ewangelii]

Tags:
chrzestjan chrzcicielJezuskomentarz do Ewangelii
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawnościami. „To trud, a...
2
Ks. Dominik Ambrosiewicz
Redakcja
„Dominik odszedł do Szefa”. Ksiądz z Gdyni miał 29 lat
3
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jednego pytania?
4
Joanna Bątkiewicz-Brożek
Te zdjęcia wywołały burzę w internecie. Burzę o Jezusa
5
RADY DUCHOWE KONRADA KRAJEWSKIEGO
Anna Artymiak
Kilka rad kard. Krajewskiego, jak być gotowym na śmierć
6
ARCHANGEL
Philip Kosloski
Kim są archaniołowie? Istoty, które od Boga otrzymały specjalną m...
7
MARYJA
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [18 stycznia]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail