Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Urodził się trzy miesiące po śmierci swojej mamy. „Dziecko ma się dobrze”

WCZEŚNIAK
Shutterstock
Udostępnij

Mały Salvador przyszedł na świat w Portugalii trzy miesiące po śmierci swojej mamy – podało BBC. To drugi taki przypadek w tym kraju i jeden z niewielu na świecie.

Chłopiec urodził się 28 marca w wyniku cesarskiego cięcia – ważył 1,7 kg i mierzył 40 cm. Jego matką była sławna portugalska kajakarka Catarina Sequeira.

 

Ostry atak astmy i śmierć mózgu

Pod koniec grudnia 2018 roku 26-letnia sportsmenka dostała ostrego ataku astmy, którego nie dało się opanować. Po tym jak straciła przytomność w łazience, została przewieziona do szpitala. Nie odzyskała już świadomości, a po kilku dniach jej rodzina usłyszała straszną diagnozę – śmierć mózgu.

Kiedy mózg Catariny obumarł, była w 19. tygodniu ciąży. Mąż Bruno Sapolo wraz z najbliższą rodziną swojej żony domagał się podtrzymywania jej organizmu przy życiu tak długo, jak to będzie możliwe. Jak podają portugalskie media, mężczyźnie bardzo zależało na tym, by zostać ojcem.

Bliscy kajakarki chcieli zrobić wszystko, by ocalić życie dziecka, które wciąż miała pod sercem, a płód mógł dalej rozwijać się w ciele matki. W ginekologii za przełomowy okres, po którym płód może żyć poza organizmem matki, uważa się 24. tydzień ciąży.

Dr Hercília Guimarães, kierowniczka oddziału neonatologicznego szpitala uniwersyteckiego São João w Porto, wyjaśniła, że lekarze planowali utrzymanie ciąży do 32. tygodnia, co niemal się udało – ostatecznie trwała 31 tygodni i 6 dni. Wydobycie dziecka przyspieszono ze względu na pogłębiającą się niewydolność oddechową matki, która z kolei miała wpływ na zmianę natlenienia płodu.

Zapewniła także, że stan zdrowia chłopca jest typowy dla wcześniaków przychodzących na świat w tym samym okresie. Po narodzinach układ oddechowy chłopca musiał być jeszcze wspomagany. Jeśli nie wystąpią żadne niespodziewane problemy, chłopiec powinien zostać wypisany do domu za około 3 tygodnie.

Dziecko ma się dobrze, ale ojciec, który śledził cały proces wie, że rozwój będzie się odbywał każdego dnia – dodała lekarka.

 

Bycie dawcą polega nie tylko na oddawaniu organów

Decyzję o podtrzymaniu przy życiu sportsmenki skomentowała także przewodnicząca komitetu etycznego szpitala – Filipe Almeida. Zaznaczyła, że przedłużenie życia Catariny Sequeiry odbyło się na prośbę rodziny. Wyjaśniła także, że bycie dawcą oznacza nie tylko oddania do transplantacji organów takich jak serce, płuca czy wątroba, lecz także zapewnienie warunków do tego, by płód dalej mógł się rozwijać. Mimo to – co istotne – organy kajakarki także zostały przekazane do przeszczepu innym biorcom.

Matka 26-letniej kajakarki Maria de Fátima Branco zabrała głos w portugalskiej telewizji. Wyznała, że pożegnała się ze swoją córką już 26 grudnia – w dniu, w którym stwierdzona została u niej śmierć mózgu.

Pogrzeb kobiety odbędzie się w piątek w Crestumie, Vila Nova de Gaia. Catarina Sequeira jako sportsmenka była zdobywczynią 41 medali. Na astmę zachorowała w wieku dojrzewania.

Salvador to drugi chłopiec, który przyszedł na świat po śmierci swojej mamy. W 2016 roku w Lizbonie urodził się Lourenço, który jeszcze przez 15 tygodni rozwijał się w łonie swojej matki, u której także stwierdzono wcześniej śmierć mózgu. Przypadek ten śledzili lekarze oraz dziennikarze z Portugalii i zagranicy.

Źródło: BBC, Publico.pt

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail