Aleteia

Co robić, by kochać lepiej?

MIŁOŚĆ
John Schnobrich/Unsplash | CC0
Udostępnij

Miłowanie drugiej osoby wiąże się z trzema aspektami: byciem przy tej osobie, pamiętaniem o niej i nieustannym czuwaniem.

Przyjmijcie kilka porad od młodej, ale doświadczonej żony i mamy Katarzyny Cudzich-Budniak, która napisała książkę „365 odcieni miłości. Poradnik dla zakochanych”, wydanej przez Edycję Świętego Pawła.

 

Miejcie wiarę

„Trzeba mieć wytrwałość i wiarę w siebie. Trzeba wierzyć, że człowiek jest do czegoś zdolny i osiągnąć to za wszelką cenę” – pisała Maria Skłodowska-Curie, a autorka dodaje ze smutkiem, że bardzo łatwo jest podkopać czyjeś marzenia. Wyśmiać je, podważyć, podać argumenty, dla których nie miałyby szansy się zrealizować.

Kiedy patrzę na kobiety wokół siebie, widzę, że mają w sobie niesamowitą siłę i chęć realizacji swoich życiowych marzeń. Żeby je zrealizowały, potrzebują tylko małej zachęty. Czasem dodania odwagi, zapewnienia, że na tyle, na ile je znamy, to wiemy, że spokojnie sobie poradzą. I wiesz, to działa. Mierzą się ze sobą, pokonują swoje słabości, robią rzeczy, na które wcześniej by się nie zdecydowały. Kiedy już podejmą tę decyzję, dodaję słowa, które powiedziała mi lata temu moja przyjaciółka: „ahoj przygodo!”.

 

Rozmawiajcie ze sobą

„Bądźmy swoimi przyjaciółmi! Rozmawiajmy ze sobą! I nauczmy się tego, zanim pójdziemy razem do łóżka, bo potem na naukę może być już za późno” – przestrzega autorka. Też tak uważam, nie dlatego, że seks jest czymś złym, jest wspaniały, ma ogromną siłę i właśnie dlatego. Sama wiesz, że możesz być tak oszołomiona tą bliskością, że będziesz zamykała oczy np. na sposób, w jaki cię traktuje.

Jasne, że chcemy szczerych, prawdziwych rozmów. Czy z każdym możesz otwarcie rozmawiać? Oczywiście, że nie. Potrzebujemy głębi relacji, zaufania i czasu. Z niektórymi ludźmi możesz wejść na głębszy poziom rozmowy, ale żeby to osiągnąć, potrzeba czasu, żeby zbudować bliską relację opartą na zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu. Dajcie sobie czas na poważne rozmowy, na śmiech, na poznanie dziwactw, które są częścią waszego życia. Powiedzcie sobie z miłością, co naprawdę w sobie lubicie, a co absolutnie musi ulec zmianie. Zobaczcie, czy dla tej osoby jesteście w stanie nad sobą popracować. Pewnie, że pracujemy nad swoim rozwojem przede wszystkim dla siebie, ale jeżeli miłość do ukochanej czy ukochanego miałaby cię zmobilizować do pracy, to dlaczego nie?

 

Dbajcie o odpoczynek

W bliskiej mi wspólnocie świeżo poślubionym małżonkom wychodzącym z kościoła przyjaciele śpiewają Psalm 127. Ma on być przypomnieniem, że wszystko co robią, ma się opierać na Bogu. Stres, brak pieniędzy czy niezrozumienia sprawiają, że czasami naprawdę jest trudno. „Wierzmy, módlmy się i żyjmy na tyle, na ile jesteśmy w stanie” – zachęca autorka.

„Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
Daremnym jest dla was
wstawać przed świtem,
wysiadywać do późna –
dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko;
tyle daje On i we śnie tym, których miłuje”.

 

Uczcie się przepraszać i wybaczać

„Ileż to razy my mamy jeszcze szansę i ją odrzucamy! Nie godzimy się, nie przepraszamy, nie odpuszczamy, tylko brniemy w gniew i urazy” – pisze Katarzyna Cudzich-Budniak. Widziałam takie zranione serca, to bardzo przykry widok. W oczach takich osób nie ma radości, ani miłości. Zamiast tego jest lęk, który wpływa na wszystko, czym się otaczają. Jest chęć zemsty i gniew, który ich prowadzi. Czy tak chcesz żyć?

Czy nie warto przeprosić? Uznać, że przesadziliśmy, że nie powinniśmy byli tak mówić, tak postępować. Nie zmienimy tego, że kogoś zraniliśmy, ale możemy postarać się, nie postępować po raz drugi w taki sam sposób. Miłość to ciągłe wybaczanie, umieranie dla siebie w takich codziennych, małych sprawach.

 

Pamiętajcie o sobie i dbajcie o siebie nawzajem

„U Jana Pawła II przeczytałam, że miłowanie drugiej osoby wiąże się z trzema aspektami: byciem przy tej osobie, pamiętaniem o niej i nieustannym czuwaniem. Być to znaczy być dla tej osoby. Pamiętanie z kolei wiąże się z nieustannym rozważaniem tego, że jestem z tą osobą, że ją kocham. A czuwanie? Chodzi o czujność – jestem, pamiętam, więc nie pozwalam sobie na przekraczanie granic” – dzieli się autorka. Uważności na co dzień dziś wam życzę. I zostawiam ze słowami, które wypowiedział Søren Kierkegaard: „Życie można zrozumieć, patrząc nań tylko wstecz. Żyć trzeba jednak naprzód”.