Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 15/10/2021 |
Św. Teresy z Avili
Aleteia logo
home iconFor Her
line break icon

Mała dziewczynka w dużej kobiecie

WEWNĘTRZNE DZIECKO

HstrongART | Shutterstock

Małgorzata Rybak - 05.10.21

Kiedy jej nie słyszymy, piętrzymy wymagania przed sobą i innymi. Kiedy nie dostrzegamy jej łez – krzyczymy na dzieci, gdy płaczą. Kiedy nie czujemy w sobie bicia jej serca, obojętniejemy na piękno świata. Tak bardzo ważna jest „wewnętrzna dziewczynka”. To opiekowanie się nią kieruje nas ku dojrzałości.

„Wewnętrzna dziewczynka” to emocjonalna pamięć naszego dzieciństwa. Obejmuje różne doświadczenia. I te, kiedy rozpierała nas radość życia (i ogarniała ciekawość i beztroska) – i te, które przywołują poczucie osamotnienia, zranienia i braku wsparcia. Wówczas jakaś część nas zatrzymuje się w lęku i smutku tamtych doświadczeń, jak małe dziecko, które utknęło w bolesnym, samotnym i trudnym dla siebie miejscu.

Natalia de Barbaro w Czułej przewodniczce użyła dwóch odmiennych nazw dla tej dziecięcej cząstki: „wewnętrzne niemowlę”, potrzebujące ukojenia, i „dzika dziewczynka”, która kipi żywotnością. Niezależnie jednak od tego, czy zraniona dziewczynka w nas ma dwa tygodnie czy pięć lat, a ta, która marzy i wierzy w przyszłość – dwa czy naście lat – potrzebujemy być w kontakcie z każdą z tych części siebie. Jeśli myślimy, że nie mamy „wewnętrznego dziecka”, tropem do odnalezienia go mogą być chwile spontanicznej radości, ale też doświadczenie smutku i pustki, lub trudne i nieadekwatne do sytuacji emocje (gdy np. bierzemy bardzo do siebie coś, co nie jest wymierzone w nas).

Bardzo przeżywam, co rodzice mówią do dzieci, bo w ten sposób piszą historię ich wewnętrznych dziewczynek i chłopców. Odczuwam bolesny skurcz, gdy słyszę: „Ponieważ przez dwa dni nie posprzątałaś pokoju, nie obchodzi mnie, co chcesz”. Albo „Zostawię cię tutaj i sobie pójdę, jeśli nie przestaniesz się wiercić”. Dzieci uczą się już wtedy, że jest w nich coś, co jest kompletnie nie do przyjęcia. A to, że mama i tata będą je kochać, jest jak kruchy lód. W każdej chwili mogą utracić miłość rodziców: gdy nie pozbierają klocków albo podrapią się w kościele w nogę, którą gryzą odświętne rajtuzy.

Nigdy dość dobra

I tak oto porzucamy dziecięce części siebie, poddawani groźbom bycia zabranymi przez pana na ulicy albo zniknięcia mamy w środku miasta, karani jej nieodzywaniem się albo złośliwościami i zawstydzaniem przy ludziach. Przestajemy wiedzieć, czy jest nam smutno albo czujemy złość, w przerażeniu robiąc wdech, ale nie mogąc wpuścić powietrza nigdzie głębiej do własnego ciała. Bo ono, by mogło się rozluźnić, potrzebuje czuć, że ktoś obejmuje je czule ramionami i będzie z nim zawsze, na dobre i na złe.

Nauczone od najmłodszych lat porzucania siebie – bo wujkowi będzie przykro, jak go nie pocałujemy, a mama dostanie zawału, jak przyniesiemy ze szkoły mniej niż czwórkę – z biegiem czasu przestajemy widzieć tą małą, bezbronną dziewczynkę w sobie. I wchodzimy w kierat „poważnego życia”, w którym narzucamy sobie plany stulecia albo spełniamy oczekiwania wszystkich, nie wiedząc, dlaczego robi się nam w środku coraz trudniej. Stajemy się poważne, perfekcyjnie zorganizowane i zarobione, a życie wycieka nam gdzieś spod żeber coraz szerszą strużką. Martwi nas to mniej niż kurz na parapecie.

Mała dziewczynka do zaopiekowania

Tak wiele zmienia się, gdy zaczynamy poświęcać sobie w końcu uwagę i pytać: o co się złoszczę złością bez dna? Czy to nie dziewczynka woła o miłość, bo kiedyś było jej za mało? Co budzi mnie w środku nocy i oblewa zimnym potem – czy nie wołanie samotnej, opuszczonej dziewczynki, przy której nie było nikogo, gdy tak bardzo tego potrzebowała? Co sprawia, że nie sięgam po nowe rzeczy – czy lęk dziewczynki, w którą nikt nie wierzył albo słyszała ciągle, że jest niewystarczająco dobra?

Na szczęście oprócz dziecka w nas mamy także tą część, która może się dziewczynką zaopiekować. Jeśli nie doświadczamy w sobie działania tej opiekuńczej części, można zacząć ją w sobie kształtować z czyjąś pomocą. A potem to dziecko w sobie przytulać i zapewniać je, że my same nigdy go już nie porzucimy. Że może na nas liczyć.

Dziewczynka odwdzięczy się nam, przynosząc tysiące prezentów. Ucząc, jak brać głęboki wdech, biegać boso i mówić „kocham cię”. Żyć naprawdę.

Tags:
kobiecośćkobietapsychologia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
2
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
3
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
4
JERZY BIELECKI
Dominika Cicha-Drzyzga
Miłość za drutami. Uciekli z Auschwitz, spotkali się po 39 latach
5
FATIMA
Agnieszka Bugała
Fatima, rozmowy pastuszków z Maryją i jedno jej zdanie o czyśćcu,...
6
MĘKA JEZUSA
Joanna Operacz
Jaka modlitwa podoba się Jezusowi? Św. Faustyna pisze o tym w „Dz...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 11 października
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail