Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Czy Bóg karze nas za radość i szczęście? Pyta Półtawska, a Wojtyła odpowiada

PÓŁTAWSKA, WOJTYŁA

Jan Graczyński/EAST NEWS

Joanna Operacz - publikacja 02.07.20

„Boję się, że jest mi za dobrze i że będę musiała za to płacić” – napisała Wanda Półtawska. A na to odpowiedział biskup Karol Wojtyła…

Wanda Półtawska w książce „Beskidzkie rekolekcje” umieściła wspomnienie z wyjazdu razem z mężem i przyjacielem ich rodziny – ówczesnym biskupem Karolem Wojtyłą – pod namioty w Bieszczady:

„Zwinięta w kłębek w śpiworze słuchałam śpiewu, a przez trójkąt wejścia widać było zadeszczony świat. (…) Widziane z dołu namiotu te zawieszone krople lśniły, drżały naprawdę jak w bajce. Jak dobrze. Nagle zlękłam się tego ‘dobrze’ i powiedziałam: ‘Boję się, że jest mi za dobrze i że będę musiała za to płacić’”.




Czytaj także:
Adam Bujak przez 43 lata fotografował Karola Wojtyłę. „Był dla mnie jak ojciec” [rozmowa i zdjęcia]

Lek, niepokój

Znacie może ten dziwny lęk i niepokój? Kiedy przychodzi jakaś szczęśliwa, dobra chwila, nagle ogarnia was strach, że ta radość to coś złego, karygodnego – chociaż to kompletnie nonsensowne?

Nie chodzi oczywiście o „szczęście” w cudzysłowie – radość z grzechu albo z czyjegoś cierpienia; tylko o radość, o której można by staroświecko powiedzieć, że jest prawa – radość towarzyszącą rzeczom obiektywnie dobrym.

Co odpowiedział Wojtyła Półtawskiej? „Roześmialiśmy się i powiedziałeś [wspomnienie jest fragmentem listu do Wojtyły]: ‘To nie tak, nie płaci się za dobro, ale coraz bardziej człowiek się dowiaduje, że to, co jest naprawdę coś warte, to drogo kosztuje’”.

Radość w nas

Bóg jest dobry, kocha nas i chce naszego szczęścia – nie tylko w wieczności, ale również w tym życiu. Jezus tuż przed swoją śmiercią zapewnił, że chce, aby Jego radość była w nas i aby nasza radość „była pełna”. Wyobrażenie Boga jako zgryźliwego tetryka, który każe nam się smucić i daje nam prztyczka w nos za każdym razem, kiedy się roześmiejemy, to poważny błąd.

Skąd więc takie dziwne niepokoje?

Dobrze je zrozumiał. Ignacy Loyola. W „Ćwiczeniach duchownych” napisał, że kiedy człowiek źle postępuje i zmierza do potępienia, towarzyszą mu niepokój i smutek. I to jest zrozumiałe. Można by tu zacytować fragment Księgi Jeremiasza:

„Twoja niegodziwość cię karze, twoje przestępstwo jest tym, co cię chłoszcze”. Bóg nie chroni nas przed konsekwencjami naszych złych wyborów, bo chce, żebyśmy się nawrócili.

Ale zdarza się też, że podobne złe emocje pojawiają się także wtedy, kiedy szczerze staramy się iść za Bogiem. Dlaczego? Bo szatan wścieka się z powodu naszego szczęścia i usiłuje je nam zmącić i zohydzić.

Trzeba pamiętać, że zły duch nigdy się nie męczy ani nie nudzi psuciem nam życia, a kiedy widzi, że inne metody nie działają, niekiedy atakuje wzbudzając irracjonalny smutek, lęk, zniechęcenie.


WANDA PÓŁTAWSKA

Czytaj także:
Jak Wanda Półtawska jednym zdaniem postawiła mnie do pionu

Cios między oczy

Dobrze znam takie sytuacje ze swojego – choć skromnego i bardzo kulawego – doświadczenia. Kiedy dzieje się coś duchowo dobrego (np. rekolekcje, jakieś dobre postanowienie, ważna rozmowa), to często tuż przed tym wydarzeniem albo tuż po nim przytrafia mi się coś, co można by nazwać emocjonalnym ciosem pięścią między oczy.

Tak jakby diabeł zaciekle imał się różnych sposobów, żeby mnie pognębić, zemścić się. Czasem nawet sobie myślę: „Oho, skoro wydarzyło się X, to chyba niedługo czeka coś dobrego!”. Skoro wiem, skąd się to bierze, łatwiej mi zachować spokój.

Oczyszczenie

Św. Ignacy Loyola sformułował „teorię o dwóch smutkach” – dobrym i złym, ale przecież w prawdziwym życiu rzadko mamy do czynienia ze stanami idealnymi. Nawet idąc najgorszą drogą, tęsknimy za dobrem i prawdą; a idąc dobrą drogą, rzadko jesteśmy stuprocentowo wolni od egoizmu i innych złych skłonności.

Nagły, irracjonalny przypływ negatywnych emocji w dobrej chwili można potraktować jako okazję od oczyszczenia i „przypominajkę”, że żadne szczęście nie jest pełne, kiedy nie jest przeżywane razem z Dawcą szczęścia.

W skrajnych sytuacjach radość bez Boga staje się „nieradością”, miłość staje się „niemiłością”, szczęście – nieszczęściem, chęć wzbogacenia się – zachłannością, zabawa – hedonizmem itd. Nawet najlepsze rzeczy można w ten sposób zepsuć. Na szczęście nawet kiepskie rzeczy można z Bożą pomocą naprawić i oczyścić.

Koszt

Bardzo podoba mi się też teoria Karola Wojtyły, że to, co naprawdę cenne, kosztuje. Najlepsze rzeczy wymagają wysiłku. Szczęście małżeńskie rzadko spada nam z nieba, a najczęściej jest efektem pracy nad sobą samym i nad związkiem.

Dobre wychowanie dzieci to nie tylko radość, ale również konkretna robota, niekiedy frustrująca. Dobre wykształcenie, porządnie wykonana praca, rodzenie się, dobre umieranie – to wszystko zwykle wymaga wysiłku. Natomiast najwspanialsze nawet rzeczy, które nas mało kosztowały, trudniej docenić.


WANDA PÓŁTAWSKA

Czytaj także:
Krzyżak: Dziś lepiej rozumiem radykalizm Półtawskiej [wywiad]

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
jan paweł IIrozwój duchowyszczęście
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail