Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 14/06/2021 |
Bł. Michała Kozala
home iconStyl życia
line break icon

Współczesna szkoła. Czy jest do szpiku zła?

SZKOŁA

Yaroslav Astakhov | Shutterstock

Mikołaj Foks - 06.05.21

Szkoła jest tak dobra, mądra i odważna, jak odważni, mądrzy i dobrzy są ludzie, którzy ją tworzą.

W ostatnich latach krytyka edukacji systemowej rośnie. Sprzyja temu internetowa wymiana informacji. Sprzyjają książki, audycje, filmy, artykuły i w innych formach zostawione przesłanie, że w szkole może być inaczej. 

Frustracja rośnie! Bo lepiej widać, jak źle jest (czasem nawet nie u mnie, ale w jakiejś innej szkole) i jak dobrze mogłoby być (bo może już w jakieś szkole tak jest). I to jest właściwy kierunek! Bo rzecz tak ważna jak edukacja (szczególnie w świecie VUCA) potrzebuje krytyki. Tylko co my właściwie krytykujemy? 

System edukacji jest OK! 

System jest OK. Nie beznadziejny, nie wspaniały, ale OK. Może to dziwne, gdy takie słowa pisze ktoś zaangażowany w szukanie nowych dróg edukacji. Ale, ale! Przecież nawet nowe edukacyjne drogi działają wewnątrz już istniejącego systemu. 

Dzieci uczące się w ramach edukacji domowej (w domu czy tworząc grupy ED), działają de facto w ramach systemu. Zarejestrowane szkoły uczące dzieci „inaczej” – też działają w ramach systemu. Czy system, który pozwala na „asystemowość”, jest zły? 

Przecież dyrektorzy dobrze wiedzą, że oficjalne przepisy dają szkołom sporą dawkę swobody. Sposób oceniania, prace domowe, metody nauczania. To wszystko bardziej szkolne zwyczaje niż państwowe wytyczne. Nawet podstawa programowa może zaskoczyć swoją zwięzłą formą.

Co w takim razie zreformować?  

Trudno nie odnieść wrażenia, że zbyt wiele dyskutujemy o reformie systemu edukacji. Nie mając po pierwsze świadomości, ile faktycznie daje swobody w kształtowaniu konkretnej szkoły. A po drugie i tak nie mając na system żadnego wpływu. 

Co w takim razie reformować? Szkołę! Każda szkoła z osobna wymaga wnikliwego namysłu i umiejętnego wprowadzania zmian. Źródłem zmian (a często źródłem skostnienia, o czym za chwilę) może być zarówno kadra, jak rodzice, a także uczniowie. A jeśli mimo prób zmiana się nie udaje, to może warto samemu założyć szkołę. Bo szkoła jest dobra! 

Szkoła jest dobra 

Rodzina to dobre miejsce wzrastania dzieci! A przecież są też rodziny patologiczne. Istnienie szkolnej patologii nie oznacza, że wszystko, co szkolne, jest złe. Tymczasem to, co dobre, jest tak dobre, że byłoby wielką stratą tego nie uzdrowić! 

Szkoła jest jak dom. Ważna jest jako miejsce: stałe, przyjazne, oswojone, bezpieczne, pełne wspomnień. Ważna jest ze względu na społeczność: nauczycieli, dzieci, rodziców. Oraz relacje ich łączące: dobre, zabawne, partnerskie, ale też chropowate czy zdystansowane (bo takich też nam trzeba). 

Szkoła jest dobra też dlatego, że jest na serio. Że daje świadectwo, które mówi: ten młody obywatel cały rok się uczył. Cały rok nauczyciel (w porozumieniu z rodzicami) wspierał go w rozwoju. A szkoła to potwierdza! 

Początek dobrej szkoły 

Gdzie są takie szkoły? Wszędzie, choć pewnie w mniejszości. Bo szkoła jest tak dobra, mądra i odważna, jak odważni, mądrzy i dobrzy są ludzie, którzy ją tworzą. „Zaoranie” szkoły może nic nie dać. To, jak ludzie będą funkcjonować w ramach systemu, zależy najpierw od ludzi, a dopiero w drugiej kolejności od ram.  

Dobra szkoła nie zaczyna się od systemu szkolnictwa, ale od ekosystemu danej szkoły. Od społeczności, która tworzy szkołę. A także od jednostek, które tworzą społeczność. Jeśli coś w szkole jest złego, to nasz sposób myślenia o niej i jakość relacji, które my w niej współtworzymy. 

To jest zaskakująco pozytywna wiadomość! Bo oznacza, że dobra szkoła naprawdę jest możliwa i jest w rękach każdego z nas. Czy to przez zaangażowanie w szkołę już istniejącą, czy przez stworzenie nowego miejsca. Tu czy tam początkiem jest sposób myślenia i konkretne działanie – moje i twoje też!  

Tags:
edukacjaszkoła
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Redakcja
Chłopiec wybucha płaczem po przyjęciu do Pierwszej Komunii. ̶...
2
MARYJA
Katarzyna Szkarpetowska
Chciał przeklinać pod obrazem Maryi: „Jakaś siła sprawiła, że ode...
3
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jednego pytania?
4
Oleada Joven
Ojciec Pio radzi, jak obchodzić się z aniołem stróżem
5
SIGRID UNDSET
Joanna Operacz
Noblistka, która w wieku 42 lat poprosiła o przyjęcie do Kościoła
6
Dominika Cicha
Rozdzielone. O siostrach bliźniaczkach, które poznawały się w kla...
7
Bret Thoman, OFS
Naukowcy przebadali ciało i krew z cudu w Lanciano. Bóg chce byśm...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail