Aleteia logoAleteia logoAleteia
niedziela 29/05/2022 |
Św. Urszuli Ledóchowskiej
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Odrzucenie Jezusa w Nazarecie nie przekreśliło Jego misji [komentarz do Ewangelii]

ODRZUCENIE

Warren Wong/Unsplash | CC0

Ks. Grzegorz Michalczyk - 30.01.22

Myśl, że On widzi w nich ślepych, oczekujących duchowego przejrzenia, brzmiała w ich uszach jak obelga. Byli przecież ludem wybranym!

O tym wydarzeniu wspominają wszystkie trzy synoptyczne Ewangelie. Łukasz, opisując najwięcej szczegółów, sytuuje je na samym początku publicznej działalności Jezusa. Staje się ono „wydarzeniem programowym” misji Jezusa. To może zaskakiwać. Nie brakowało przecież spotkań z pełnymi entuzjazmu tłumami, wsłuchującymi się nabożnie w słowa Jezusa i podziwiającymi znaki, jakie czynił. Ewangelia Łukasza, której lektura ma być szkołą i umocnieniem dla głosicieli dobrej nowiny, rozpoczyna jednak relację z działalności Jezusa od ukazania Jego spektakularnej porażki. I to w rodzinnym mieście.

W ubiegłą niedzielę usłyszeliśmy w czasie liturgii pierwszą część tej historii. Jezus przybył do Nazaretu i w synagodze, w czasie szabatowej modlitwy, odczytał fragment z proroctwa Izajasza. Były to słowa wypowiedziane przez tajemniczego Sługę Pana, objawiającego swą misję. Bóg posłał go, „aby biednym przekazał radosną nowinę, by wziętym do niewoli ogłosił uwolnienie, a ślepym przejrzenie; aby załamanych odesłał w wolności, aby ogłosić rok łaski Pana”. Skończywszy lekturę, Jezus wypowiedział tylko jedno zdanie komentarza, adresowanego do zgromadzonych: „Dziś wypełniło się Pismo, które słyszeliście”.

Słowa Jezusa mówią prawdę o nas

Ewangelia ukazuje szokującą metamorfozę, jaką przeszli w tym momencie słuchacze Jezusa. Początkowa życzliwość i aprobata („przyświadczali Mu, zadziwieni słowami pełnymi łaski”), zaczęły ustępować niedowierzaniu („czy nie jest to syn Józefa?”). Pojawiło się rozczarowanie. Mieli pretensję, że dokonał wcześniej wielu cudów w Kafarnaum (dlaczego nie zaczął od Nazaretu?). Nie czuli się ubogimi, spragnionymi radosnej nowiny, ani zniewolonymi, oczekującymi wyswobodzenia. Myśl, że On widzi w nich ślepych, oczekujących duchowego przejrzenia, brzmiała w ich uszach jak obelga. Byli przecież ludem wybranym! Z jego wspaniałą tradycją i świętymi zwyczajami.

Kiedy więc usłyszeli, jak mówi im o wdowie z pogańskiej Sarepty, posłusznej słowom proroka Eliasza i o Naamanie, syryjskim wojowniku, który wierząc proroctwu Elizeusza poznał moc Boga, pobożni uczestnicy szabatowego nabożeństwa wpadli w szał. Zrozumieli, że przywołane przez Jezusa historie mówią prawdę o nich. O ich niewierze i odrzuceniu Proroka, który pochodzi spośród nich. Ogarnięci wściekłością gotowi byli Go zabić. „On zaś przeszedł pomiędzy nimi i odszedł” – to ostatnie słowa, opisujące spotkanie w Nazarecie. Ewangelia nie wspomni już, by Jezus kiedykolwiek jeszcze odwiedził swoje rodzinne miasto.

Nie możemy pozwolić, by ogarnęło nas zwątpienie

Nie bez powodu Łukasz umieszcza tę dramatyczną scenę na początku działalności Jezusa. Paradoksalnie, to niepowodzenie rodzinnej „prymicji” Jezusa ma utwierdzać wiarę chrześcijan. Oni również, niezależnie od czasów, w których przyjdzie im żyć, doświadczać będą – podobnie jak ich Mistrz – porażek i niezrozumienia. Nieraz także ze strony „swoich”. Nie mogą jednak pozwolić, by ogarnęło ich zwątpienie. Odrzucenie Jezusa w Nazarecie nie przekreśliło Jego misji. Głoszenie Królestwa Bożego dopiero się rozpoczęło. I wciąż trwa.

Tags:
Jezuskomentarz do Ewangelii
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail